Facebook Google+ Twitter

Stand-up: zawód czy hobby?

Stand-up'owcami są: Eddie Murphy, Bill Cosby, Chris Rock i Robin Williams.W Stanach stand-up'y są popularniejsze od kabaretów. Charyzmatyczni wykonawcy porywają całe stadiony swoimi monologami.

 / Fot. Jan Mehlich (Wikipedia Commons)Stand-up to specyficzna forma rozrywki. Powstała w Stanach pod koniec XIX w. Początkowo stand-up'owcy w wulgarny i prowokacyjny sposób, wyśmiewali wyłącznie stereotypy, głównie narodowościowe. Dostawało się wszystkim: czarnym, Żydom, Niemcom i Szkotom. Jednym z prekursorów stand-up'u był znany pisarz Mark Twain. Właśnie od tej formy rozrywki zaczynał także Woody Allen. Z czasem komicy zaczęli obśmiewać wszystko. Obyczajowość, moralność, politykę, religię, seks i wszelkie zboczenia. Stand-up odróżniało od kabaretu to, że komicy nie wcielali się w żadne role - byli sobą. Sarkastycznymi komentatorami rzeczywistości. Nie zawracali uwagi na oprawę artystyczną. Występowali bez przebrań, dekoracji i piosenek kabaretowych. Najważniejsza była ekspresja. Dlatego większość stand-up'owców była ludźmi o czarnym kolorze skóry, gdyż uchodzą oni za bardziej żywiołowych.

Żarty w pojedynkę

Stand-up szczególną popularność zdobył po II wojnie światowej. Gromadził wówczas dziesiątki tysięcy ludzi w teatrach, salach kinowych, kawiarniach, a nawet na stadionach. Najpopularniejsi stand-up'owcy, jak Eddie Murphy, czy Robin Williams są gwarancją szczelnie wypełnionego stadionu. Ta specyficzna forma rozrywki gromadzi przed telewizorami coraz więcej ludzi. Stand-up'owa zaraza zdaje się postępować od Stanów, przez zachodnią Europę, wielkimi krokami zmierzając do Polski. To także gwarancja demokracji. Dlatego narodził się za oceanem i nie miał prawa bytu w PRL-u. W Stanach, po występie zawodowych komików, na scenę może wyjść każdy i wykpić co mu się rzewnie podoba. Swoją matkę, inwalidów, problemy w toalecie, zamachy i wojny - stand-up'owa scena widziała już wszystko. W Ameryce powstały nawet specjalne kluby ze stolikami, przy których zasiada publiczność, wysłuchując monologów komików. Do wielu z nich wstęp mają wyłącznie dorośli.

W zasadzie codziennie, nieświadomie je oglądamy. Z czasem komentarze reporterów w serwisach informacyjnych ewoluowały właśnie w stronę stand-up'u. Są to zazwyczaj krótkie - kilku lub kilkunastosekundowe komentarze odautorskie. W programach informacyjnych są zwykle poprawne politycznie i mają niewiele wspólnego z napastliwością tych prawdziwych i krwistych. Zazwyczaj zwracają uwagę na jakiś ważny, ominięty aspekt sprawy i zmuszają do refleksji. Tego typu stand-up'y podobnie jak te komediowe, nazywane także "stand-up comedy", mogą być zarówno spisane i staranie przygotowane, jak i całkowicie improwizowane.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Oczywiście Cosby, literówka ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bill Comby? Nie chodzi czasem o Billa Cosby'ego? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.