Facebook Google+ Twitter

„Stanik” w tarnowskiej Galerii BWA

I wcale nie chodzi o tę popularną część damskiej bielizny, która awansowała do rangi sztuki i została wyeksponowana w galerii. Rzecz dotyczy wystawy fotografii, a dokładnie fotoreportaży młodego tarnowskiego fotografika Michała Stańczyka.

Autor wystawy i jej organizator. / Fot. R. ZaprzałkaWystawę fotoreportaży młodego tarnowskiego fotografika Michała Stańczyka, pieszczotliwie zwanego przez przyjaciół „Stanikiem”, oglądać można w Galerii Miejskiej BWA przez wakacyjne miesiące. Autor od pacholęcia interesuje się fotografią i jest stałym bywalcem większości imprez odbywających się w naszym Galicjaner Sztetl, które uwiecznia na swojej cyfrowej „kliszy” udowadniając, jak wiele się wokół dzieje. I taki też cel przyświecał organizatorom tej para dokumentalnej wystawy, na której wielu z uczestników ostatniego czerwcowego wernisażu rozpoznawało swoich bliskich i samych siebie…

Wernisaż. / Fot. R. ZaprzałkaFotograf jest tarnowianinem, absolwentem Gimnazjum nr 6 im. Jana Pawła II, oraz III LO im. Adama Mickiewicza. Ma 20 lat i aktualnie studiuje dziennikarstwo w Małopolskiej Wyższej Szkole Zawodowej w Krakowie, gdzie zaliczył niedawno I rok studiów. Od lat pasjonuje się fotografią. Współpracuje z prawie wszystkimi tarnowskimi portami internetowymi oraz m.in z "Gazetą Krakowską", "Tygodnikiem TEMI", "Tygodnikiem Żużlowym". Stara się uchwycić w swoich pracach to, co piękne, krótkotrwałe, ulotne, bo przecież „nic dwa razy się nie zdarza". Jak widać na załączonych zdjęciach, lubi niekonwencjonalne, dynamiczne ujęcia. To życie na gorąco uchwycone w reporterskim skrócie, w paru wypadkach ocierające się o sztukę, dobrze prognozuje na zawodową przyszłość młodego tarnowskiego fotografika, którego prace przyszło oglądać całkiem spore grono kolegów po fachu, i nie tylko.

Michał Stańczyk. / Fot. R. ZaprzałkaA sama wystawa, to 20 plansz „przypisanych” poszczególnym instytucjom, a dokładnie organizowanym przez nie imprezom, m.in. Tarnowskiemu Centrum Kultury, Miejskiej Bibliotece Publicznej, Teatrowi im. Ludwika Solskiego, Galerii Miejskiej i Wydziałowi Kultury UM. Wszystkie po zakończeniu wystawy trafią do „swoich” placówek i pewnie ozdobią ich gabinety oraz korytarze. Na eksponowanych w BWA fotografiach można zobaczyć elity władzy, sławy z pierwszych stron gazet, gwiazdy estrady i sportu, ale przede wszystkim zwykłych ludzi - uczestników imprez. Ramy czasowe wystawy, to okres od września 2006 do czerwca 2007. Wszystkie zdjęcia wykonywane przez Michała nie są obrabiane programami graficznymi, przedstawiają to, co udało się uchwycić w migawce, bo przecież ideą fotografii reportażowej jest dokładne pokazanie tego, jak było naprawdę, w nieco odmienny, nierzadko i artystyczny sposób.

– Chciałem pokazać, jak wiele dzieje się w Tarnowie w sferze kultury, że Ci, którzy uważają, że w naszym mieście się "nic nie dzieje" się mylą – mówi Michał Stańczyk, który swoją wystawą udowadnia, iż Tarnów wcale nie jest „nudnym” miejscem ale ostoją kultury.

Goście wernisażu. / Fot. R. Zaprzałkawernisaż / Fot. R. ZaprzałkaMichał jest nie tylko świetnie się zapowiadającym fotoreporterem, ale i niezwykle skromnym człowiekiem. W odpowiedzi na oficjalne laudacje wygłoszone pod jego adresem przez dyr. B. Wojtowicza, który życzył mu, aby na 100 wykonanych zdjęć przynajmniej dwa nadawały się do publicznej prezentacji oraz dyr. A. Kawy podkreślającej jego dyskretną kulturę fotografowania – powiedział tylko: dziękuję bardzo.

P.S.
Dzięki wydatnej pomocy rodziców Michał zamienił ostatnio swoją „wypasioną” cyfrówkę na solidnego Nikona. Tak więc drżyj konkurencjo!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

widzę, że będę miał kolegę z Tarnowa, witam na w24!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.