Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27240 miejsce

Stanisław Michalkiewicz nie wierzy w przełom za rządów PiS

Stanisław Michalkiewicz nie podziela entuzjazmu związanego ze zmianą władzy.

Stanisław Michalkiewicz jest sceptyczny co przełomu jaki ma nastąpić za nowego rządu. Jego zdaniem aby takowy nastąpił należałoby wrócić do ustawy Wilczka z 1989 roku i ograniczyć aparat biurokratyczny. Autor nie wierzy w to, żeby PiS mógł tego dokonać: "Więc wielu zwolenników odblokowania narodowego potencjału ekonomicznego nie ma, ale trochę ich jednak jest. Jeśli oni też spodziewają się „przełomu”, to mogą się go nie doczekać, bo przełom w tej dziedzinie mógłby polegać na przywróceniu ustawy o działalności gospodarczej w brzmieniu z 1 stycznia 1989 roku, uchyleniu wszystkich regulacji sprzecznych z ta ustawą i rozmontowaniu znacznej części aparatu biurokratycznego, stworzonego w następstwie ustaw, które teraz byłyby uchylone. Obawiam się, że w tej akurat dziedzinie żadnego „przełomu” nie będzie, nawet gdyby nie było Unii Europejskiej z dyrektywami Komisji Europejskiej, które stanowią podstawę większości współczesnego polskiego ustawodawstwa. A przecież ona jest i żadna osobistość ze zwycięskiej formacji akurat tutaj nie przewiduje żadnej rewolucji."- napisał.

Partia Korwin z którą sympatyzuje Michalkiewicz twierdzi, że idzie do władzy, żeby zlikwidować koryto. Michalkiewicz uważa, że PiS koryta nie chce likwidować, ale chce zastąpić na posadach działaczy PO: "Jeszcze inni – i tych, jak sądzę, jest zdecydowana większość – nadzieje na „przełom” wiążą z nieuchronnym ruchem kadrowym. Jak to śpiewali komuniści w swojej kultowej „Międzynarodówce” - „ruszamy z posad” - ale nie „bryłę świata”, tylko naszych konkurentów, którzy te posady dotychczas czy to z łaski PO, czy też z łaski PSL zajmowali. Te nadzieje są jak najbardziej zrozumiałe; one wszak są potężnym, jeśli w ogóle nie głównym motorem życia politycznego."- czytamy.

Jest jednak rzecz, którą według Michalkiewicza PiS może zrobić- są to zmiany w dziedzinie kultury i obyczajowości. Konserwatywny liberał twierdzi, że nowy rząd może zatrzymać szerzącą się w Polsce ideologię lewicową: " Inni, których też jest całkiem sporo, mają nadzieję na powstrzymanie, a nawet uchylenie ustaw popychających Polskę w stronę politycznej poprawności – doktrynerskiej bredni współczesnej lewicy – i to wydaje się możliwe."- pisze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Panie Wiesławie niestety drukowanie pieniędzy przestało być domenom państwa. Pieniądz w obecnych czasach emituje wyłącznie bank. A banki w 90% zostały sprzedane tym samym w Polsce rządzi mafia komorniczo bankowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wielu wyborców wciąż wierzy. Choć są od 25 lat próby zmianu tego stanu rzeczy przez kolejne wyborcze platformy. Bo wiara dotyczy takich spraw jak prawo, sprawiedliwość. Bo wielu na to liczy, że to się da zrobić, by każdy obywatel nawet wysoko postawiony był sprawiedliwie oceniony stosownie do swoich przewinień . Myślę też że wielu zabolało produkowane taśmowo nie dbanie o majestat i poszanowanie godności Ojczyzny.
Obywatele oczyścili niedawno tzw. scenę polityczną z tych którzy nie tylko nie zrealizowali obietnic wyborczych w sferze socjalnej (walka z biedą, wykluczeniem, bezrobociem, emigracją z beznadziejności), ale po zdobyciu realizowali cele zupełnie przeciwne, liberalne, choć mienili sie lewicą. Na szczęście ten mechanizm oczyszczania działa.
Obecnie rządzący (po zaprzysiężeniu) nie mienią się ani lewicą, anu prawicą, nie są farbowanymi tymi nazwami przez samych siebie lisami. Postawili konkretne obietnice. Bp ja osobiście np. wolę aby wydano nawet "wydrukowane" pieniądze na dzieci niż na kolejną arenę dla współczesnych gladiatorów goniących za piłką. Rzym kiedyś upadł. Nie idźmy tą znaną z historii drogą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przenikliwość nigdy nie była domeną liberalizmu lewicowego.
Więcej zniszczeń nie dokonał Hitler za okupacji, niż 8 lat rządów Słońca Peru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzak, mało trafne porównanie Michalkiewicza do ostatniego idioty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja. Ponieważ widziałem że tym razem odwoływano sie do opinii bardzo wielu ludzi nie tylko z PiS i przyglądano sie petycjom "ludu". Nie jestem w żadnej partii, piszę to co widzę, widziałem i może zobaczę. Fakt, administrowanie potężną polską admiistracją już niejednemu rządowi przesłonił wydawało sie zawsze jasno wyznaczone priorytety. A i lud ma już poczucie że z jakąś władza trzeba iśc do przodu a nie dreptać w miejscu bo można ... przegrać wybory.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przełomu żadnego nie będzie, bo być - po prostu - nie może. Tam, gdzie rządzi kartel partyjny nie ma większego znaczenia (dla ogółu) fakt, kto rządzi. PO, PiS, PSL, SLD… - przecież to jest bez znaczenia. To jest tylko istotne dla samych „aktorów sceny politycznej” (uwielbiam to określenie! Ono oddaje najgłębiej istotę samego procesu rządzenia). W kartelu obowiązuje cała masa zasad niespisanych w formie aktów prawnych.

Weźmy ostatni salomonowy wyrok TK. Nowym - spadł kamień z serca, a starych - pochwalono wręcz za majstersztyk w rabunku miliardów złotych od naiwnych obywateli, będących podobno suwerenem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak nawet Michalkiewicz nie wierzy, to kto może uwierzyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.