Facebook Google+ Twitter

Stanisław Michalkiewicz zdemaskowany

Stanisław Michalkiewicz nie ma litości dla Jarosława Kaczyńskiego; wypomina mu każde słowo, a nawet ich brak. Co innego Janusz Korwin- Mikke; ten może mówić językiem cadyka a i tak zostanie potraktowany przez niego z wyjątkową łagodnością.

Pan Stanisław Michalkiewicz ma szczególny posłuch wśród prawicowej gawiedzi. Nie może być inaczej skoro z taką zapalczywością wskazuje kolejnych agenciaków, najemników "razwiedki". Za atakowanie ludu smoleńskiego
niemiłosiernie chłoszcze funkcjonariuszy salonu; nie ma litości dla zdrajców i antypolaków. Ostatnio wziął sobie na tapetę głównego cadyka w Polsce, Aleksandra Smolara oraz Romana Giertycha, którzy przekonywali nas, że na pokładzie Tu-154 nie było trotylu.

To samo mówił Janusz Korwin-Mikke, Michalkiewicz jednak tego nie odnotował. Okazuje się, że w orkiestrze WSI grają ludzie z niemal, że wszystkich środowisk, z wyłączeniem środowiska polskich konserwatystów. A skoro tak to, Janusz Korwin- Mikke jest poza jakimikolwiek podejrzeniami. "Ten balon kłamstwa smoleńskiego można tylko przekłuwać szpilką satyry. W poważne dyskusje z szaleńcami wdawać się, jak już zapowiedziałem, nie będę. Czasem tylko zastanawiam się, czy sowieckiepsychuszkinie były dobrym wynalazkiem [...] Dotkniętym ciężką mutacją „wirusa smoleńskiego” mogę życzyć wyłącznie szybkiego powrotu do zdrowia. Rozumiem, że do bredzących w malignie żadne racjonalne argumenty nie trafiają". Zastanówmy się, czyje to mogą być słowa - Aleksandra Smolara, Tomasza Lisa czy też może Janusza Palikota? Tak, tak - wypowiedział je nieskazitelny przyjaciel pana redaktora Michalkiewicza. Choć często nasz bezkompromisowy publicysta nie kryje swojej krytyki III RP to sam działa według jednej z jej naczelnych zasad - "są równi i równiejsi".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.