Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

57459 miejsce

Stanisław Mikulski na spotkaniu w Ostrowcu Świętokrzyskim

Kolejnym aktorem, który odwiedził (28 października 2012 r.) Ostrowiec Świętokrzyski w związku z obchodzonym tu Rokiem Jana Rybkowskiego był Stanisław Mikulski, znany głównie z roli Hansa Klossa w serialu "Stawka większa niż życie".

Stanisław Mikulski w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof KrzakFilm "Godziny nadziei", nakręcony przez Jana Rybkowskiego w 1955 roku był jedynym dziełem tego reżysera, w którym wystąpił Stanisław Mikulski. Początkowo aktor miał w nim zagrać podrzędną rolę żołnierza Wiecierza. Tak się jednak złożyło, iż mniej więcej w tym samym czasie, gdy młody artysta Teatru im. Osterwy w Lublinie, którym był wówczas Mikulski, brał udział w zdjęciach próbnych do filmu Czesława Petelskiego. Na korytarzu wytwórni filmowej jeden z członków ekipy przygotowującej się do realizacji "Godzin nadziei" poprosił go, by zechciał popartnerować aktorce, którą chciano zaangażować do filmu Jana Rybkowskiego. Stanisław Mikulski zgodził się i po jakimś czasie okazało się, że zagra porucznika Jana Basiora, jedną z głównych ról męskich w obrazie nakręconym według powieści Jerzego Pomianowskiego. Film kręcono w Łagowie Lubuskim. Jak aktor zapamiętał reżysera rodem z Ostrowca Świętokrzyskiego? - To był uroczy człowiek - wspominał Stanisław Mikulski. - Taki, powiedziałbym, rubacha, bo był dość potężnej postury. I jednocześnie bardzo konkretny, wymagający. Aktor pamięta, jak Jan Rybkowski pieklił się, gdy w scenie zapalenia papierosa ktoś chciał użyć gazowej zapalniczki, których wówczas nie używano. Ekipa stanęła na głowie, by zdobyć od mieszkańców Łagowa oryginalną, przedwojenną zapalniczkę.

Stanisław Mikulski i Norbert Zięba. / Fot. Krzysztof KrzakDoskonale przygotowany merytorycznie do spotkania z aktorem Norbert Zięba namówił Stanisława Mikulskiego do bardzo osobistych wspomnień dotyczących jego kariery, między innymi "przypisania" go do ról mundurowych, co zaczęło się w Zespole Pieśni i Tańca Warszawskiego Okręgu Wojskowego, gdzie był konferansjerem (miał już wtedy za sobą rolę w filmie "Pierwszy start" Leonarda Buczkowskiego). Pewnego razu zastąpił chorego aktora lubelskiego teatru. Stało się to za zgodą dowódcy jednostki wojskowej, w której służył Mikulski. - I tak do dzisiejszego dnia czuję wypożyczony z wojska - żartował aktor w Ostrowcu Świętokrzyskim. - Te zobowiązania spowodowały, ze grałem dużo ról mundurowych. Mikulski wyznał, że czuje się w nich bardzo dobrze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Przyjemnie popatrzeć jak pan aktor dobrze się trzyma. :) Ostatnio oglądałem "Pana Samochodzika" i trzeba przyznać, że to świetny serial.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozazdrościć Ostrowcowi Świętokrzyskiemu... choć zazdrość to niskie uczucie .
Gratulacje autorowi artykułu... ;))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Stanisławie Mikulski & Pani Grażyno Słomka, kiedy ujrzymy Pana w Hamburgu w "Polskim Krajobrazie Filmowym - FilmlandPolen.de"?
Serdecznie pozdrawiam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

To BARDZO fajne , Ostrowiec Świętokrzyski kulturą stoi . Ciągle tam się coś ciekawego dzieje . Teatr , muzyka , kino . Każdy coś dla siebie znajdzie.
Tylko pozazdrościć .
Dziękuję za cotygodniowe recenzje :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.