Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12585 miejsce

Stanisława Celińska: „Koncerty traktuję jak spotkania“

Po koncercie „Atramentowa“, który miał miejsce w Cieszynie 6 maja, Pani Stanisława Celińska znalazła czas na rozmowę. Rozmawiałyśmy o klimacie koncertu, ale także o wizycie Artystki w Cieszynie w 2013 i nowym filmie „Wszystko gra“.

W 2012 roku wraz z pianistą Bartłomiejem Wąsikiem wydała Pani płytę „Nowa Warszawa“, a w roku 2015 płytę „Atramentowa“. Która z nich jest dla Pani ważniejsza i dlaczego?

-Trudno powiedzieć. W przypadku płyty „Nowa Warszawa“ śpiewałam bardziej delikatnym niż do tej pory głosem, była dla mnie szczególną płytą. Chciałam w sobie i w słuchaczach wywołać obraz Warszawy – miasta, które wiele przeszło. Urodziłam się po wojnie i widziałam zgliszcza Warszawy. Mając w sobie taki obraz zrozumiałam, że trzeba śpiewać o niej głosem jakby przyprószonym popiołami jej historii. Na płycie „Nowa Warszawa“ znalazły się utwory znane, w nowych aranżacjach Bartłomieja Wąsika.
Na płycie „Atramentowa“ jest kilka utworów śpiewanych przez innych wykonawców, ale przeważnie są piosenki napisane dla mnie. Niedługo po „Atramentowej“ nagraliśmy z Maciejem Muraszko płytę „Atramentowa – Suplement“. Tam znalazły się utwory z moimi tekstami.

„Atramentowa“ to tytuł płyty, ale również nazwa trasy koncertowej, z okazji której spotykamy się dzisiaj w Cieszynie. Skąd pomysł na taką nazwę?

-Myślę, że żadna trasa koncertowa nie ma swojej nazwy, zapewne chodzi pani o tytuł koncertu, który jest na plakatach. Nazwa „Atramentowa“ pochodzi od pierwszej piosenki nagranej z z Maciejem Muraszko – Atramentowa Rumba. Moja córka, która jest autorką okładki płyty skróciła nazwę do „Atramentowej“. Taką nazwę łatwo zapamiętać i oddaje ona klimat płyty.

„Artystka znajduje sposób na to, by przyciągnąć słuchacza, wykorzystując paletę pełną barw i emocji“. Jaki?

-Miłość.

Co jest dla Pani najważniejsze w tych koncertach? Czy mają one z reguły ten sam program, czy jednak każdy z koncertów czymś się różni? Zgadza się Pani z teorią, że tak, jak nie ma dwu tych samych spektakli, tak nie ma dwu tych samych koncertów?

-Oczywiście, że tak. Traktuję te koncerty jak spotkania. Ponieważ za każdym razem przychodzą inni ludzie, moja kondycja też jest inna i inna jest pogoda – koncerty różnią się między sobą. Najbardziej ruchoma i improwizowana jest część łącząca poszczególne utwory. Staram się, żeby to było żywe, w związku z tym wyczuwam publiczność i jej emocje. Kiedy jest zbyt poważnie staram się wprowadzić trochę humoru, a czasami przygotowuję ludzi do odbioru poważnej piosenki.

O czym najczęściej mówi Pani na scenie podczas swoich występów?

-Najczęściej mówię o mojej ukochanej Babci Janeczce…

Potrafi Pani wskazać piosenkę z płyty „Atramentowa“, która podczas koncertów jest najbardziej lubiana przez słuchaczy?

-Ogólnie największe wrażenie na słuchaczach robi utwór „Wielka słota“. Piosenka, która mnie, jak i wszystkich odbiorców na każdym koncercie chwyta za serce.

„Wielka słota“ jest Pani ulubioną piosenką z płyty, czy jednak znajduje Pani inną?

-Wszystkie lubię, ale ten utwór jest chyba najsilniejszym przekazem emocji autora, czyli Muńka.

Od strony wokalnej w której z piosenek czuje się Pani najlepiej na scenie?

-Różnie. Bardzo lubię utwór „Czarny Orfeusz“.

Z tego, co pamiętam, nie jest to Pani pierwsza wizyta w Teatrze Mickiewicza w Cieszynie. W 2013 roku poprowadziła Pani warsztaty teatralne dla młodzieży oraz zagrała tu recital „Piękny świat“. Zapamiętała Pani to miejsce?

-Tak, pamiętam niezwykłe doświadczenie płynące ze spotkania z młodzieżą podczas warsztatów teatralnych. Robiliśmy różne sceny i to było fascynujące. Nie bez znaczenia było również to, że wszystko to odbywało się w tak pięknym, prawdziwym teatrze.

Czy podczas pierwszej wizyty w Cieszynie znalazła Pani trochę czasu, żeby zwiedzić miasto? Co najbardziej wtedy Panią zachwyciło?

-Wtedy niestety miałam bardzo mało czasu.

Data 6 maja nie jest wyjątkowa dla Pani tylko ze względu na koncert w Cieszynie, ale także z powodu wejścia do kin filmu „Wszystko gra“. Jak długo trwały prace nad filmem?
Mariola Morcinková i Stanisława Celińska po przeprowadzonym wywiadzie w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie. / Fot. Fot. Z albumu autorki Marioli Morcinkové
-Myślę, że prace trwały tyle, co zwykle, ale znacznie dłużej trzeba było czekać na to, by produkcja ukazała się na ekranie.

Informacje podają, że to jedyny taki film w historii polskiego kina. Dlaczego? Co jest w nim takiego wyjątkowego?

-Wyjątkowe jest to, że występuje w nim połączenie słowa z muzyką i tańcem.

Pani postać to Babcia, skrywająca tajemnicę. Może Pani opowiedzieć coś więcej?

-Babcia skrywa tajemnicę własności domu, ale nie chcę jej ujawniać, żeby widzom nie zepsuć przyjemności oglądania filmu.

W filmie znajdują się największe polskie przeboje. Ma Pani wśród nich swoją ulubioną piosenkę?

-Mam dwa takie utwory. „Tych lat nie odda nikt“ oraz „Małe tęsknoty“.

Do jakich widzów skierowany jest film?

-Mam wrażenie, że do wszystkich.

Na koniec przejdźmy proszę do serialu „Barwy szczęścia“. W życiu Pani bohaterki – Amelii dochodzi do zaskakujących zwrotów akcji. Może Pani coś opowiedzieć o najbliższych jej perypetiach?

-Nie chcę zdradzać za dużo, mogę tylko powiedzieć, że pojawia się syn Amelii. Jak się okazuje jej relacje z dziećmi kiedyś nie były pozytywne. Była zbyt rygorystyczna i wymagająca. Najprawdopodobniej dlatego utraciła z nimi kontakt. Nastąpi spotkanie z synem i...

I pytanie na koniec – w czym tkwi sukces serialu „Barwy“, że jest tak lubiany przez widzów?

-W serialu jest dużo prawdziwych, ludzkich wątków. Czasami udaje mi się zobaczyć odcinek i jestem wtedy zaskoczona, ile w naszym serialu jest życiowej prawdy. Poruszane są także tematy kontrowersyjne. Podoba mi się również wielowątkowość, no i ... gra aktorska.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)



Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Polecam link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe pytania, interesujące odpowiedzi. Wywiad przeczytałam z przyjemnością…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.