Facebook Google+ Twitter

Stany Zjednoczone otwierają swoje ambasady na Bliskim Wschodzie

Stany Zjednoczone w niedzielę ponownie otworzyły swoje placówki dyplomatyczne na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Zamknięta pozostanie tylko amerykańska ambasada w Jemenie oraz konsulat w Pakistanie.

 / Fot. EPA/YAHYA ARHABOd wczoraj działa 11 z 19 ambasad USA na terenie Bliskiego Wschodzi oraz Afryki. Kolejnych siedem placówek rząd planuje uruchomić jeszcze w tym tygodniu. Opóźnienie jest spowodowane arabskim świętem Id al-Fitr, czyli zakończeniem ramadanu. Stany Zjednoczone na razie nie chcą wznawiać pracy ambasady w Sanie, stolicy Jemenu. Ryzyko zamachu terrorystycznego Al-Kaidy wciąż jest tam bardzo wysokie. W tym tygodniu pozostanie także zamknięty konsulat USA w Lahore we wschodnim Pakistanie.

- Będziemy nadal oceniać zagrożenie w Sanie oraz Lahore i na podstawie tych informacji podejmować decyzję o ponownym otwarciu tych obiektów – powiedziała telewizji BBC rzeczniczka Departamentu Stanu, Jen Psaki.

Tydzień temu amerykański rząd podjął decyzję o tymczasowym zamknięciu swoich ambasad z powodu zagrożenia terrorystycznego ze strony Al-Kaidy. Wywiad USA miał przechwycić korespondencję terrorystów, która jednoznacznie wskazywała na możliwość dokonania ataków na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone uznały, że istnieje "realne zagrożenie" atakami terrorystycznymi.

Jemen jest uważany za bastion Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim. Znajduje się tam najbardziej niebezpieczne odgałęzienie sunnickiej organizacji. W czwartek zginęło tam czternastu bojowników Al- Kaidy, w tym aż siedmiu z Arabii Saudyjskiej. USA wzmocniło także stacjonujące tam wojska.

Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Holandia nadal wstrzymują się z otwarciem swoich placówek dyplomatycznych w Jemenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.