Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8643 miejsce

"Staram się być dziennikarzem". Rozmowa z Jarkiem Milnerem

Współautorzy: Marta Wróbel

- Uważam, że człowiek rodzi się już z duszą dziennikarską. Można oczywiście zostać dziennikarzem nie mając tej duszy, ale to już nie będzie to samo - mówi Jarek Milner w rozmowie z W24.

 / Fot. Archiwum domowe Jarosława MilneraMarta i Magda Wróbel: Jesteś młodym człowiekiem, a masz już sprecyzowany plan życiowy, chcesz być dziennikarzem. Dlaczego właśnie ta profesja?
Jarosław Milner: Jeżeli chodzi o kwestię bycia czy nie dziennikarzem, to mogę śmiało powiedzieć, że staram się nim być, na tyle, na ile jest to możliwe. Uważam, że człowiek rodzi się już z duszą dziennikarską. Można zostać dziennikarzem nie mając tej duszy, ale to nie będzie już to samo. Moja przygoda z mediami, a mowa o radiu, rozpoczęła się kiedy miałem 16 lat. Tak po prostu włączyłem radio i usłyszałem głos Romana Czejarka, kiedy prowadził jeden z porannych programów w komercyjnej stacji radiowej. A później trafiłem do Młodzieżowej Szkoły Dziennikarskiej przy Radiu Koszalin. Umówiłem się na rozmowę i bach! Jestem! Przyznam, że była to spontaniczna decyzja, taki krok w przód, który okazał się wielką życiową przygodą, a przede wszystkim pasją na śmierć i życie (śmiech).

A wcześniej jakie miałeś plany na przyszłość?
Kiedyś chciałem być malarzem, bo odziedziczyłem talent plastyczny po nieżyjącym wujku, później przyszła chęć, by zostać hotelarzem; był również moment, kiedy chciałem mieć własną kawiarnię. Wszystko to oczywiście młodzieńcze plany z cyklu: ''tysiąc pomysłów na minutę Jarka Milnera'' (śmiech).

A co dała Ci Młodzieżowa Szkoła Dziennikarska przy Radiu Koszalin?
Nauczyłem się tam stosunkowo dużo, począwszy od teorii, praktyki i warsztatu, dykcji, pracy w terenie, a kończąc na zdobywaniu cennych tajników tej profesji, które mogłem później wykorzystywać przy współtworzeniu audycji młodzieżowej "Strefa Młodych" na antenie Radia Koszalin. Stara szkoła Polskiego Radia nie równa się z niczym innym, nauczyła mnie ona cierpliwości, pokory i szacunku do życia oraz do tego czym się zajmuję w pracy przed mikrofonem. Zawdzięczam to niesamowitym,wieloletnim dziennikarzom Radia Koszalin, takim jak: pani Ewa Dąbrowska czy pan Mirek Pieńkowski, którzy przez cztery lata dawali mi cenne wskazówki i rady, a czasami potrafili powiedzieć, że coś było kolokwialnie mówiąc,,do kitu''-za to jestem im wdzięczny. Na zajęciach warsztatowych w Młodzieżowej Szkole Dziennikarskiej, dowiedziałem się po raz pierwszy w życiu z ust pani Małgorzaty Kuleszy, która uczyła nas emisji głosu, że jestem "zwierzęciem mikrofonowym".

Jesteś laureatem miejskiej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Nastolatków "8 Wspaniałych". Za co otrzymałeś to wyróżnienie?
W dużym skrócie, to trzykrotnym laureatem "8 Wspaniałych". Zostałem wyróżniony głównie za pracę na rzecz wolontariatu Fundacji "Rodzina" w Sławnie. Fundacja to moje miejsce, w którym doceniłem to co mam, nauczyłem się miłości do drugiego człowieka, ale szczególnie pomocy tym, którzy potrzebują tego najbardziej. Od najmłodszych lat wolontariat Fundacji "Rodzina" wzbudzał we mnie emocje oraz chęć pomocy drugiemu człowiekowi. Dzięki wyjazdom na gale finałowe "Ośmiu...", a miałem już okazję być w Poznaniu, Wałbrzychu i Gdyni, poznałem mnóstwo fantastycznych ludzi z różnych zakątków Polski, z którymi kontakt utrzymuję do dzisiejszego dnia. Moim zdaniem
konkurs nastolatków "8 Wspaniałych" jest bardzo potrzebny, to inicjatywa, z którą wychodzi Fundacja "Świat na Tak" Joanny Fabisiak, krzewi w młodych ludziach filantropijne, wzorce i zachowania, które emanują ciepłem i miłością do bliźniego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

dziennikarz śledczy i radiowy to top klasa. Ten pierwszy lgnie do tematów, którzy wszyscy omijają, a ten drugi musi wszystko przekazać głosem, co wymaga nie tylko dobrej dykcji (podstawa), ale wręcz talentu.
Interesujący i oryginalny wywiad. Takie teksty powinny być nagradzane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo fajny wywiad. Gratuluję! Natomiast panu Jarkowi życzę powodzenia, bo widzę, że jest to człowiek, przed którym świat dopiero się otwiera, może osiągnąć bardzo dużo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.