Premier Włoch Silvio Berlusconi potępił gwałtowne starcia w Rzymie, do których doszło w sobotę podczas manifestacji "oburzonych", zakłóconej przez chuliganów. W ulicznych zamieszkach rannych zostało 70 osób, w tym trzy ciężko - podały włoskie media.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
gorol 16.10.2011 15:31
wladza uczy nas krasc kosciol uczy nas krasc.za komuny mowiono kto nie kradnie okrada wlasna rodzine.jestesmy na rozdrozu. albo krasc albo bic po lbach tych co kradna
potato 16.10.2011 14:55
Grant ,to Ty teraz Lenin II lub przynajmniej jego wysłannikiem na Europę?
Myslisz że powtórka rewolucji pozwoli wydłużyc czas kapitalizmowi na kolejną 100 lat?(powielenie sytuacji-pod warunkiem że to chwyci).
Grant 16.10.2011 11:56
DEMOKRACJA PO AMERYKAŃSKU cd
Dziś mamy inny świat i inne mądre społeczeństwa, które nie pozwolą w nieskończoność poniewierać się przez garstkę cwaniaków. Liberałowie powiadają że lepszego systemu nikt nie wymyślił - nie wymyślił bo tak myśleć nie pozwalano i takie myśli niszczono w zarodku. Przez 950 miast świata przeszły manifestacje oburzenia, zglobalizowany kapitał wytworzył zglobalizowany proletariat, który wie czego chce i osiągnie swoje. Wyklęty lud tej ziemi, którego dręczy bieda i głód ruszy wreszcie z posad zmurszałą bryłę tego świata.
Grant 16.10.2011 11:55
DEMOKRACJA PO AMERYKAŃSKU
W ostatnich miesiącach media, bardzo oszczędnie gospodarując informacją, zaczęły informować nasze społeczeństwo o narastającej w USA fali protestów na tle ekonomicznym , które objęły ostatnio 1500 amerykańskich miast. Protestują emeryci zadłużeni za leczenie na kredyt, studenci za to że nie mogą spłacić kredytów za studia , bankruci z kredytami hipotecznymi wreszcie bezdomni , bezrobotni i inne podupadłe ekonomicznie grupy społeczne, głównie z klasy średniej , które nie mogą związać końca z końcem. Są to protesty wielu różnych grup społecznych coraz bardziej rozlewające się po całym kraju i poza jego granicami. Zarówno w USA jak i w innych miastach świata słychać ostrą krytykę obecnego kapitalizmu jako systemu społeczno-gospodarczego, oraz zawołania o międzynarodową solidarność świata pracy. Coraz liczniejsze autorytety świata ekonomii i polityki akcentują że obecna faza kapitalizmu doprowadzona została do absurdu i całkowicie przestała służyć ludziom – coraz częściej słychać wołanie o zmianę tego nieludzkiego systemu. Czym właściwie jest współczesny kapitalizm - stanowi najwyższą formę jego rozwoju kiedyś nazywaną imperializmem, dziś możemy powiedzieć że jest neoliberalną , monetarystyczną i zglobalizowaną formą światowego wyzysku milionów zwykłych ludzi przez stosunkowo nieliczną grupę bogaczy przywłaszczających sobie owoce pracy całych narodów. Istotą tego systemu są dwa filary, demokracja parlamentarna i wolny rynek - jedno i drugie jest tylko zwykłą fasadą sprowadzoną do absurdu . Demokracja to władza ludu wyrażana w wyborach w celu wystawienia swoich przedstawicieli do sprawowania władzy w państwie, cóż to jest jednak za wybór ,jeżeli każe się społeczeństwu wybierać pomiędzy dwoma liberałami którzy różnią się tylko krawatami i kolorem garnituru. Zasada jest tu prosta, demokracja demokracją ale kapitalizm musi trwać wiecznie i gdyby jego podstawy zaczęły się chwiać to władza w jego obronie użyje wszystkich dostępnych środków przemocy wobec poddanych. Każde takie wybory to wielka fikcja i rozrywka dla mas. Drugim filarem jest wolny rynek, który sam ma załatwić wszystkie problemy społeczeństwa na zasadzie popytu i podaży. Liberalne państwo nie gwarantuje i nie zapewnia obywatelowi nic a system prawny też mu na żadną inicjatywę nie pozwala. Liberalne państwo służy jedynie do wyzysku mas przez grupę sprawująca władzę, takie państwo wyrzeka się funkcji organizatorskich życia społecznego które istniały od zarania dziejów nawet w społecznościach plemiennych. Wolny rynek w stosunku do ludzi działa tak jak prawo naturalne w przyrodzie, np. wielkość populacji gatunku zależy od ilości pożywienia , jeżeli żywności jest mało to nadmiar gatunku ginie z głodu, takie przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Klasycy teorii rewolucji z XIX wieku uważali , że kapitalizm tak jak wszystkie poprzednie systemy kiedyś wyczerpie swoje możliwości i upadnie w wyniku wewnętrznych sprzeczności które w nim tkwią - legnie w gruzach tam gdzie jest najbardziej rozwinięty. Przerażeni tym władcy zachodu przekierowali zainteresowania rewolucjonistów na Rosję i wysłali tam Lenina żeby u nich robił rewolucję . Człowiek ten nawiedzony megaloman i psychopata, wymyślił własną teorię obalania kapitalizmu tam gdzie go wcale nie było i kosztem niesamowitego terroru i śmierci milionów niewinnych ludzi zbudował imperium strachu na podbudowie własnej chorej wyobraźni.
Dziś trzeba jednak wrócić do rozważań teoretyków szczególnie w Niemczech i w Anglii z przed stu lat , kapitalizm jednak funkcjonował jeszcze sto lat i dopiero dziś złapał zadyszki i już do niczego się nie nadaje. Jeżeli zatem ma sam pod własnym ciężarem rozsypać się w gruzach to powinno to nastąpić w najsilniejszym jego ogniwie, w mateczniku w którym powstał czyli w USA. Właśnie obserwujemy początki tego procesu, który rozlewa się także i po Europie . Dziś mamy inny świat i inne mądre społeczeństwa, które nie pozwolą w nieskończoność poniewierać się