Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22936 miejsce

Starcia z policją podczas Marszu Niepodległości w Warszawie

Już po raz kolejny odbył się 11 Listopada Marsz Niepodległości i znowu doszło do starć z policją. W bijatykach ucierpieli policjanci oraz zwykli przechodnie. W powietrzu czuć było siarkę, a nad głowami latały butelki, kamienie.

 / Fot. Piotr MateyStarcia z policją rozpoczęły się na skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Żurawiej. Pseudokibice, którzy przyjechali na Marsz Niepodległości tylko dlatego, by "pobawić" się z policją - rzucili racami w oddział policji, który stał na ulicy Żurawiej. Po chwili zaczęła się regularna bitwa, miedzy pseudokibicami a policją. W powietrzu czuć było siarkę z petard i rac świetlnych, a nad naszymi głowami latały kamienie, słupki plastikowe, butelki szklane i plastikowe - dosłownie wszystko, czym dało się rzucić.

Policja, by uspokoić manifestantów strzelała bronią gładkolufową i "uspokajała ich" gazem łzawiącym. Kiedy pseudokibice rzucali w policję racami, oni odrzucali w nich tymi racami i tworzyła się reakcja zwrotna, czyli bijatyka. W starciach z policją ucierpiało kilku policjantów, przechodnie oraz paru fotoreporterów i operatorów kamer. Ja oberwałem paroma cegłami oraz butelkami, ale na szczęście miałem na sobie kask, który mnie uchronił.

Czytaj także: Tomasz Kowalski o Marszu Niepodległości



Zobacz także: Obchody Święta Niepodległości w Krakowie zakłócone!


Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Dziennikarze nieraz i życiem przypłacali za cenne relacje.! Tak trzymaj.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Filip, brawo po wielokroć brawo. Pokazałeś istotę, sedno. Dziwić się tylko należy, że ten materiał nie jest jeszcze na migaczu. Warto aby głosiciele jedynej prawdy 10. letniego chłopca i kilku innych wieszczów uświadomili sobie, że patriotyzm to nie burdy. Prowokacje to nie miejsce dla dzieci a działania policji to nie Caritas. Czas najwyższy aby zrozumieć, że demokracja to nie tylko swobody ale i obowiązki, odpowiedzialność. To także tolerancja, wysłuchanie tych z lewa i prawa. TAKŻE WZAJEMNY SZACUNEK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Panie Filipie wykonał Pan dobrą robotę . Podziwiam !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bruk, Horror, Dziczyzna!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co za szczęście, że autor zna lepiej topografię Warszawy, od oficerów warszawskiej policji. Uparcie wskazywali na skrzyżowanie Marszałkowskiej i Kruczej jako miejsca zadymy. A przecież dziecko wie, że to ulice równoległe :). Czy to jedyny błąd policji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak dzieci, jak dzieci...
Raz w roku bawią się w wojenkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie chodzi o proporcje tylko o to, że tych chuliganów tam być nie powinno. W ogóle. Bo nie ma takiej potrzeby. A skoro się już pojawili, to nie należy twierdzić że to była akcja policji przeciwko demonstrantom tylko zwyczajne działanie jak w każdym innym praworządnym państwie.

Do pana Filipa - gratuluję przezorności. Jestem pod wrażeniem. (Serio).

Komentarz został ukrytyrozwiń

... to wiedziałem, że będzie gorąco. Wiedziałem, że policja nie powstrzyma tego co się będzie działo, dlatego skupiłem się na tym co się wydarzyło podczas Marszu Niepodległości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.