Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35101 miejsce

Stare a nowe źródła informacji. Czy internet to innowacyjne medium?

W naszym społeczeństwie coraz mocniej zadomawia się internet. W życiu codziennym nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jesteśmy nim zawładnięci. Nawet, jeśli nie bezpośrednio, to pośrednio uczestniczymy w tym procesie.

Ostatnimi czasy nasiliło się zjawisko, w którym jedno medium jest rozkręcane przez drugie - w radiu dowiadujemy się, co pisali ludzie w internecie. W telewizji natomiast jest pokazywany materiał wideo zarejestrowany przez przypadkowego przechodnia i zamieszczony w internecie.

Ostatnie zdanie powyższego akapitu jest punktem zaczepnym w moim artykule. Internet może służyć wielorako. Z jednej strony widzimy w nim medium, w którym jesteśmy bombardowani ilością wiadomości, z drugiej strony jest to nieskończony wszechświat, w którym informacje są tylko częścią niewielką częścią składową.

Nie można zapominać, że część ludzi nie korzysta z sieci jako z medium. Poczta, album fotograficzny, czy gry internetowe są wyraźnym przykładem zaprzeczenia tej funkcji. Jeżeli jednak będziemy chcieli skoncentrować się na przybliżonej definicji "medium", trzeba będzie spojrzeć na to z perspektywy bez sieciowej.

Do tej pory nie mogliśmy uczestniczyć w tworzeniu informacji. Byliśmy bezwładnie skazani na to, co prezentują poszczególne media masowe - tzw. "jednostronny przekaz". Jedyna władza, która nam pozostawała, to możliwość zmiany stacji. W środkach masowego przekazu istnieje również agenda setting. Ustalony porządek dnia, który ustalają szefowie poszczególnych programów. Nic tam nie jest przypadkowe. Każdy autor ma swoją rubrykę. Każdy prezenter muzyczny, swój czas antenowy.

Podstawowym kryterium według mnie jest jednak nieprzenikalność mediów.

W internecie natomiast widzimy całkowite zaprzeczenie większości tych zasad. Jeśli coraz więcej mediów postawiło na komunikatywność, to świadczy to jedynie o potrzebie utrzymania słuchacza/widza przy sobie. Natomiast w sieci głównym źródłem wiedzy - obecnie - są amatorskie artykuły, blogi prowadzone przez nowicjuszy. Nawet i ten artykuł tworzony jest przez laika, który ma coś do przekazania. Jeśli w blogowaniu widać trend znanych osób, to jest to ruch, mający na celu wyłącznie przyciągnięcie jeszcze większej rzeszy czytelników do "stacji matki".

Drugim zastrzeżeniem jest agenda setting - w wolnym tłumaczeniu: porządek dnia, hierarchia informacji. W internecie natomiast nie ma zasad. Owszem, każda strona jest w miarę przejrzysty sposób poukładana, ale w plątaninie linków, odnośników i wyskakujących reklam mamy wrażenie, że jesteśmy w jakiejś cyber dżungli.

Trzecim najważniejszym kryterium jest nieprzenikalność mediów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.