Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23664 miejsce

Stare samochody. Spod śmietnika na salony

Kiedyś straszyły, niszczejąc na parkingach pod naszymi blokami, czy w przydrożnych rowach. Dziś są niekiedy warte fortunę, a zamiast odstraszać, znów zachwycają swym pięknem. Syrena i Warszawa znów wracają do łask.

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:105przod.jpg&filetimestamp=20060121184646 / Fot. MohylekW latach dziewięćdziesiątych sprzedawano je po 100 złotych lub rozdawano za darmo. Czasem po prostu "umierały" porzucone pod blokiem, czy na niestrzeżonych parkingach. Dziś ceny zadbanych Syrenek, Warszaw, czy innych pojazdów z poprzedniej epoki sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Samochody rodem z PRL-u znów stały się obiektem pożądania.

Wraz z otwarciem granic do Polski zaczęły napływać zagraniczne auta. Głównie niemieckie, włoskie oraz japońskie konstrukcje stopniowo wypierały z naszych garaży rodzime samochody. Te coraz częściej lądowały pod śmietnikiem, gdzie zdewastowane pokrywały się rdzą i czekały cierpliwie na lawety masowo odwożące je na złomowiska. Nieliczne trafiały z rąk do rąk, za przysłowiową "flaszkę" lub choćby równowartość paliwa w baku. Inne przykryte kocami w stodołach spokojnie czekały na swój renesans.

Ten nastąpił. Dziś za Syrenę w dobrym stanie trzeba zapłacić nawet ponad 20 tysięcy złotych. Zdarzają się nawet egzemplarze, których cena grubo przekracza tę kwotę. Mowa tu jednak o samochodach w niemal nienaruszonym stanie. Za pojazd, nieco "nadgryziony przez ząb czasu" zapłacić trzeba i tak nie mało, bo nawet 3-4 tysiące złotych. Co ciekawe coraz częściej Syrenę można wynająć np. do ślubu. By jednak na nową drogę życia wjechać "Skarpetą", trzeba się liczyć z wydatkiem rzędu 500 złotych.

Podobnie rzecz ma się jeśli chodzi o Warszawy. Pierwszy powojenny seryjnie produkowany samochód nad Wisłą znaleźć można jeszcze dość łatwo na stronach z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, lecz przeważają tam egzemplarze nadające się do kapitalnego remontu. Jednak i za te trzeba zapłacić nawet 10-12 tysięcy złotych, a to przecież kwota "wyjściowa", bo potem zaczynają się niemałe koszta związane z renowacją zabytkowego auta. Zadbaną Warszawę można odkupić, lecz tutaj ewentualny nabywca zapłaci więcej niż za niejeden najnowszy model współczesnego auta. Warszawy także można wynająć, a koszta z tym związane są podobne jak w przypadku Syreny.

Warszawa i Syrena, Syrena i Warszawa, prawdziwe perełki w historii polskiej motoryzacji, kiedyś zachwycały swym pięknem, później prostotą, by wreszcie zderzyć się z brutalną rzeczywistością pogoni za tym co najnowsze. Dziś jednak te dwie jakże zasłużone marki znów świecą swym blaskiem, a posiadanie jednego z tych wspaniałych samochodów dostarcza niezapomnianych wrażeń zarówno ich właścicielom jak i osobom, które na sam ich widok czują lekkie ukłucie w sercu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Krzysztofie, ukłucia nie czuję, ale zatrzymuję się i chłonę to co widzę. Czasem jest co, bo ładnie pomalowane i takie inne od współczesnych trendów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ba, już nawet Wartburgi i Trabanty potrafią kosztować spore pieniądze. Nie pozostaje zatem nic innego, jak kupić jakiś sfatygowany egzemplarz, odrestaurować, schować do garażu... ewentualnie wyciągać przy słonecznej niedzieli i czekać, czekać, czekać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za miłe komentarze, a także linki do dwóch wspaniałych publikacji. Pani Joanno, faktycznie mały psikus wkradł się niepostrzeżenie, ale na szczęście został zdemaskowany :)

P.S. Ja jestem z tych, którzy na widok tych aut czują to małe ukłucie, a Wy ? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę ,że Damian ogląda auta i przygrywa na gitarze,słychać aż u nas melodię . Dla Krzysztofa 5 Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto zgłębić tajemnice link .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle u ciebie bardzo ciekawy materiał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo fajny materiał. ;)
Tylko tu: "Samochody rodem z PRL-u znów stały się obiektem podążania" chyba wdarł się mały psikus. ;) /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plusik za ciekawy materiał. Pozwolę sobie wkleić link do materiału z okazji urodzin FSO Warszawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.