Facebook Google+ Twitter

Stargard bez babek z piasku

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-04-09 19:59

Dla naszych milusińskich nie ma nic przyjemniejszego niż zabawa w piaskownicy – grzebanie w piasku, budowanie zamków, kopanie dołków. Wiaderko i łopatka, do tego kilka patyków i już jest powód do dumy, bo oto powstała forteca.

To co pozostało po piaskownicy. Samego piasku SM nie ma obowiązku zabezpieczać, / Fot. I.MalinowskaKażda zabawa, także ta w piasku wpływa na rozwój malucha. Niestety, piaskownice często bywają źródłem różnych zakażeń. Dziecko bawiące się w brudnej piaskownicy może zarazić się toksomoplazmozą, salmonellą, w piasku można znaleźć nawet pałeczki Coli. By zabawa w piasku była bezpieczna jest tylko jeden sposób: należy wymieniać piasek i zabezpieczyć piaskownice przez dostępem zwierząt i ptaków.

W trosce o dzieci i ich zdrowie powiatowy inspektor sanitarny wydał polecenie by Stargardzka Spółdzielnia Mieszkaniowa do końca kwietnia zabezpieczyła piaskownice leżące na terenie przez nią administrowane. Spółdzielnia oczywiście zamierza się z tego terminu wywiązać. Ale nie będzie zabezpieczać piaskownic, a po prostu je zlikwiduje. Mieszkańcy osiedla Zachód w Stargardzie, ze zdziwieniem obserwują to, co dzieje się pod ich oknami.

Piaskownica która czeka na zburzenie. / Fot. I.MalinowskaEkipy stargardzkiej firmy Drogbud zabezpieczą tylko trzy piaskownice, pozostałe szesnaście równają z ziemią. Koszt usunięcia piaskownic z placów zabaw zamknie się kwotą kilkunastu tys. złotych, a przecież jest to suma, za która można wyremontować i zabezpieczyć przynajmniej część piaskownic. Rodzice są oburzeni, że spółdzielnia niszczy zamiast budować. Wystąpili z inicjatywą, że we własnym zakresie zabezpieczą piaskownice.

Tymczasem Aneta Kremer- Seredyńska, prezes stargardzkiej spółdzielni, milczy w sprawie likwidacji piaskownic. Jacek Paczewski, szef stargardzkiego Sanepidu ostro krytykuje pomysł SM i razem z rodzicami maluchów staje w obronie osiedlowych piaskownic mając nadzieję, że Spółdzielnia Mieszkaniowa wycofa się z tego pomysłu zanim zdąży zniszczyć wszystkie piaskownice.

Źródło: http://www.gs24.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Za niedługo zaczną zamykać szkoły, bezrobotnych i starców będzie się poddawać utylizacji. Władze będą wykazywać się jedynie dbałością o samą siebie. I w takim dobrobycie będzie się nam żyło z wilczo-liberalną PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.04.2010 21:28

Inko, nie ulega wątpliwości, że jak pisałem wcześniej SM poszła po najmniejszej linii oporu... Niemniej dodam od siebie, że żadne siatki ni zabezpieczenia nie pomogą o ile społeczeństwo nie zacznie samo dbać o kulturę. Wiesz co? Ja będąc odpowiedzialnym za te sprawy podjął bym podobną decyzję:) Daliśmy wam, udostępniliśmy a skoro sami nie potraficie tego uszanować to macie co macie.... Nie czarujmy się psie, kocie kupy to problem maglowany nie od dziś. Poza tym ptaki nie przylecą do piaskownicy skoro nie będzie w nich resztek jedzenia, czy odchodów zwierzęcych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.04.2010 09:39

Problem wyprowadzania zwierząt to problem dotyczący kultury ich właścicieli. Są jednak także ptaki, bezpańskie psy czy tez koty. Zabezpieczenie piaskownic jest bardzo dobrym pomysłem wystarczy tylko kilka metrów plastikowej siatki by zwierzęta nie mogły piaskownicy traktować jak swojej kuwety. Jestem jednak zdziwiona sposobem w jaki SM odepchnęła od siebie ten wymóg. Spójrz na pierwsze zdjęcie , ta kupa piasku to pozostałość po piaskownicy której już nie ma. Nie ma piaskownicy - nie ma obowiązku zabezpieczania . Tylko czy teraz dzieci będą bezpieczniejsze!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.04.2010 22:44

Wydaje mi się, że mieszkańcy osiedli, też nie pozostają bez winy za taki stan rzeczy. Wiem z własnych obserwacji, jak wprowadzają do piaskownicy swoje zwierzaczki ( psy ). Tam się one załatwiają, a później w to samo miejsce wchodzą dzieci... Na domiar tego piasek z kuwet dla kota, też wymieniany jest w piaskownicach. Nadmieniam, że podobne scenki zanieczyszczania piaskownic zaobserwowałem w kilku miastach. Więc nie dziwię się, że sanepid w obawie o zdrowie dzieci wydaje takie nie inne decyzje... Poza tym spółdzielnia poszła po najmniejszej linii oporu i likwidując piaskownice, pozbywa się problemu raz na zawsze... Inko, poruszyłaś dosyć drażliwy temat i fajnie to opisałaś. 5* za całość:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.04.2010 21:14

Myślenie na skróty.... Tak to tylko polak potrafi.... Najprawdopodobniej, ktoś komuś chce zrobić na złość:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.