Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

162073 miejsce

Starowieyski pokaże w Krakowie goliznę

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-10-09 08:19

Jest taki malarz, który potrafi stworzyć dzieło sztuki nawet pędzlem do golenia. I to nie byle czyim, bo samego Marka Hłaski. Franciszek Starowieyski, wieczny prowokator, miłośnik seksu i kobiet, a przede wszystkim najwybitniejszy przedstawiciel "polskiej szkoły plakatu", otworzy jutro swoją ekspozycję zatytułowaną "Prace paryskie" w krakowskiej galerii Artemis.

"Zderzenie z jajem wieczności" ujawnia zamiłowanie artysty do damskich pośladków / Fot. Archiwum TIGOczywiście jeśli tylko pozwoli mu na to zdrowie, bo jak twierdzi właścicielka galerii Janina Czarnecka-Górka, artysta od kilku dni jest w nie najlepszym stanie psychofizycznym. Tak czy inaczej, będziemy mogli zobaczyć siedemnaście dzieł Franciszka Starowieyskiego z lat 1988- 1991.

- Większość z nich powstała w jego paryskiej pracowni. Dzieła te nigdy dotąd nie były pokazywane w Polsce. Do tej pory eksponowano je w rzymskiej galerii Spicchi dell'Est. Zdecydowaliśmy się kupić te prace. Już teraz wiem, że była to inwestycja udana. Trzy z nich już zostały zamówione przez potencjalnych nabywców - wyjaśnia Janina Czarnecka-Górka.

Wśród prezentowanych obrazów znajduje się m.in. "Zderzenie z jajem wieczności", przedstawiające nagą postać z głową ptaka i... nader wydatnymi pośladkami, bo artysta jest zdeklarowanym wielbicielem damskich krągłości.

Dziwaczna kobieta-ptak odpycha od siebie olbrzymie jajo. Nagie ciało, zwłaszcza kobiece, jest zresztą wizytówką twórczości Starowieyskiego. Artysta patrzy jednak na panie wzrokiem nader krytycznym.

- Jak tylko którejś przybywa na wadze, z reguły od razu zaczyna wkładać obcisłe rzeczy.
I wychodzą nieapetyczne wałeczki. Najgorszy jest ten między biustonoszem a talią - powtarza często w wywiadach malarz.

Dlatego najchętniej maluje panie nago. Jego modelki wcale nie muszą mieć idealnej sylwetki. Starowieyski lubi nawet, kiedy kobieta ma lekko obwisłe piersi.

- Większość pań martwi się, gdy coś im wisi. A ja mówię: cyc nie kutas, nie musi stać. Ważne, żeby był ładny, niezależnie od tego, jaki ma kształt. To obrzydlistwo, fałda na plecach, jest dużo gorsza od wiszącego cycka - twierdzi znawca i wie co mówi, bo jego obrazy kobiet z obwisłymi biustami sprzedają się niczym świeże bułeczki, tak w Polsce, jak i za granicą.

Więcej o wystawie na stronach Polska Gazeta Krakowska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.