Facebook Google+ Twitter

Start Małysza w Trondheim ma być okazją do poprawienia nastrojów

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-12-07 09:02

Start w Trondheim ma być okazją do poprawienia nie najlepszych nastrojów, jakie są wynikiem występu biało-czerwonych w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata. Adam Małysz i spółka do Norwegii dotarli jednak w kiepskich humorach, ponieważ linie lotnicze na trasie Warszawa - Kopenhaga - Oslo - Trondheim zgubiły ich bagaż.

Adam Małysz nie chce głośno mówić o szansach na dobry występ w Trondheim / Fot. Dziennik Zachodni- Ta przygoda ominęła tylko selekcjonera Hannu Lepistoe, który podróżował z Lahti - opowiada sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego, Grzegorz Mikuła.

Problem został rozwiązany dopiero po kilku godzinach, gdy torby zostały dostarczone ich właścicielom.

- Od tego momentu nic już nas nie rozpraszało w przygotowaniach do treningu - stwierdził drugi trener kadry Łukasz Kruczek.

Jego optymizm był jednak przedwczesny, bo kolejne niepokojące wieści napłynęły ze skoczni, gdzie gospodarze zmagają się z dodatnią temperaturą i padającym deszczem. - Największe problemy były z przygotowaniem torów na dużej skoczni, trzeba było ręcznie je wygładzać, co z kolei powodowało nierówności. Przez moment proponowano zawodnikom skorzystanie z mniejszego obiektu - ujawnił Mikuła.

To jednak właśnie możliwość treningów na dużej skoczni, która będzie areną walki o punkty w PŚ, była głównym powodem przyspieszenia o jeden dzień wyjazdu całej ekipy z Polski.

- Ostatecznie udało nam się oddać po pięć skoków, z których jesteśmy bardzo zadowoleni. Razem z nami skakali Japończycy i Rosjanie, bo na miejscu jest już kilkanaście drużyn, które wykonały taki sam ruch jak my, i przyleciały wcześniej niż planowano. Sprawdzaliśmy przy okazji nowe kombinezony, a najlepsze wyniki osiągnęli Adam Małysz i Kamil Stoch - poinformował Kruczek.

Perturbacje z pogodą to swoisty znak firmowy Trondheim. W ubiegłym roku grudniowe konkursy trzeba było "przeprowadzić" do Lil-lehammer, po tym, jak organizatorzy musieli się poddać w walce ze śniegiem, który zamieniał się w wodę.

Rywalizacja o punkty i pieniądze, jakie zostaną rozdane podczas weekendu na skoczni Granasen, rozpocznie się już dziś. O godzinie 16.00 skoczkowie, a wśród nich Małysz, Stoch, Maciej Kot i Marcin Bachleda pojawią się na obiekcie, którego rekordzistą od marca 2001 pozostaje "Orzeł z Wisły" (138,5 m), by przeprowadzić oficjalne treningi. Po dwóch godzinach próbnego skakania rozpoczną się kwalifikacje z udziałem wszystkich Polaków.

W sobotę serię próbną zaplanowano na 15.30, konkurs na 16.30, w niedzielę w samo południe odbędą się kwalifikacjach, a konkurs ruszy o 13.45.
Rafał Musioł
K.C.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.