Facebook Google+ Twitter

Staruszek zmarł z głodu i wycieńczenia. Opiekowały się nim córki

Kazimierz K., mieszkający w Witoszowie Dolnym, w dniu swojej śmierci miał 76 lat. Zmarł z głodu i wycieńczenia, znajdując się pod opieką... dwóch córek.

44-letnia Lidia P. i 48-letnia Wiesława Ż. miały opiekować się starszym ojcem, po śmierci mamy. Nie było to zbyt ciężkie, ponieważ obowiązki dzieliły między siebie. Jednak po pewnym czasie, sąsiedzi zauważyli, że senior schudł i coraz rzadziej wychodził z domu, aż w końcu zupełnie stracili z nim kontakt. Obawiając się o jego los, zaalarmowali opiekę społeczną.

Kiedy MOPS skontrolował mieszanie, pan Kazimierz był w dramatycznym stanie, ważył zaledwie 35 kg i miał liczne odleżyny. Natychmiast został przewieziony do szpitala. Lekarze zdiagnozowali skrajne wyczerpanie organizmu. Niedługo potem mężczyzna zmarł.

Córkami zajęła się już prokuratura, jednak obie panie wzajemnie zrzucają na siebie odpowiedzialność i żadna z nich nie przyznaje się do winy. A na pytanie, dlaczego ojciec tak bardzo schudł, odpowiadają: nie jadł, bo nie miał apetytu.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Oto i wzór katolickiego społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.