Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2554 miejsce

Stary, dobry hrabia Dracula

W czasach maminsynkowatych i mdłych wampirów pokroju Edwarda Cullena ze "Zmierzchu", hrabia Dracula nadal udowadnia, że wystarczy pojawić się na scenie, aby widz poczuł się zaniepokojony. Nawet jeśli jest on przeciwnikiem horrorów.

Krzysztof Bauman jako hrabia Dracula / Fot. Piotr Kubic/Materiały promocyjne.Bram Stoker urodził się w 1847 roku w Dublinie. Związany był ze sceną teatralną już od czasów studenckich kiedy to objął posadę recenzenta teatralnego w gazecie "Dublin Evening Mail". Rok 1876 przyniósł spotkanie młodego Abrahama ze sławnym na skalę światową aktorem szekspirowskim - sir Henrym Irvingiem. Dwa lata później Stoker został jego prywatnym sekretarzem oraz administratorem Lyceum Theatre. Podczas tej pracy całkowicie pochłonęła go fascynacja Transylwanią i wierzeniami ludowymi - z nich właśnie zaczerpnął imię swojego najsławniejszego bohatera ("Dracula" był przydomkiem Vlada Draculi, którego poddani nazywali również "Palownikiem").

Pomimo, że Stoker znany jest ludzkości jako twórca jednego dzieła, mało osób wie o wydanych przez niego powieściach, takich jak: "The Duties Of Clerks Of Petty Sessions In Ireland", "The Jewel Of Seven Stars" lub pokaźnym zbiorze erotyków, których namiętność stała się wprost przysłowiowa.

Bram Stoker odszedł w 1912, lecz jego powieść żyła własnym życiem - w 1922r. "Dracula" doczekał się pierwszej adaptacji filmowej: "Nosferatu, symfonia grozy", lecz prawdziwą perłą kinematografii stał się obraz legendarnego Francisa Forda Copolli z 1992 r. kiedy to w rolę hrabiego wcielił się Gary Oldman.

Sławomir Rokita jako Renfield / Fot. Piotr Kubic/Materiały promocyjne. Czy "Dracula" straszy po dziś dzień?

Na spektakl do teatru im. Juliusza Słowackiego udałem się z mieszanymi uczuciami - chociaż byłem pewien świetnej gry aktorskiej, bałem się że dzieło zostanie strywializowane i przystosowane dla najmniej wymagającego widza, któremu wampir kojarzy się tylko z hektolitrami krwi i fruwającymi kończynami (ukłon w stronę trylogii Underword).

Pierwsze sekundy, parę centymetrów przede mną staje najlepiej zapowiadający się aktor młodego pokolenia - Krzysztof Piątkowski, przemawia z pasją i pełnym oddaniem. Potem jest już tylko lepiej. Sam hrabia-krwiopijca zagrany jest wręcz perfekcyjnie - począwszy od przeszywającego śmiechu, aż po stanowczość wysublimowanych ruchów. Reżyser nie uczynił z niego potwora, lecz arystokratę żywiącego się o nietypowych porach - duży plus. Początkowo ujawnia się widzowi niezorientowanemu w powieści jako dosyć ekscentryczny władca zamku, którego jedynym pragnieniem jest przeprowadzka do Anglii i poznawanie kultury tego kraju, w kolejnych minutach atmosfera zagęszcza się aż do chwili wendetty, jak szybko krzepnąca krew.

Promiennie uśmiechający się hrabia Dracula już od pierwszych minut ukazuje niesamowitą siłę przyciągania, siłę której nie oprze się żadna kobieta - wielu badaczy doszukuje się w dziele Stokera motywów erotycznych, szczególnie podczas chwili zawładnięcia duszą Lucy. Artur Tyszkiewicz doskonale wypośrodkował gamę emocji tej sceny rozgrywając ją z wielkim smakiem... Teatr to sztuka niedopowiedzeń, efemeryczności treści, "Dracula" pasuje do tego sformułowania idealnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Natalia Poświatowska
  • Natalia Poświatowska
  • 20.03.2011 09:35

To nie prawda,że Dracula żyje myślę,że ludzie sobie po zmyślali tę historię i powstawiali straszne zdjęcia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic dodać, nic ująć. Temat ujęty w mistrzowskiej oprawie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt, w dzisiejszych czasach stary Dracula może się już wydawać tylko dobrym wujkiem;-)
Plus za materiał (+). Piszesz świetne, bardzo ciekawe i sprawnie napisane artykuły, którym trudno odmówić indywidualizmu. Czytałem niedawny o Elvisie - temat, który łatwo "położyć", a Twoja interpretacja okazała się.. zawodowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.