Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180212 miejsce

"Stary wyjadacz" czy "młoda krew"?

Wiele razy pracodawcy stają przed dylematem, czy zatrudnić osobę z wieloletnim doświadczeniem, czy kogoś bez lub z małym doświadczeniem, a potem go przeszkolić. "Stary wyjadacz" czy "młoda krew"? Zapytałem o to samych pracodawców.

25 lat, dyplom ukończenia renomowanej uczelni i kilkuletnie doświadczenie w danej branży. Takie wymagania stawia przed swoimi kandydatami większość przyszłych pracodawców. Ale czy ktoś bez rozbudowanego CV i z małym doświadczeniem ma szansę na ciekawą pracę? Okazuje się, że w oczach potencjalnego pracodawcy każdy ma sznsę...

Wszystko zależy od stanowiska, na które pracodawca chce przyjąć daną osobę. Jeśli to stanowisko wiąże się z wprowadzaniem nowego produktu, innowacjami lub kreowaniem czegoś nowego jak najbardziej wskazani są młodzi ludzie, ponieważ mogą wnieść wiele świeżości i ciekawych pomysłów. Natomiast, kiedy stanowisko wymaga wykonania konkretnych i szybkich działań, trudno będzie się obejść bez doświadczenia oraz wiedzy i kontaktów danej osoby. Doświadczenie wskazane tez jest w kontaktach z klientami strategicznymi wielu menadzerów.

Zdaniem pracodawców...

Jarosław Filar, właściciel firmy budowlanej
- Lepszym pomysłem jest jednak świeża krew. W jednej z firm najlepszy zespół handlowców i menedżerów (obserwuje ich kilka lat) składa się z chłopaków nieprzygotowanych od strony edukacji do tego, co robią. Skończyli AWF, rybołóstowo, jakąś techniczną uczelnię i studia językowe. Może trochę dłużej się rozpędzali, ale ich dyrektor i prezes dali im czas na wykazanie się, mądrze nimi kierowali, a teraz stanowią oni o sile tego działu w firmie.

Krzysztof Kroczyński, prezes zarządu Orion Instruments Polska
- Idealne połączenie to stary wyjadacz plus dwa, trzy, cztery młode wilki. A młode wilki uwielbiają mieć za autorytet starego wyjadacza, na którym będą się wzorować i próbować go przeskoczyć. Niesamowicie taka osoba wchodzi na ambicję...

Sylwester Rudzki, menedżer IT

- Moim zdaniem świeża krew niesie ze sobą bardzo duże zaangażowanie, nowe pomysły i możliwości. Bardzo dużo zależy od środowiska pracy i od współpracowników. Zapał i entuzjazm to jednak nie wszystko, co może zaoferować młody człowiek. Warto zwrócić uwagę na to, jak się taki młody wilk prezentuje na tle starych wyjadaczy.

Iwona Kosmala, szef HR w firmie produkcyjnej
- Doświadczenie na pewno jest ważne, ale później najważniejsza jest motywacja, pasja, czy zwyczajnie chce się pracować, coś w życiu robić i czuć się odpowiedzialnym za to, co się robi, bez względu na stanowisko. I tutaj wiek nie odgrywa roli. Osobiście lubię przyjmować chętnych i odpowiedzialnych pracowników z dystansem do siebie i rzeczywistości. A na taką postawę ma wpływ raczej charakter, a nie wiek. A wszelkie mieszanki młodości i doświadczenia w firmie mogą być bardzo rozwojowe dla obydwu stron.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Drugi pracodawca też ma mądre podejście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I rację ma ostatnia pani. Pozdro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.