Facebook Google+ Twitter

Statek Kim Dzong Ila w Gdyni

Do portu gdyńskiego zawitał 24 września niecodzienny gość - statek z Korei Północnej. Statki handlowe z tego kraju stanowią rzadki widok na wodach europejskich.

Flaga narodowa jako znak armatorski na kominie statku należącego do Korei Północnej / Fot. Piotr B. Stareńczak Jednostki należące do floty handlowej Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej skupiają na sobie uwagę ze względu na złą prasę, jaką reżim ma na świecie, próbujący realizować swoje ambicje atomowe mimo głodu panującego wśród ludności, a także w efekcie incydentów, jakie w przeszłości związane były ze statkami i okrętami północno-koreańskimi.

Xoh Paek, który przybył we wrześniu do Gdyni z ładunkiem wyrobów stalowych z Chin, to niewielki drobnicowiec, który - jak większość statków we flocie północnej Korei - został zakupiony z rynku statków używanych (w 1999 r.). Należy do powstałego w 1996 r. państwowego armatora Korea Pongsu Shipping Co.

Bez problemów z północno-koreańskim statkiem nie obyło się i tym razem. Jak podał lokalny dodatek "Gazety Wyborczej" w Gdańsku - załoga Xoh Paek chciała przemycić do Polski ponad pół tysiąca litrów czystego spirytusu i około 85 tys. sztuk papierosów różnych marek. Podczas rewizji funkcjonariusze straży granicznej i celnicy znaleźli towar w plastikowych baniakach. Wartość kontrabandy oszacowano na ponad 45 tys. zł. Kapitana statku ukarano grzywną w wysokości 2 tys. dolarów.

Xoh Paek przy nabrzeżu Polskim portu Gdynia. / Fot. Piotr B. Stareńczak W państwowej flocie Korei Północnej pływała jednostka niemal bliźniacza do Xoh Paek i należąca do tego samego armatora, która znalazła się swojego czasu na czołówkach gazet, przede wszystkim wschodniej Azji i Australii, oraz w doniesieniach agencyjnych na całym świecie. Chodzi o drobnicowiec Pong Su (o nośności 6249 t, zbud. w 1980 r. w Japonii), bardzo podobny z wyglądu zewnętrznego i pod względem podstawowych parametrów technicznych do goszczącego w Gdyni Xoh Paek (o nośności 6066, z roku 1974, również budowy japońskiej).

W jakich okolicznościach i "za co" celowo zatopiono w zeszłym roku Pong Su, oraz o innych incydentach ze statkami i okrętami północnokoreańskimi dowiedzieć się będzie można z jednego z najbliższych wydań miesięcznika "Nasze MORZE".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 01.07.2008 21:05

"Kapitana statku ukarano grzywną w wysokości 2 tys. dolarów." - Super. Zapłaci głodujący, koreański "obywatel". Propaganda tamtejsza zyskała materiał o krwiożerczym, pazernym kapitalizmie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.