Facebook Google+ Twitter

Statystyczny polski ząb – co o nim wiadomo?

Badania przeprowadzane przez specjalistyczne ośrodki, fundacje i firmy nie pozostawiają wątpliwości – Polacy niewystarczająco dbają o uzębienie, a często wręcz karygodnie je zaniedbują.

 / Fot. Shop-dent.plPod koniec września polskie przedszkolaki pobiły rekord Guinnessa w myciu zębów. W wydarzeniu udział wzięło 250 tysięcy dzieci. Jest to miła odmiana, ponieważ do tej pory polskie rekordy dotyczące mycia zębów w Polsce nie były tak optymistyczne. Wręcz przeciwnie, badania przeprowadzane przez specjalistyczne ośrodki, fundacje i firmy nie pozostawiają wątpliwości – Polacy niewystarczająco dbają o uzębienie, a często wręcz karygodnie je zaniedbują. Czy nowe pokolenie, które z takim entuzjazmem biło rekord na początku jesieni tego roku odmieni te przykre statystyki?

Próchnica – standardowa choroba dziecięca?

Od 2012 roku Fundacja Wiewiórka Julia odwiedza szkoły i organizuje pikniki rodzinne w całej Polsce, sprawdzając stan uzębienia uczniów i młodszych dzieci. W swoim podsumowaniu minionego roku szkolnego Fundacja niestety nie mogłaby wystawić przebadanym świadectwa z czerwonym paskiem, a wręcz, gdyby przyznawać szkolne oceny, to poziom dbałości o higienę jamy ustnej okazałby się mniej niż dostateczny. Wśród 4200 przebadanych dzieci próchnica dotyczyła aż 20 % maluchów między 1,5 a 2 rokiem życia. Im starsze dzieci, tym problem okazywał się powszechniejszy. W przedziale 3-6 lat próchnicę miało już 70 % pacjentów, między 7 a 12 rokiem życia – 83 %, a wśród nastolatków 13-17 lat – 90 %.

Faktem jest, że badania w ramach cyklu „Podróże Julii” prowadzone przez Fundację odbywają się w pierwszej kolejności w miejscach o utrudnionym dostępie do opieki stomatologicznej, jednak inne statystyki potwierdzają najgorsze. Na przykład z raportu Ipsos, przygotowanego na podstawie wyników z bezpłatnych przeglądów stomatologicznych przeprowadzonych wśród 5805 uczniów szkół podstawowych, w ramach programu „Chroń Dziecięce Uśmiechy” wynika, że z powodu próchnicy cierpi 80% polskich uczniów w wieku 6-12 lat i 84 % w wieku 5-9 lat.

Nie jest jednak prawdą, że próchnica wśród dzieci i młodzieży jest normą. Dowodzą tego badania zatytułowane World Health Worldwide przeprowadzone na całym świecie przez FDI. Według nich dzieci między 6 a 19 rokiem życia z takich krajów, jak Gana, Kongo, Zambia, Benin czy Japonia znajdują się w porównaniu z Polską na drugim biegunie próchnicowego zagrożenia, a poziom występowania tej choroby nie przekracza w nich progu 40 % (w Japonii próchnica dotyka zaledwie 16 % dzieci).

Polska wraz z takimi krajami jak Francja, Włochy, Brazylia i Argentyna, znalazła się w grupie, w której próchnicą dotknięte jest ponad 80% dzieci i młodzieży. Zaprezentowane w raporcie statystyki jednoznacznie dowodzą więc, że próchnica nie zależy bezpośrednio od bogactwa danego kraju, bardziej liczą się raczej: dieta, środowisko, a być może także uwarunkowania genetyczne.

Co Polacy wiedzą o próchnicy?

Próchnica negatywnie wpływa na ogólny stan zdrowia człowieka. Mogłoby się wydawać, że skoro tylu Polaków pozwala sobie na nieleczenie zębów to panuje duża nieświadomość powagi tej choroby. Okazuje się jednak, że o próchnicy Polacy wiedzą wiele, choć nie wszystko.

Z badania OMNIBUS przeprowadzonego w 2014 roku na zlecenie ACFF (Alliance for a Cavity-Free Future) wynika, że ponad 90 % Polaków zna przyczyny powstawania i konsekwencje próchnicy zębów. Jest jednak pewien mit, który silnie zakorzenił się w naszym społeczeństwie. Aż 61% z nas jest przekonanych, że próchnica pojawi się bez względu na profilaktykę, a 20% uważa, że można niej zapobiec wyłącznie w dzieciństwie.

Powody problemów

Dlaczego tak licznie cierpimy z powodu próchnicy? Powody się (nomen omen) zazębiają i układają w błędne koło. Przede wszystkim jako dzieci nie zostaliśmy nauczeni podstawowych zasad prawidłowej higieny jamy ustnej, w zamian zaś został nam wpojony paniczny lęk przed dentystą.
Aż 46% z nas stresuje się z powodu wizyty w gabinecie stomatologicznym, a 52% ze strachu całkowicie unika fotela dentystycznego. Wielu z nas nie ma pojęcia, że nowoczesna stomatologia przybrała zupełnie nowy, dużo bardziej przyjazny obraz, a w naszej głowie często pozostaje jedynie wizyta z zamierzchłej przeszłości, która wiązała się z bólem – tak przynajmniej przyznało 65% ankietowanych, przebadanych na potrzeby kampanii „Lekcja stomatologii”. W tym samym badaniu wykazano, że Polacy (61%) wiążą próchnicę z borowaniem, za to rzadko (44%) mają świadomość, że dentysta może ją wyleczyć jeszcze przed powstaniem ubytku.

Na pewno udanej współpracy nie ułatwia fakt, że na fotelu stomatologicznym w większości siadamy dopiero wtedy, gdy nie da się już dłużej udawać, że bolący ząb nam nie przeszkadza – robi tak aż 16,8 % Polaków. Nie pomaga także utrudniony dostęp do stomatologa. Wielu Polaków od razu decyduje się na wizytę w gabinecie prywatnym. Nic dziwnego, bo w tym roku stomatologia wyszła na prowadzenie w rankingu oczekiwania na przyjęcie do specjalisty w ramach NFZ, wyprzedzając tym samym ortopedię i traumatologię narządu ruchu. Fundacja Watch Health Care oszacowała, że na procedurę w sferze stomatologii w czerwcu i lipcu 2014 roku trzeba było czekać średnio 11,2 miesiąca.

Podziękowania dla serwisu http://www.shop-dent.pl/ za materiały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.