Pozycja materiału w rankingach:
Reklamowany pierwszym w historii wirtualnym horrorem, w rzeczywistości nie powala. Fabuła znana z "The Ring" i utarte schematy reżyserskie. Z niezłego pomysłu pozostał typowy hollywoodzki dreszczowiec.
William Brent Bell (reżyseria) i Matthew Peterman (scenariusz i produkcja) chcieli stworzyć coś, czego w światowym kinie jeszcze nie było. – Co się stanie, jeśli u nałogowych graczy zatrze się różnica między światem rzeczywistym i wirtualnym? – zastanawiali się.
sposób ginie on sam. Tak zaczyna się dramat pięciu jego znajomych. Poruszając się między rzeczywistością a cyfrową fikcją gry, będą robić wszystko, by nie ujrzeć złowrogiego "Game Over".
Na uznanie zasługują natomiast aktorzy. Jon Foster (znany z filmu "Drzwi w podłodze"), który wcielił się w postać Hutch O'Neila w pełni realizuje założenia reżyserskie. – Chcieliśmy znaleźć osobę, z którą widz utożsamiłby się od pierwszej minuty, bez ustanku mu kibicując – mówi William Bell. Jon taki właśnie jest. Hutchem stał się bez wysiłku. Nie sposób zgodzić się z krążącą w filmowym światku opinią, że to jeden z najbardziej obiecujących młodych aktorów Hollywood.
Szkoda, że dobra gra aktorów to jedyny element zasługujący w "Stay Alive" na uznanie. Muzyka i zdjęcia są przeciętne i – jak cała produkcja – typowe. Co ciekawe, film był kręcony w Nowym Orleanie i okolicach. Kilkanaście dni po zakończeniu zdjęć cała okolica została zniszczona przez huragan Katrina. Dość nieoczekiwanie, "Stay Alive" stało się więc pamiątką Nowego Orleanu, jakiego nie zobaczymy już nigdy.Zobacz także:
Artykuły
(105)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa / Wałbrzych | Kraj: Polska
O mnie: Zajmuję się społecznościami i nowymi projektami w Gazeta.pl (Agora)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 17.08.2006 21:47
Może warto też dodać, że film pełen jest gwiazdek małego ekranu. Tak np. pierwszy pechowiec- Looney- to bohater "Gilmore Girls", a October to nie kto inny jak postać z "One Tree Hill". Oba te seriale były niezwykle popularne w USA.