Facebook Google+ Twitter

Stefan Chwin wydał kolejną powieść

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-10-25 11:10

Kto sądził, że "Żona prezydenta” czy wcześniejsze "Kartki z dziennika” to tylko taki skok w bok profesora Chwina i że po tych książkach Chwin się ustatkuje i wróci do "literatury małoojczyźnianej”, ten był w grubym błędzie.

"Dolina Radości”, najnowsza powieść gdańskiego pisarza, przelicytowuje jego wszystkie fabuły nie tylko rozmiarem: ponad 500 stron. Z jej cudaczną fantastycznością nie może iść w zawody nie tylko "Żona Prezydenta”, ale też to, co się na co dzień w literaturze polskiej wydaje. Stefan Chwin od czasu „Kartek z dziennika” zajął z premedytacją, i też z widocznym upodobaniem, jakby swoją grzędę, na której nie widać, by ktoś jeszcze próbował się usadowić.

Stefan Chwin w Dolinie Radości, fot. Dziennik BałtyckiCudaczność tej książki jest cudacznością życiorysu głównego bohatera Eryka Stamelmanna, przybranego syna radcostwa Stamelmannów, solidnej, gdańskiej rodziny. Gdy jego rodzice zmarli, Eryk trafia w latach 30. do Monachium i w tamtejszej operze uczy się trudnej sztuki artystycznego makijażu. Od czasu gdy dzięki swej sztuce spreparował do uroczystego pogrzebu potrzaskaną kulami głowę Horsta Wiessela, stał się ulubieńcem rosnącego w siłę ruchu narodowosocjalistycznego - awansowano go nawet na wizażystę samego Adolfa Hitlera. Dodam od razu, że po latach był także balsamistą zwłok Lenina i Stalina...

Dramatyczne wypadki XX wieku rzucały go pomiędzy obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, więźniów Auschwitz i Łubianki, wojska Paulusa pod Stalingradem czy stoczniowców na gdańskich ulicach Grudnia 70. Wystarczy? Ale, ale - nie powiedziałem najważniejszego: otóż Eryk Stamelmann żyje przy tym wszystkim w przekonaniu, że najdosłowniej spadł na ziemię z nieba, a znajdujący się w gdańskiej Dolinie Radości wielki pęknięty głaz jest jego kosmiczną kołyską.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.