Facebook Google+ Twitter

Stefan Niesiołowski pozwie Radio Maryja

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-01-12 22:55

Poseł PO Stefan Niesiołowski zapowiedział, że wystąpi do sądu przeciwko Radiu Maryja. Powodem jest to, że redemptorysta Benedykt Cisoń w swojej audycji oskarżył go o współpracę z SB. Prowadzący audycje wysunął taką tezę na podstawie faktu, że obecny poseł dostał zbyt niski wyrok za działanie, które w PRL-u było karane surowiej.

Sprawa zaczęła się od publikacji IPN autorstwa Piotra Byszewskiego pt. "Działania Służby Bezpieczeństwa wobec organizacji Ruch". Natomiast w listopadzie, w prowadzonej na antenie Radia Maryja audycji, Benedykt Cisoń zachęcał słuchaczy do wypowiadania się na ten temat słowami: „Osoby, które pełnią ważne funkcje w państwie, okazuje się, że jednak w swoim życiorysie mają bardzo ciemne strony. Czym dla Państwa są te doniesienia, że człowiek, który był zaangażowany, w pierwszej chwili zaczyna sypać, zaczyna współpracować, a po dzień dzisiejszy uchodzi za autorytet”.

Na reakcje słuchaczy nie trzeba było długo czekać. Jak podkreśla tvn24.pl, do kulminacji doszło późną nocą, po telefonie Kazimierza z Dolnego Śląska: "Wiem, że pan Niesiołowski miał wyrok siedem lat, siedział lat trzy i pół. Ale wiem również, że za naklejanie, roznoszenie ulotek, za naklejanie ulotek na murach dostawało się wyroki cztery-pięć lat, a wiem, że pan Niesiołowski zrobił tam jakieś przestępstwo dość mocne, i mnie to bardzo dziwi, dlaczego tak mały wyrok w komunie, który został zamieniony, zmniejszony o połowę. I tu właśnie mnie się wydaje, że on po prostu okropnie kapował, on wsadzał ludzi - dowodził pan Kazimierz.

Stefan Niesiołowski odniósł się do sytuacji. - Benedykt Cisoń prezentuje taki poziom kłamstwa, że trudno nazwać go księdzem. To pozew wobec człowieka i jego konkretnej audycji, w której mnie szkalował, zniesławiał i opluwał. Za to odpowie właściciel rozgłośni, prowincja redemptorystów - powiedział w TVN24.
- Stwierdzenie, że współpracowałem z SB, powoływanie się na to, że dostałem niski wyrok, bo współpracowałem z bezpieką, to przekroczenie wszelkich możliwych granic podłości i nikczemności - oburzał się wicemarszałek Sejmu.

Niesiołowski uważa, ze w tym przypadku zostały przekroczone wszelkie możliwe granice i dlatego zdecydował się skierować sprawę do sądu.

Źródło: tvn24.pl
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.