Facebook Google+ Twitter

"Step Up 2 The Streets" - show z tańcem na ulicy

Druga część filmu "Step Up - Taniec Zmysłów" od kilku dni zachwyca polskich widzów.

Scena z filmu. / Fot. materiały prasoweNie zawsze łatwe życie nastolatków, ciągłą niepewność jutra i marzenia, które nie chcą się spełniać, to obraz świata jaki pokazuje nam Jon Chu w filmie "Step Up 2 The Streets" – kontynuacji dzieła Anne Fletcher pt. "Step Up – Taniec zmysłów".

Główna bohaterka Andie (Briana Evigan) od zawsze chodziła swoimi ścieżkami. Po tragicznej śmierci matki, dziewczyna szuka swojego miejsca na ziemi, a jedyną radością jej życia staje się hip-hop, któremu oddaje się w tańcu. Razem z przyjaciółmi tworzy grupę 410 – skład, który zajmuje się propagowaniem tańca na ulicach, organizując nielegalne turnieje, tzw. The Streets. Zbuntowana nastolatka raz po raz daje się we znaki swej opiekunce, a ta, nie mogąc sobie poradzić z zadziorną Andie, postanawia dać jej ostatnią szanse poprawy. Dziewczyna zaczyna naukę w Akademii Tańca „Maryland” i od tego momentu życie Andie przewraca się do góry nogami.



Prestiżowa szkoła stawia przed ludźmi wymagania, których nie uczy ulica. Andie poznaje zupełnie inne postrzeganie rzeczywiści. Zdaje sobie sprawę, że standardy i zasady stoją tam na pierwszym miejscu a to, co ma się w środku, nie ma dla nikogo znaczenia. Opuszczona przez wieloletnich przyjaciół, wykluczona z ukochanego składu 410, poznaje Chas’e (Robert Hoffman), najlepszego tancerza Maryland. Początkowo burzliwa znajomość przeradza się w przyjaźń i wraz z Chas’em Andie postanawia wziąć udział w tegorocznym „The Streets” – jako konkurencja dla składu 410.

Wielu widzów pamięta pierwszą część filmu Step Up – Taniec Zmysłów. Wątek romantycznej miłości Nory i Tylera przesłonił nieco ideę filmu - taniec. W tym wypadku, choć romantyzmu z całą pewnością nie zabrakło, taniec i muzyka stały się najważniejsze i właśnie to sprawiło, że Step Up 2 The Streets, choć powstał jako drugi, zdecydowanie wyprzedza swojego poprzednika. Rewelacyjna muzyka Akona, Cassie, Flo Rida czy Missy Eliot, przenosi widza do zupełnie innego wymiaru. Oszałamiająca choreografia, stworzona przez ludzi trenujących m.in. Spice Girls i P. Diddy’ego, budzi podziw i sprowadza dreszcze na plecy chyba każdego kinomana.

"Step Up 2 The Streets" to niesamowite show, które warto obejrzeć nawet kilka razy. Fani tego typu produkcji pamiętają zapewne film Chrisa Stokes’a pt. "Rewanż". Tam również taniec na ulicy był motywem przewodnim, co dało całkiem niezły efekt. Muzyka m.in. zespołów B2K również świetnie komponowała się z przekazem tanecznym.

Dziś mamy okazję przekonać się, jak bardzo można pójść do przodu w technice i muzyce, a przede wszystkim przekazie emocjonalnym tańca w filmie "Step Up 2 The Streets", który zachwyci każdego.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Jestem zachwycony "Step up: Taniec zmysłów", jednak niedawno obejrzałem kolejną część i okazało się, że wcale nie jest gorsza... Plus dla autorki

Komentarz został ukrytyrozwiń

łe, Lucy, to nie do ciebie było:>
to była polemiką z moim drugim ja
hehehe

Komentarz został ukrytyrozwiń

ogladalam 1 czesc... i druga pewnie tez zobacze:P
Za Klara - czasem idzie sie na film po prostu zabawic.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara, nie oglądam tylko filmów, które "skłaniają do głębokich przemyśleń" :> i wcale nie krytykuję nieskłaniających...Jedyne, co mnie uderzyło, to generalizacja zawarta w zajawce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja byłam na tym filmie;]
i mimo kiepściochy fabularnej/ ale film nie pretenduje w sumie do pokłosia Kieślowskiego/ bawiłam się nieźle. Lubie filmy taneczne i amerykanie robią to najlepiej, nawet jeśli jest ckliwy finał i te wszystkie ograne chwyty, to patrząc na układy choreograficzne, słuchając muzyki poziom endorfin się podnosi.
Filmy są czasem po to, żeby bawć a nie tylko "skłaniać do głęębokich przeyśleń"

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cóż...pozwolę się wyłączyć ze zbioru "polskich widzów", bo mnie nie zachwyca...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.