Pozycja materiału w rankingach:
Słynny naukowiec podczas wizyty w Watykanie stwierdził niegdyś, że Biblia mówi o niebie, ale nie posiada jakiejkolwiek teorii o jego powstaniu. Powiedział: "Jakie to szczęście, że papież nie wiedział o moim wystąpieniu, bo skończyłbym tak jak Galileusz".
Powyższa dowcipna kwestia Stephena Hawkinga doszła jednak do wiadomości ówczesnego papieża Jana Pawła II, który oznajmił, że biblia nie stanowi o teorii jak powstało niebo, ale jak się do niego dostać.Zobacz także:
Artykuły
(175)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.78)
Wiek: 38 | Miejscowość: Kościan | Kraj: Polska
O mnie: Najmądrzejszą dewizę popełnię w przyszłości.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Chorążewicz 10.01.2012 08:07
@frania
Ooo! Pojechała pani po bandzie... Uderz w stół, a nożyce się odezwą? Wydaje mi się, że to przytyk do mojego komentarza.
Otóż, strzał w powietrze!
Po pierwsze, pani Halina zrozumiała bardzo dobrze o co chodzi w tej uwadze.
Po drugie, "Krótka historia czasu" była książką, którą "połknąłem" za jednym zamachem i od tamtej pory Stephen Hawking, to dla mnie autorytet wielkiej klasy. Często przywołuję go, jako przykład wielu czarnowidzom i tym, dla których jakaś porażka życiowa czy poważny kłopot zdrowotny jest końcem świata.
Po trzecie, geneza wszechświata według Hawkinga jest mi zdecydowanie bliższa, niż biblijna.
Pozdrawiam
frania 09.01.2012 22:38
Jak zwykle na tym sztywniackim forum czepiacie się wielkiej litery albo średniej albo małej.
A może tak coś NA TEMAT? Hawking jest geniuszem i niech żyje 100 lat!!!
Niech slawi i udowadnia WIELKI WYBUCH, zamiast opowiadania bajek o 7 dniach stworzenia świata przez Boga.
Halina Krüsch Czopowik 09.01.2012 20:00
Do Pana Marka Chorążewicza:
OK., Panie Marku, nie traktuję tego jako uszczypliwość. Hihihi...! tak szybko nie daję się uszczypnąć. Domyślam się, że jest Pan lekarzem, stąd ta Pańska alergiczna reakcja na moje słowa. No ale sam Pan mówi, cyt.: "Wiem, że tak często się mówi"...
Marek Chorążewicz 09.01.2012 19:35
@Halina Krüsch Czopowik Dzisiaj 18:40
Pani Halino, błagam, proszę nie traktować tego jako uszczypliwość. Jeżeli będzie pani pisać, że "lekarze dawali mu tylko 2-3 lat życia", to na taką zbitkę słowną reaguję alergicznie. Wiem, że tak często się mówi.
Jeżeli lekarz "daje pacjentowi ileś tam czasu życia", to proszę zmienić lekarza...
Lekarz nie "daje"..., może najwyżej przedstawić dane statystyczne takich sytuacji, porównując je do omawianej osoby i nic więcej. W swojej praktyce widziałem różne dziwne rzeczy.
Halina Krüsch Czopowik 09.01.2012 18:40
Ojej, co za dyskusja... Ja jednak odniosę się do tytułowego bohatera artykułu: Stephen`a Hawking`a i jego 70 urodzin. Ten Geniusz przez wszystkie lata swojego życia zadziwia przede wszystkim świat medycyny... Pomyśleć, że kiedy w wieku 21 lat choroba go zaatakowała, lekarze dawali mu tylko 2-3 lat życia. Jedynym lekarzem, który wierzył, że utrzyma go przy życiu, był jego ojciec, który opiekował się nim aż do swojej śmierci. Ostatnio stan zdrowia Hawking`a niestety znacznie się pogorszył. "Mówi" coraz wolniej, czasami tylko jedno słowo na minutę.
Paweł Jankowski 09.01.2012 18:03
Cóż, nie mogę odnieść się do uwagi i komentarza posiłkując się jedynie wskazaniami co do pewnego słownika p. Grzenia (wyd. 2004r.), gdyż to też mi żadnej wiosny nie czyni. Nie jestem też w tym przypadku bardziej kontrowersyjny od Stephena Hawkinga. Nie wypada też bym się czepiał zbioru zasad pisowni słownictwa religijnego (wydawnictwa kościelne) i wytykał brak literalnego zapisu, ponieważ zakrawałoby to na opaczne pojmowanie wybranych ustępów z dzieł Kanta.
Wojciech Lasocki 09.01.2012 17:42
@Paweł Jankowski Dzisiaj 16:41 napisał:
"Owszem, istnieją też majuskuły, wersaliki, kapitały i tym podobne "kingsajzy" co można w zależności od potrzeby podkreślić lub wyróżnić interlinią, a nawet materiałem "ślepym" (co w tym drugim przypadku nie pozostawia już, niestety, wyraźnego śladu w postaci litery będącej odwzorowaniem słowa pisanego, ciskanego, tamponowanego i tak dalej). "
Nie wiem, jakie "kingsajzy" i "słowa tamponowe" ma Pan na myśli. Wiem jednak, że Słownik Języka Polskiego jest swego rodzaju "wyrocznią" na wszelkich uczelniach, a nad jego kształtem czuwają najwięksi specjaliści w tej dziedzinie. Co do pisania słowa "Biblia" WIELKĄ literą - znalazłem również uzasadnienia największego w mej ocenie autorytetu języka polskiego w naszym kraju: Józefa Bralczyka. Radzę poszukać. Praktyczna rzecz dla osoby chcącej być dziennikarzem.
Widzę jednak, że redakcja poprawiła Panu już ów błąd w zajawce. Proszę jeszcze tylko się zwrócić o poprawki w samym tekście artykułu, bo i tam się znajduje (np. ...że biblia nie stanowi o teorii...).
Być może zbytnio na Pana naskoczyłem, ale żal mi ściska nie powiem co, gdy widzę takie byki na pierwszej stronie W24 :P
Przepraszam i życzę powodzenia w przyszłości ;)
Paweł Jankowski 09.01.2012 16:41
Owszem, istnieją też majuskuły, wersaliki, kapitały i tym podobne "kingsajzy" co można w zależności od potrzeby podkreślić lub wyróżnić interlinią, a nawet materiałem "ślepym" (co w tym drugim przypadku nie pozostawia już, niestety, wyraźnego śladu w postaci litery będącej odwzorowaniem słowa pisanego, ciskanego, tamponowanego i tak dalej).
Wojciech Lasocki 09.01.2012 13:44
@Paweł Jankowski napisał:
"Mógłbym podać trzy tytuły słowników lub innych wydawnictw o podobnym charakterze z czego jedno radzi pisać tylko z dużej litery."
Słownik Języka Polskiego jest pozycją przodującą na wszystkich kierunkach polonistycznych. Cóż mądrzejsze książki Pan znalazł?
Sprawą katastrofalną jest natomiast, tu cytuję Pana:"radzi pisać tylko z DUŻEJ litery". Jeśli owe pozycje do tego zachęcają, to niech je Pan wyrzuci. Jeśli już, to pisać WIELKĄ LITERĄ. Pan - jako "dziennikarz" powinien wiedzieć o takich podstawowych rzeczach.
Duża litera to może być na jakimś szyldzie ogłoszeniowym ( w porównaniu z rozmiarem czcionki zamieszczonej chociażby tutaj ). Podkreślam jeszcze raz: DUŻA litera to nie to samo co WIELKA litera.
@Roman Długosz napisał:
"Kazdy pisze jak potrafi"
Jasne - święta racja. Jednak w myśl tej zasady powinny pojawiać się na pierwszej stronie artykuły pełne błędów ortograficznych i językowych. W końcu - ktoś może nie znać ortografii i gramatyki. Czy o to chodzi? A może status "DZIENNIKARZA" do czegoś jednak zobowiązuje?!?!?!
Paweł Jankowski 09.01.2012 12:07
Jeżeli tylko nie zaistniał skutek określający przyczynę, to można zachować i taką kolejność stworzenia świata, że drugiego dnia pojawili się fizycy by przez cały tydzień dopytywać się co będzie w dniu następnym.
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)