Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3231 miejsce

Stephen King - alfabet strachu

Wraz z premierą "Przebudzenia", najnowszej książki Stephena Kinga, magazyn "Rolling Stone" postanowił zestawić alfabet grozy Mistrza horroru. Rozpiętość emocji w jakiej operuje amerykański autor, to lęki, obawy, fobie, strach, panika...

Stephen King, amerykański pisarz. http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Creator/StephenKing / Fot. tvtropesW 1974 roku Stephen King zapoczątkował swoją karierę literacką niewielką powieścią "Carrie." Dziś do czytelników dociera "Przebudzenie". To już 68 książka tego autora. Miejsce akcji powieści to przede wszystkim Maine i Colorado, czyli literackie okolice świetnie znane jego wiernym czytelnikom. To horror o religii, fanatyzmie i rock and rollu, gdzie King okazuje się swoim doświadczeniem z gry w zespole Rock Bottom Remainders. Band rozwiązano w 2012 roku. Co ciekawe, supergrupę tworzyli tylko literaci.

"Zło jest w nas" - powiedział niedawno Stephen King w wywiadzie dla Rolling Stones -"Im jestem starszy, tym mniej myślę, że istnieje jakiś diabelski wpływ z zewnątrz; to bierze się z ludzi." Czarny charakter w "Przebudzeniu" nie jest potworem z głębi piekieł lub ośmiorniczą bestią. To tylko pastor metodystów, który wystąpił z kościoła po traumatycznej tragedii i odtąd zaczyna pogrążać się w szaleństwie. Powieść nie odstaje od innych opowiadań odznaczających się mistrzowskim suspensem. "Przebudzenie"w wyrafinowany sposób zaciska pętlę napięcia przez kilkaset stronic, aż do momentu zwolnienia zapadni i wybuchu śmiechu. To ważne dzieło dla bardzo płodnego autora. Rolling Stone proponuje przypomnieć sobie i uczcić tytaniczną pracę twórcy. Horrory Mistrza od A do Zet - 26 miejsc, twarzy, i koszmarów, które rządzą królestwem Kinga.

Annie Wilkes jako Kathy Bates w A: Annie Wilkes - Lata 80. były dla Stephena Kinga niesamowitą i brutalną erą. Przez dziewięć lat zdołał wydać 19 książek. W dużej mierze pomagał sobie w tym czasie codziennym zażywaniem kokainy (patrz też U). W 1987 roku, po tym jak nastraszył już czytelników miasteczkiem pełnym wampirów, morderczym samochodem, wściekłym bernardynem, ożywionym kotem, czy stadem duchów, wtedy król wydał "Misery", której głównym bohaterem jest... niezaprzeczalnie demoniczna istota ludzka. Nazywała się Annie Wilkes, dokonała porwania odnoszącego sukcesy pisarza Paula Sheldona. Zmusiła go do napisania powieści dla niej, podczas kuracji po wypadku samochodowym i późniejszym uzależnieniu od środków przeciwbólowych. "Misery jest książką o kokainie. Annie Wilkes jest kokainą" - mówił King w wywiadzie dla RS - "Była moim fanem numer jeden." Pomijając jowialność i familiarne obycie Wilkes, prezentowała niezwykły talent do przemocy i okrucieństwa, czym zdobyła sobie pamiętne miejsce w panteonie Głównych Czarnych Charakterów Kinga. Wilkes zdobyła również Oscara (1991) dla Kathy Bates, która zagrała w ekranizacji Roba Reinera.

B: Bachman, Richard - Pomiędzy 1977 a 1982 rokiem, pisarz nazwiskiem Richard Bachman opublikował kilka mrocznych, dystopijnych powieści i dwa utwory, które miały przepaść w tanich magazynach przeładowanych sensacją. Wkrótce po wydaniu "Chudszego" w 1984 roku, który okazał się hitem, odkryto przysłowiowego kota w worku (wciąż miał się świetnie): Bachman był literackim pseudonimem Kinga. "Myślę, że zrobiłem to aby trochę zmniejszyć temperaturę, zrobić coś jako ktoś inny niż Stephen King", pisał w "Dlaczego byłem Bachmanem", wstępie do zbioru "Bachman Books". "Myślę, że wszyscy powieściopisarze są zdeklarowanymi role-playerami i było wtedy fajnie poczuć się kimś innym - w tym przypadku, Richardem Bachmanem." King przyznał, że równie zabawny jest fakt, iż "Uciekiniera" napisał w ciągu trzech dni i został "opublikowany praktycznie bez zmian." Przed "Chudszym" nosił się z zamiarem napisania "Misery" jako kolejnej książki Bachmana. W 1989 roku wydał "Mroczną połowę", o pisarzu tworzącym bestsellery pod pseudonimem, a mierne utwory pod własnym nazwiskiem. Bohater był psychopatą z krwi i kości, człowiekiem o rozdwojonej osobowości. "Jestem wdzięczny bezgranicznie Richardowi Bachmanowi" - czytamy we wstępie odautorską notę Kinga - "za pomoc i inspirację. Ta powieść nigdy nie zostałaby napisana bez niego."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.