Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10714 miejsce

Stępień broni Tulei: CBA stosowało metody stalinowskie

Jerzy Stępień broni Igora Tulei za uzasadnienie do wyroku w głośnej sprawie doktora G. Według niego Tuleya powiedział prawdę, porównując metody CBA do stalinowskich.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellPrawdziwą burzę wywołał sędzia Tuleya swoim uzasadnieniem do wyroku w sprawie doktora G. Powołując się na
zeznania niektórych świadków powiedział, że metody stosowane przez CBA przypominały te z okresu stalinowskiego. Sędziemu chodziło tutaj przede wszystkim o przesłuchiwanie świadków w nocy.

To porównanie wywołało burzę wśród polityków prawicowych. Sędziemu Tulei zarzucono, iż wyszedł ze swojej roli i wcielił się w politycznego publicystę. Nawet polityk PO, Jarosław Gowin nie zostawił na nim suchej nitki: "Mój ojciec siedział w więzieniu
stalinowskim i wiem dobrze, na czym te metody polegały. To sformułowanie obraża pamięć ofiar. Byłoby lepiej żeby sędziowie powstrzymywali się od takich komentarzy" - powiedział minister sprawiedliwości. Gowin stwierdził dokładnie to samo, co mówił od kilku dni Zbigniew Ziobro, przypominając, że jego dziadek był torturowany przez komunistyczną bezpiekę.

Zupełnie inne zdanie w tej sprawie ma sędzia Trybunału Konstytucyjnego, Jerzy Stępień. Były członek LPR powiedział dzisiaj w TVN24, że chętnie zostałby obrońcą Igora Tuleyi, ponieważ nie widzi niczego kontrowersyjnego w porównaniu metod jakie stosowało CBA do stalinizmu. Stępień przypomina, że pozbawianie przesłuchiwanego snu jest wynalazkiem komunistów i po 1956 roku te praktyki przestały być stosowane. "Po '56 roku nie słyszałem, żeby kogoś przesłuchiwano w nocy" - powiedział dzisiaj w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem.


Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (40):

Sortuj komentarze:

@Jacek Lewicki
Straszne jest to, że po tylu latach od upadku stalinizmu niektórzy wciąż uważają za normalne takie traktowanie świadków. I usprawiedliwiają zastosowane metody, bo przecież tych ludzi "tylko" wywleczono nocą z domów, bezprawnie przetrzymywano, nie zezwolono na kontakt z adwokatem ani na powiadomienie rodziny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

to straszne jak mało ludzie wiedzą o stalinizmie i tego typu porównania świadczą o kompletnym braku znajomości historii a pan Stępień na tym żeruje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Stępień to mówi takie bzdury, że aż nie mogę uwierzyć '' "Po '56 roku nie słyszałem, żeby kogoś przesłuchiwano w nocy" - powiedział dzisiaj w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem.''. On powinien natychmiast skorzystać z pomocy laryngologa, choć obawiam się tu jest potrzebny implant od profesora Skarżyńskiego. Po 56 roku komunistyczny aparat terroru nie przesłuchiwał w nocy? Ludzie ratunku! Kto w tym Kraju sprawował tak ważną funkcję? To kpina z historii i policzek dla ludzi z opozycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja podam inny przykład :
Prezes Trybunału Konstytucyjnego drwi z byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. "Porównanie do Josefa Mengele nikogo nie razi, a porównanie przesłuchań CBA do stalinowskiego konwejera nagle powoduje, że jesteśmy estetami" - stwierdził prof. Andrzej Rzepliński.

Pani Honorata, uwiedziona przez agenta tajnej policji, miała prawo mieć bardzo silną nadzieję, że to się zamieni w trwały związek. Jego celem było tylko zmuszenie jej w ten sposób do wynoszenia dokumentów objętych absolutną tajemnicą. On tę kobietę traktował jak rzecz, jak przedmiot, czyli naruszył jej godność. Nie powinien tak czynić - uważa prezes TK.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Radosławie Kowalski
Zacytuje slowa z Pana tekstu"Powołując się na
zeznania niektórych świadków powiedział, że metody stosowane przez CBA przypominały te z okresu stalinowskiego. Sędziemu chodziło tutaj przede wszystkim o przesłuchiwanie świadków w nocy."
Podam przykłady, jedne z bardzo wielu.
Proszę oto one:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13155829,Swiadek_A_G___67_l_____zabrana_na_przesluchanie_w.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Jacek Piotrowski
Być może obecnie w Polsce lub w innym kraju służby specjalne działają w taki sposób. Nie zmienia to faktu, że są to metody stosowane w czasach stalinowskiego terroru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Grzegorz napisał:
"Łapanie dystansu to koncentrowanie się na samym temacie, a nie na tym za czyich rządów dochodziło do tych hec."
I na tym polega istota problemu. Jeśli dochodziło do opisanych w protokołach incydentów, to trzeba je stanowczo potępić - niezależnie od sympatii czy antypatii politycznych ani od oceny postępowania dra G. W praworządnym państwie nie ma miejsca na działanie w myśl zasady "cel uświęca środki".
Proszę sobie uświadomić, że to świadków potraktowano w opisany niżej sposób:
"Świadek L.K., 82 lata. To "człowiek przedwojenny" - jak sam siebie nazwał, inżynier, akowiec, uczestnik Powstania Warszawskiego. Na salę sądową nie był w stanie wejść o własnych siłach. Wnosiła go wnuczka i straż sądowa. Nie pamięta, gdzie był przesłuchiwany, wozili go w różne miejsca, stracił orientację we własnym mieście. Agenci pokazywali mu nagrania w laptopie, ale on nic nie widział, bo ma uszkodzony po udarze nerw wzrokowy. Rozpłakał się w sądzie. Jak zeznał, w CBA grozili mu, że jak się nie przyzna, to zostanie zatrzymany na 48 godzin."
" Straszyli ją, że pójdzie siedzieć. Przesłuchujący ją agenci mieli przy sobie wyeksponowaną broń. W CBA była przesłuchiwana od 10 do 15, później została przewieziona do prokuratury, tam identyczne przesłuchanie i identyczne pytania. Nie pozwolono jej zadzwonić do rodziny i powiedzieć, co się dzieje i gdzie jest."
"Wracałam z ferii z dziećmi. Mieszkamy w domku pod lasem. Otworzyłam bramę, wjechałam, a zaraz za mną dwa auta. To wyglądało jak napad. Mąż powiedział, że nie wysiadamy. Zadzwonił po policję, ja do ochrony. Od mojej strony podszedł mężczyzna i rzucił: "Jak nie wysiądziesz, to cię wyciągnę przez okno". Przyjechała policja i kazali mi jechać, bo to CBA. W nocy przewozili mnie w dwa, trzy miejsca. Chciałam adwokata. To kazali mi się rozebrać i zamknęli w areszcie do rana".
"Funkcjonariusze przyszli w nocy, kazali jej się ubierać i iść na przesłuchanie. W domu był schorowany mąż i czteroletni wnuczek. Ugięły się pod nią nogi, nie była wstanie iść, wzięli ją pod ręce, spadły jej kapcie, ale nikt się nie zatrzymał. Ciągnęła bosymi stopami po podłodze. Przerażeni sąsiedzi wyszli na klatkę schodową."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oskarżenia CBA za czasów pana Kamińskiego są wyssane z "palucha".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Piotrowski Wczoraj 19:31
Panie Grzegorzu, łapanie dystansu to znaczy dokopywanie pisowcom?
Może pójdę z Panem na nazwijmy to układ. Ale proszę pokazać jak działają obecnie odpowiednie służby, nie tylko w naszym kraju. Nie stosują prowokacji, nie przesłuchują w nocy? Nie przychodzą o 6 rano? Nie straszą? Nie ....? Niech Pan wykaże się wiedzą w tym temacie.

Nie. Łapanie dystansu to koncentrowanie się na samym temacie, a nie na tym za czyich rządów dochodziło do tych hec.
Co do służb, to nie mamy do czynienia tu z wywiadem czy kontrwywiadem. CBA to coś w rodzaju uzupełnienia policji, a ona nie odwala takiej fuszerki.
Policja nie kręci nieprawdziwych filmików. Nie uwodzi pielęgniarek obiecując małżeństwo. Nie organizuje jawnych pokazówek pod tytułem: "aresztujemy mordercę!". Nie zastrasza 82-letnich świadków i tak dalej. Wszystko to co robiło CBA jest po prostu żenujące.
A pokazowe śledztwa, aresztowania i procesy są właśnie typowe dla czasów stalinowskich i pochodnych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak nazwać działanie CBA ? Przesłuchanie 82 - letniego Akowca , przyprowadzonego przez rodzinę i namawianie do przyznania się wręczenia łapówki bo jak nie ,zostanie zaaresztowany na 48 godzin ?
To zeznanie spisane podczas procesu .
NIE MA ZNACZENIA KTO BRONI CZY OSKARŻA sędziego . Są fakty ze śledztwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.