Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10356 miejsce

Steve Jobs - geniusz czy fanatyk? Recenzja biografii szefa Apple

Dla jednych był geniuszem. Inni widzieli w nim człowieka o dziwnych nawykach i złożonej osobowości, który potrafi zadawać ból i cierpienie najbliższym. Jaki naprawdę był Steve Jobs? Jego prawdziwe oblicze próbuje pokazać nam Walter Isaacson w biografii założyciela jednej z największych firm komputerowych – Apple.

obs ukazany został także jako niebywały wizjoner i artysta, który potrafi spełnić oczekiwania najbardziej wybrednych konsumentów. / Fot. Matthew Yohe, Cretaive Commons 3.0, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:SteveJobsMacbookAir.JPG&filetimestamp=20080824221308 O tej biografii było głośno zanim jeszcze powstała. 5 października po ciężkiej walce z rakiem zmarł Steve Jobs - człowiek, który zmienił oblicze nowych technologii. Wiele osób chciało się przekonać jakim naprawdę był człowiekiem. Mogłoby się wydawać, że historia życia i kulisy zarządzania jedną z największych firm komputerowych świata, zainteresują wyłącznie maniaków gadżetów firmy Apple. Nic bardziej mylnego, gdyż wcale nie trzeba być fanem produktów z charakterystycznym nadgryzionym jabłuszkiem, aby sięgnąć po tę książkę. Steve Jobs nie był postacią interesującą tylko z tego względu, że odniósł sukces w branży komputerowej. Przede wszystkim był genialnym człowiekiem, zmagającym się podobnie jak każdy z nas z trudnościami życia codziennego, a przy tym miał nieprzeciętną osobowość. Chciałem się przekonać jak świetny biograf, którym bez wątpienia jest Walter Isaaacson, wybrnął z przedstawienia postaci, która budzi tyle kontrowersji.

Steve Jobs od najmłodszych lat wyróżniał się na tle swoich rówieśników. Był bardzo kreatywnym chłopcem, który zawsze umiał postawić na swoim. Nie lubił sprzeciwu. Miał poczucie, że jest wyjątkowy. Choć jego ojciec starał się przekazać mu pasję do mechaniki, Steve zdradzał zamiłowania w zupełni innym kierunku. Miał niebywałą smykałkę do konstruowania różnego rodzaju gadżetów. Ze swoim przyszłym wspólnikiem Stevem Woźniakiem skonstruowali urządzenie, które nazwali blue boxem. Za jego pośrednictwem można było dzwonić za darmo w dowolny zakątek na świecie. Jobs miał także żyłkę do robienia interesów, gdyż szybko przekonał wspólnika, że można na tym przedsięwzięciu nieźle zarobić. Zdecydowanie nie można było o nim powiedzieć, że był grzecznym i ułożonym chłopakiem. W młodości sięgał po narkotyki, ale zainteresował się też buddyzmem.

Czytelnik może także się dowiedzieć o jego oryginalnym podejściu do nauki. Uważam, że autor opisał ten okres szczególnie dokładnie. Zapewne to wtedy kształtowała się osobowość przyszłego szefa światowego koncernu. Autor pokazuje jak z hipisa, który nie dbał o higienę i musiał z tego powodu przychodzić do pracy na nocną zmianę, Steve stał się człowiekiem, który zrewolucjonizował podejście milionów ludzi do nowych technologii. W dalszej części książki, autor skupia się głównie na sprawach zawodowych, a
mniej zagłębia się w psychikę Jobsa. Podejrzewam, że powodem tego jest skomplikowany charakter Steva, który potem już jako szef Apple niejednokrotnie zaniedbywał rodzinę.

Czytaj dalej -------->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Czytałem książkę i naprawdę polecam.
O ile mnie pamięć nie myli to walter wspaniał we wprowadzeniu, że chyba jobs zmarł przed ukończeniem książki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
john
  • john
  • 18.04.2012 00:00

geniusz! zlasował mózgi amerykanom i nowobogackim matołom...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.