Facebook Google+ Twitter

Sto lat bibliotekarzom i bibliotekom!

Jak często chodzimy do biblioteki? Dziś warto zadać sobie to pytanie. 8 maja obchodzimy Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek. Czy to okazja do świętowania? Co powinno się uczcić? Może to, że biblioteki nie zostały jeszcze zdominowane przez internet...

Biblioteka Uniwersytecka przy ul. Ratajczaka w Poznaniu. Tu wygłosi wykład prof. dr hab. Jan Miodek. / Fot. Małgorzata MrozekŚwiątynie wiedzy, które coraz rzadziej odwiedzają młodzi ludzie, niestety nie mają czego świętować. Czytelnie świecą pustkami, ludzie coraz chętniej poszukują informacji w sieci. Społeczeństwo wydaje się być zbyt leniwe, by zdobywać wiadomości poza domem. Dziś wybiera się raczej elektroniczne media. Do lamusa przechodzi to, co na papierze. Są na szczęście jeszcze osoby, których uwodzi szelest kartek, albo zapach nowych książek. Inaczej interes sprzedaży różnych pozycji w księgarniach nie rozwijałby się tak bardzo. Jednakże 8 maja to nie święto księgarni.

Bibliotekarze – mole książkowe, czy pasjonaci obklejania i katalogowania pozycji bibliograficznych? Kojarzą się nam ze starszymi, miłymi paniami, spoglądającymi zza okularów, które pomagają wybrać coś wartego przeczytania. To osoby, które rzadko da się przegadać. Co im dać w prezencie z okazji ich święta? Książek mają pod dostatkiem. Może natomiast nie pogardzą zakładkami do nich? Myślę jednak, że najbardziej uszczęśliwiłyby bibliotekarzy częstsze odwiedziny, zwłaszcza młodych ludzi.

Biblioteki to często zaniedbane budynki. W ich wnętrzach unosi się charakterystyczny zapach starego papieru oraz drewnianych regałów. Władze miast czy gmin nie inwestują w książki, z których i tak niewielu korzysta, rezygnują z remontów oraz powiększania zasobów bibliotecznych. Przykre, ale prawdziwe. Na szczęście, nie wszędzie święto bibliotekarzy i bibliotek obejdzie się bez echa. W Poznaniu od początku tygodnia trwa Tydzień Bibliotek. W jego programie znajdują się tematyczne wystawy oraz wykłady. W piątek, o godzinie 16, będzie można wysłuchać prof. dr hab. Jana Miodka, który wygłosi prelekcję pt. „Najważniejsze zjawiska współczesnej polszczyzny”.

Dzień Bibliotekarzy i Bibliotek to doskonała okazja, by sprezentować sobie niespodziankę – wypożyczyć ciekawą książkę i spędzić z nią randkę. Nie zaszkodzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Twoja sonda pokazuje fenomenalne wyniki czytelnictwa.
To chyba jakiś cud.
Gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biblioteki, bibliotekarze - nader ważny temat. Nie podzielam pesymizmu, wyrażającego się w konstatowaniu upadku bibliotecznego czytelnictwa. Zwłaszcza po przeczytaniu komentarzy do tego artykułu nalezy sądzić, że biblioteki mają przyszłość (a przeszłość też mają wspaniałą. Pozdrowienia dla Wszystkich Bibliotekarzy od nałogowego czytelnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Miałam zaproszenie na wspaniałą imprezę w nowosolskiej bibliotece, niestety, nie dało się pogodzić z obowiązkami. Przepraszam i... pozdrawiam wszystkich pracowników bibliotek. :-)

Poprosiłam moich uczniów, aby przynieśli z biblioteki dane statystyczne dotyczące ich czytelnictwa.
Szkoda mówić. I stara wymówka: mają przecież własne książki.

A za wspomnienie Biblioteki na Ratajczaka, dziękuję szczególnie, Małgosiu. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystkiego naj... dla wszystkich bibliotekarzy !!!
Trochę spóźnione, ale szczere.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję serdecznie za życzenia :) Sto lat, sto lat, niech żyją żyją nam - czytelnicy! W końcu to dla nich są biblioteki i my - bibliotekarze! Do zobaczenia przy ladzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

na szczęście są ludzie, którzy często chodzą do biblioteki, wiem, bo w jednej pracuję :)

kupuję książki, ale również wypożyczam, jedno z drugim się nie wyklucza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biblioteki mają swój niepowtarzalny klimat :) Nawet miałam kiedyś przyjemność pracować, jako wolontariusz w mojej osiedlowej i bardzo miło wspominam ten okres. Teraz bibliotekę odwiedzam rzadko - jedynie po materiały przydatne na uczelni. Pozostałe książki kupuję. Chcę mieć zawsze pod ręką ulubione dzieła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawniej często chodziłam do biblioteki. Teraz nie chodzę, chyba że po materiały do pracy licencjackiej (napiszę ją w końcu?). Książki kupuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale przy obecnych cenach, jeszcze fajnie pożyczyć, bo taniej;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

kiedyś biblioteka to było dla mnie sankturium i świętość, dziś smutny baraczek na osiedlu albo lamus. Ostatnia ksiązke pozyczałam zdaje się na studiach i chyba tylko takie naukowe mają jakiś sens. Wszystkie ksiązki kupuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.