Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Praca > Stocznie, spawacze i bezrobocie. Jak do tego doszło?

Pozycja materiału w rankingach:

24563 miejsce

Dział: Praca

Ocena: 4pkt

Oceń:

Stocznie, spawacze i bezrobocie. Jak do tego doszło?


Jedna z największych grup zawodowych wśród byłych stoczniowców są spawacze. Równocześnie jest to grupa zawodowa poszukiwana przez pracodawców w całej Europie. Jak to zatem możliwe, że tak wielu z nich pozostaje bezrobotnymi?


 / Fot. sxc.huPo raz czwarty i ostatni: dlaczego stoczniowcy nie mogą znaleźć pracy?

Ponieważ jak zwykle pomyślano o rybie, a nie o wędce. Stoczniowcom dano pieniądze do przejedzenia i (bojąc się demonstracji) przez cały czas mamiono ich hasłami, że jakoś to będzie, coś się ułoży, się zobaczy (nie wspominając już słynnego "inwestora z Kataru"). Gdyby rząd miał od razu odwagę przyznać przez stoczniowcami (i przed resztą obywateli), że stocznie z pewnością upadną, to być może wiele można byłoby załatwić inaczej. Należało, kiedy jeszcze formalnie byli stoczniowcy byli pracownikami stoczni, skierować ich na odpowiednie szkolenia i wytłumaczyć, że zamiast wielkich odpraw dostaną normalne pensje oraz szanse znalezienia pracy w przyszłości.

Tymczasem rząd, bojąc się własnych wyborców, wolał grać na zwłokę, zapewniać wszystkich o istnieniu tajemniczego inwestora i wypłacać stoczniowcom pieniądze na życie, zamiast ich szkolić. Kiedy ostatecznie stocznie upadły okazało się, że mamy mnóstwo fachowców, którzy nie potrafią nic z tego, czego się po nich oczekuje. Co w związku z tym zrobił rząd? Dla stoczniowców nic, ale zrobił coś w związku z brakiem spawaczy na rynku. W regionach odległych od stoczni i morza uruchomiono projekty darmowych kursów zawodowych dla długotrwale bezrobotnych po 45 roku życia; osoba biorąca udział w projekcie może m.in. zostać… spawaczem.

Wszelkie koszta pokrywa państwo. Wiadomo, w końcu łatwiej nauczyć spawania długotrwale bezrobotnego traktorzystę z dawnego PGR'u niż zawodowego spawacza ze stoczni, prawda? Prawda jest taka, że nie wiadomo, ponieważ ogólnie uczestnictwem w projekcie wyraziło zainteresowanie jedynie kilka osób w całej Polsce. Być może byłoby ich więcej, gdyby zaproponować udział byłym stoczniowcom, ale... ich akurat wykluczają wymagania stawiane uczestnikom projektu. I to by było chyba, wszystko w odpowiedzi na pytanie, dlaczego byli stoczniowcy nie mogą znaleźć pracy.

* „Raport Rynek Pracy 2010” przedrukowany przez GW 21.12.2009.
Pragnę podziękować specjalistom z i przedstawicielom firmy Tucker, za niesamowicie dogłębną opowieść o współczesnym spawaniu, z której, przyznam, zrozumiałem może połowę, a przytoczyć umiałem jedynie drobne fragmenty.
 / Fot. sxc.hu  / Fot. sxc.hu
Jędrzej Wiśniewski OFFline profil autora

Autor: Jędrzej Wiśniewski

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (4.00)

Wiek: 30 | Miejscowość: Chojnice | Kraj: Polska

O mnie: Zadowolony z życia absolwent MISHu w Poznaniu. Obecnie zajmuję się HR w jednej z największych sieci sklepów w Polsce.

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Robert Grzeszczyk 26.01.2010 21:42

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 45

Ale mnie uzmysłowiło kolosalny postę jaki się dzieje wokół nas w każdej chwili i każdej dziedzinie.
A rząd? No cóż, ma złych doradców. Jak zwykle. Sam zaś jest OK ..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Najda 26.01.2010 21:57

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 60

Teraz mam pojęcie na temat nowej techniki spawania:) Jeśli chodzi o szkolenia jestem jak najbardziej za. Uważam również, że stoczniowcy powinni przejść szkolenia jeszcze jako pracownicy. Przypuszczam, że projektodawcy darmowych kursów mieli równie blade pojęcie jak ja, przed przeczytaniem niniejszego artykułu i dlatego wykluczyli z nich stoczniowców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Dudziuk 29.01.2010 11:48

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 56

Mim jest tylko szkoda tych prostych , zwykłych robotników ,uwierzyli związkowcom- politykierom.

Komentarz został ukrytyrozwiń
były spawacz

były spawacz 07.11.2010 21:32

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 61

ciekawe jak wpuszczą automaty do dziobu, w koferdamy i do podwójnego dna. To są miejsca gdzie ŻADEN automat nie zastapi człowieka. Wiem bo byłem spawaczem - ale zostawiłem tą pracę bo zrozumiałem że zdrowie jest jedno

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.