Facebook Google+ Twitter

Stoczniowe drogi w cieniu Europejskiego Centrum Solidarności

Gdańszczanie domagają się podjęcia przez urzędników miejskich niezwłocznej interwencji na trakcie dla pieszych, prowadzącym z Europejskiego Centrum Solidarności do Stoczni Gdańsk SA.

Gdańsk. Europejskie Centrum Solidarności / Fot. Roman Gąsienica







Po minięciu Europejskiego Centrum Solidarności i przejściu na drugą stronę Nowej Wałowej, głównej ulicy tworzącego się Młodego Miasta mającego połączyć tereny postoczniowe z centrum Gdańska, część przeznaczona dla pieszych została wysypana mieszaniną piasku i żwiru. Po opadach deszczu, w utwardzonym miejscu drogi regularnie pojawia się znacznych rozmiarów kałuża utrudniająca dotarcie do Stoczni Gdańsk. Na stojącą wodę skarżą się też osoby korzystające z autobusu pracowniczego Gdańskiej Stoczni "Remontowej".

- Sytuacja powtarza się cyklicznie od kilku miesięcy - mówi gdańszczanka, której dotyczy opisany problem. – Po prawej stronie kałuży, przy niedawno oddanej Nowej Wałowej znajduje się wykop. Miałam nadzieję, iż po jego zasypaniu zostanie również załatwiona sprawa powstałej na drodze, po opadach deszczu kałuży. Jak się okazało w rozmowie z robotnikami pracującymi przy wykopie zbierająca się woda to nie ich sprawa. Panowie odpowiadają za gaz – dodaje.

Kałuża nieopodal Europejskiego Centrum Solidarności wymusza konieczność nadłożenia drogi. Jak twierdzi zainteresowana trudno w „czółenkach” sforsować powstałą po opadach deszczu przeszkodę.

- Zapewne mężczyznom, którzy noszą kryte obuwie ten problem mniej przeszkadza. Nam, kobietom, stojąca na powierzchni gruntu woda i tworzące się od niej błoto uprzykrza życie. Chwilami zastanawiam się czy nie powinnam nosić ze sobą kaloszy. Ale to jest chore myślenie – stwierdza użytkowniczka traktu.

Jak na razie zachęta prezydenta miasta Pawła Adamowicza do podziwiania krajobrazu stoczniowego, z perspektywy pieszego nie zachwyca. Być może gdyby prezydentem Gdańska była kobieta sprawę drogi do stoczni załatwiono by od ręki. Tymczasem…

- Jak będzie trzeba zawiadomię telewizję i stanę w butach w kałuży. Ktoś musi zobaczyć to miejsce po opadach deszczu – informuje zdesperowana gdańszczanka.

Czy drogi dla pieszych znajdujące się przy Nowej Wałowej, za Europejskim Centrum Solidarności można pokonać niezależnie od pogody? Ich obecni użytkownicy przypuszczają, że będzie to możliwe dopiero z chwilą pojawienia się w nowej dzielnicy centrum handlowo-usługowo-mieszkalnego, a tym samym jej pierwszych użytkowników czy turystów.

- Odnoszę wrażenie, że stoczniowcy i pracownicy firm znajdujących się na jej terenie są dziś dla miasta mało ważni - dzieli się swoimi odczuciami mieszkanka Gdańska.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.