Facebook Google+ Twitter

Stołeczna fabryczka dopalaczy zlikwidowana

Obskurne pomieszczenie, substancje psychoaktywne pochodzenia azjatyckiego, plastikowe pojemniki w których mieszano używki, odmierzanie substancji "na oko". Tak wygląda produkcja dopalaczy w wersji stołecznej!

Policja zlikwidowała pierwszą (po wprowadzeniu zakazu handlu dopalaczami) domową fabryczkę tego typu używek, która funkcjonowała w Warszawie.

W obskurnym mieszkaniu znaleziono ponad 20 kg substancji psychoaktywnych (z takiego materiału można wytworzyć około 100 tys. porcji dopalaczy) oraz 30 tys. pustych ampułek, przygotowanych do zapełnienia gotowymi mieszankami substancji psychoaktywnych. "Prekursory (przyp. red. substancje pochodzenia naturalnego, syntetycznego, które mogą zostać przerobione na substancje odurzające) pochodziły prawdopodobnie z Azji" twierdzi jeden z policjantów.

Jak podaje tvp.info najbardziej dochodowe miały być kapsułki, mieszanki kilku środków psychoaktywnych, znaleziono również specjalne maszynki potrzebne do ich przygotowania.

Fabryczka dysponowała także czystymi substancjami psychoaktywnymi m.in. mefedronem modyfikowanym czy 4-MMC, plastikowymi pojemnikami (ok. 1800 zbiorników i 1500 torebek foliowych z zapięciem strunowym) do pakowania oraz specjalnymi naklejkami do oznaczania produktów.

Mimo październikowej akcji policji, sanepidu i całkowitego zakazu sprzedaży, funkcjonariusze podejrzewają, że dopalacze wytwarzane w fabryczce były rozpowszechnianie za pośrednictwem Internetu. Reklamowano je jako produkt całkowicie legalny.

Zatrzymano 7 osób związanych z produkcją i rozprowadzaniem dopalaczy. Grozi im za to do 10 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.