Facebook Google+ Twitter

Stołeczny ratusz nie chce pomnika smoleńskiego w miejscu monumentu Prusa

Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza oraz Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Narodowej Tragedii, popierani przez PiS, ubiegają się o postawienie pomnika w okolicach hotelu Bristol w Warszawie.

 / Fot. Cezary p/CC 3.0Jak podaje Gazeta Wyborcza były wojewódzki konserwator zabytków Barbara Jezierska, która na zlecenie PJN przeprowadza ekspertyzę uważa, że skwer przy skrzyżowaniu Krakowskiego Przedmieścia i Karowej to odpowiednia lokalizacja dla pomnika.

Z kolei prof. Krzysztof Pawłowski, architekt, urbanista, konserwator zabytków w czwartkowej "Gazecie" stwierdza, że jest to lepsza lokalizacja niż forsowana wcześniej - przed Pałacem Prezydenckim. "Wbrew opinii stołecznego konserwatora zabytków przepisy nie zabraniają wznoszenia przy Krakowskim Przedmieściu nowych monumentów" – mówi.

Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz zauważa, że postawienie pomnika w tym miejscu wymagałoby usunięcia już obecnego tam monumentu Prusa. „Jeśli w grę miałyby wchodzić przenosiny Prusa, to mogą być jeszcze bardziej odpowiednie miejsca np. po pomniku Adama Mickiewicza, po kolumnie Zygmunta” - mówi.

Tymczasem wiadomo, że warszawscy politycy PO nie wyrazili zgody na stawianie, kolejnego po powązkowskim, pomnika na terenie Warszawy. Powołują się oni na wyniki sondażu przeprowadzonego w tej sprawie w czerwcu 2010 r. Pytanie brzmiało: „Czy pana/pani zdaniem oprócz pomnika, który stanął na cmentarzu powązkowskim w Warszawie, powinien stanąć w centrum stolicy drugi pomnik upamiętniający ofiary katastrofy pod Smoleńskiem”? Sondaż został skrytykowany przez Włodzimierza Bernackiego, szefa społecznego komitetu na rzecz budowy pomnika ofiar Smoleńska. Twierdzi on, że grupa osób uczestniczących w ankiecie jest zbyt mała (1100 osób), a także, że „pytanie narzucało odpowiedź”. "Wynik sondażu zamówionego przez Hannę Gronkiewicz-Waltz nie zablokuje działań zmierzających do upamiętnienia Ofiar Tragedii Smoleńskiej" – powiedział.

Andrzej Melak, stołeczny radny PiS i jeden z liderów Społecznego Komitetu Budowy Pomnika powiedział Gazecie Wyborczej, że obecnie w Polsce, Europie i na świecie jest 1,4 tys. upamiętnień. I nie ma wątpliwości, że będzie ich więcej.

Emocje w tej sprawie zapewne będą rosnąć wraz ze zbliżaniem się drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

jo
  • jo
  • 18.02.2012 20:24

chinczycy podobno sprzedaja dzialki na ksiezycu.moze tam postawic pomnik

Komentarz został ukrytyrozwiń
E Szychlinska
  • E Szychlinska
  • 18.02.2012 19:29

A ten pomnik na Powązkach ? Czy pan Melak liczy na ilość ? Jest pomnik , jest Wawel [ dlaczego tam nie robią miesięcznic ? ] , są ulice ,skwery , tablice - ludzie , opamiętajcie się .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak opamiętania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.