2010-01-23 11:12, aktualizacja: 2010-01-23 13:06:34
Czy powinniśmy być na NIE? Przecież osiągnięcia biotechnologii są niepodważalne. Tak, i godne dalszego rozwijania, jednakże w warunkach laboratoryjnych, do czasu gdy będziemy wiedzieli jaki wpływ mogą mieć na ekosystemy i nasze zdrowie.
9 lutego w Sejmie odbędzie się publiczne wysłuchanie w sprawie rządowego projektu ustawy o GMO. Pierwsze czytanie projektu odbyło się w grudniu. Oficjalnie dostosowuje on jedynie polskie przepisy do unijnych, które to zezwalają na uprawy roślin modyfikowanych genetycznie.
Lesław Adamczyk 23.01.2010 14:15
Nie takie strachy na Lachy...
Jarosław Grondys (v.S) 23.01.2010 14:36
Polska ma sporą nadprodukcję żywności , dlatego racjonalnym stanowiskiem jakie powinniśmy zająć powinno być spokoje "wyczekiwanie" co z tym fantem zrobi świat , nie ma jakiekolwiek potrzeby stosowania w Polsce roślin GMO na gwałt !!!! - skoro w wielu kwestiach zajeliśmy stanowisko "obserwatora" to w tym wypadku powinno być podobnie. Polska pod wzgledem areału ziemi czysto rolniczej zajmuje w UE 3 miejsce / Francja , Niemcy / ponad 2 miliony hektarów ziemi w Polsce jest nie produkcyjnie / łaki , pastwiska / warto pomyśleć nad wykożystaniem tego sporego potencjału w kierunku produkcji roślin przemysłowych jak rzepak , burak bioenergetyczny czy kukurydza i będzie z tego pożytek dla gospodarki energetycznej szczególnie tej "odnawialnej" daje to dziesiątki tysięcy miejsc pracy w szczególnosci na tzw; prowincji. Szanujmy naszą zdrową jak narazie żywność i pielęgnujmy tą tradycję - nie wprowadzajmy czegoś czego nie znamy pochopnie - ale przygladajmy się raportom w tej dziedzinie i za kilkanaście lat ponownie podejdźmy do tematu.
Wybrane oferty pracy: