Facebook Google+ Twitter

Stop pijackim oprawcom! Dbajmy o ofiary, a nie o katów

Tragedia, która rozegrała się w Kamieniu Pomorskim sprawiła, iż temat pijanych kierowców zdominował polską przestrzeń publiczną i polityczną.



Przypomnę, że w Kamieniu Pomorskim pijany kierowca zabił sześć osób, a tragedia ta poruszyła całą Polskę.

To tragiczne wydarzenie rozpoczęło w Polsce poszukiwanie adekwatnej kary, jaka powinna być wymierzana pijanym kierowcom. Niech mi również będzie wolno zabrać głos w tej sprawie.

Po pierwsze, należy przypomnieć, iż problem pijanych kierowców nie jest jedynie polskim problemem. Z tego rodzaju patologią zmagają się wszystkie kraje Unii Europejskiej, choć w różnym stopniu i z różnym skutkiem. Dlatego też rozwiązania w tej kwestii powinny być podjęte na poziomie europejskim. Warto zaapelować do europosłów, aby zechcieli zainteresować się tą sprawą w ramach sprawowania przez nich mandatu europoselskiego. Albowiem to Parlament Europejski jest największą przestrzenią debaty europejskiej i to tam mogą zostać przyjęte odpowiednie regulacje dotyczące patologii pijanych kierowców. A - przypomnę raz jeszcze - owa patologia występuje w całej Unii Europejskiej. Parlament Europejski mógłby przyjąć szereg prawnych sankcji, które mogłyby spotkać pijanych kierowców na terenie całej Unii. Na przykład bezpowrotna konfiskata samochodu, jeśli pijany kierowca jest jego właścicielem, to tylko jeden z wielu wariantów kary, która mogłaby spotkać kierowców na „podwójnym gazie”.

Po drugie, kiedy dochodzi do tragedii spowodowanej przez pijanego kierowcę, nie można tutaj mówić o czynie „nieumyślnym” i osobiście stanowczo sprzeciwiam się takiemu określeniu, które - w przypadku pijanych kierowców - jest absolutnie nieadekwatne. Pijany kierowca spożywał alkohol dobrowolnie i świadomie. Następnie dobrowolnie zasiadł za kierownicą swojego pojazdu; świadomy tego, że nie powinien prowadzić samochodu po pijanemu. A więc, kiedy dochodzi do tragedii spowodowanej przez pijanego kierowcę, nie sposób mówić o czynie nieumyślnym. Albowiem pijany kierowca pił świadomie, świadomie też zdecydował się na prowadzenie swojego pojazdu i tym samym świadomie zaakceptował ryzyko, iż może wydarzyć się tragedia. W mojej opinii ten pijany kierowca, który okazał się sprawcą tragedii w Kamieniu Pomorskim nie zabił sześć osób, tylko je zamordował. Dopuścił się on sześciu morderstw i nie da się znaleźć w tym przypadku jakiejkolwiek okoliczności łagodzącej dla sprawcy tego czynu!

Po trzecie, należy pamiętać, iż alkohol jako tragiczny stymulant nie występuje jedynie w przypadku kierowców prowadzących na „podwójnym gazie”.

Problem pijaństwa i ofiar, który ono za sobą niesie, należy rozpatrywać w szerszym kontekście. Pijani stanowią bowiem zagrożenie nie tylko na drogach. A pijacy stają się największymi katami w swoich środowiskach rodzinnych, o czym nadal mówi się za mało i przeciwko czemu nadal za mało się przeciwdziała w całej Unii Europejskiej. Osoba pijąca czy - jak zwykło się to określać - dotknięta chorobą alkoholową, bardzo często jest prawdziwym katem dla swojej rodziny. Mówię tu o zastraszaniu dzieci czy współmałżonków. Mówię tu o psychicznym znęcaniu się nad członkami rodziny. Mówię tu o przemocy, której bardzo często dopuszcza się pijak wobec swoich bliskich.

Niestety - zjawisko to nadal jest zbyt rzadko nagłaśniane. Również system prawny zawodzi w tym przypadku. Jest on bowiem najczęściej nieodpowiednio przygotowany, aby za pomocą regulacji prawnych zagwarantować dostateczną pomoc ofiarom rodzin alkoholików. Tak naprawdę organy państwowe są bezradne w sytuacji, kiedy pijak terroryzuje swoją rodzinę. Terror psychiczny, których w wielu przypadkach dopuszcza się alkoholik wobec członków swojej rodziny jest za mało rozpoznany i zbyt rzadko systemy prawne we wszystkich krajach Unii Europejskiej zwracają uwagę na ten problem. Ofiary przemocy w rodzinie nie dostają wystarczającego wsparcia, a pijak, czyli sprawca tej przemocy, nie musi obawiać się kary. Albowiem w takich sytuacjach najczęściej zostaje ukarany dopiero wtedy, gdy dochodzi do poważnego uszczerbku na zdrowiu czy nawet utraty życia ofiary pijaka. A, co być może jest w tym najgorsze – to z pijaka, sprawcy przemocy rodzinnej, robi się ofiarę. Próbuje się bowiem zrozumieć (czytaj: wytłumaczyć lub uzasadniać) przyczyny jego zachowania. A w tym samym czasie jego ofiary pozostają ze swoimi problemami same… Podkreślę: z piętnem pozostawionym przez udrękę spowodowaną ekscesami pijaka jego ofiary muszą żyć do końca życia!!!

Warto więc zadbać o ofiary, a w opisywanej przeze mnie sytuacji ofiarami są członkowie rodziny pijaka, dręczeni przez alkoholika, którzy nierzadko są poddani agresji i fizycznej przemocy.

Należy więc karać katów, czyli sprawców tej psychicznej i nierzadko fizycznej przemocy. W takim przypadku katem jest pijak i nie wolno z niego robić ofiary. Jest on bowiem w pełni świadomy swoich czynów i w pełni za nie odpowiedzialny. Dlatego musi spotkać go zasłużona kara i powinna być ona nieuchronna. Kodeks Karny winien to zagwarantować. Zaś organy państwowe winne tego dopilnować!

Po czwarte, pijak, sprawca jakiejś tragedii, powinien ponosić nieuchronną odpowiedzialność cywilną za swoje czyny . Pijak, sprawca tragedii, powinien odpowiadać swoim majątkiem osobistym i wypłacać odszkodowanie swoim ofiarom, zasądzone przez wymiar sprawiedliwości, który winien tego dopilnować. Pijak, morderca, który zamordował sześć osób w Kamieniu Pomorskim, powinien płacić do końca życia alimenty rodzinom swoich ofiar. Zaś podczas wieloletniej odsiadki w więzieniu, która - mam nadzieję! - go spotka, morderca z Kamienia Pomorskiego powinien pracować, aby zarobić na wyżej wymienione alimenty. Wszak w przypadku tak ogromnej zbrodni, bezczynna odsiadka dla sprawcy tej tragedii to za mało!!!

Stop pijackim oprawcom! Dbajmy o ofiary, a nie o katów!


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.