Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25984 miejsce

Stop pułapce rentowej. To dyskryminacja?

Znieść limit dorabiania do rent socjalnych - ten pomysł znów wraca. Według autorów inicjatywy, limity zarobkowe to jawna dyskryminacja. Ale czy na pewno? Renta socjalna powinna być dla tych osób co nie mogą pracować i które nie spowodowały własnego kalectwa. Inaczej jedną dyskryminację zastępuje się drugą dyskryminacją.

 / Fot. mzacha, sxc.huOsoby niezdolne do pracy i samodzielnej egzystencji są uprawnione do tzw. renty socjalnej - ok. 500 zł. Takie świadczenie przysługuje ludziom, którzy stracili zdolność zarobkową przed wejściem na rynek pracy. Obecnie rentę taką pobiera ok. 250 tys. osób. Nie dość, że renta socjalna jest mała, to jeszcze limity dorabiania nie pozwalają na jej istotne zwiększenie. Wiele osób uważa to za dyskryminację, bo w przypadku rent inwalidzkich można dorobić 70 proc. średniej krajowej bez utraty świadczenia.

Po przekroczeniu tego limitu renta inwalidzka jest proporcjonalnie zawieszana, a po przekroczeniu zarobków na poziomie 130 proc. średniej krajowej - całkowicie zawieszana.

Tymczasem do renty socjalnej można dorobić tylko 30 proc. średniej krajowej (ok. 960 zł brutto), a po przekroczeniu tej kwoty choćby o 1 grosz, renta socjalna jest zawieszana w całości. W przeciwieństwie do rent inwalidzkich nie występuje tu proporcjonalne zmniejszanie świadczenia. Takie podejście zdaniem rencistów socjalnych to łamanie art. 32 Konstytucji - zasady, że wszyscy są równi wobec prawa.

Najgłośniejszym ruchem sprzeciwu jest akcja "Stop pułapce rentowej". Zdaniem autorów akcji, limity dorabiania do rent socjalnych są niesprawiedliwe i hamują aktywność zawodową niepełnosprawnych. Powołują się przy tym na art. 15 Karty Praw Podstawowych, wedle którego każdy ma prawo wyboru zawodu i prawo do podejmowania pracy.

Wydaje się, że wiele osób nie rozumie istoty dyskryminacji, bo ani art. 32 Konstytucji RP ani art. 15 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej - moim zdaniem - nie są łamane.

Przypomnę wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 czerwca 2010 roku. ( Sygn. SK 37/09) Trybunał Konstytucyjny rozpoznał skargę konstytucyjną Piotra D., dotyczącą zasad przyznawania rent socjalnych osobom, które ukończyły 25 lat (m.in. chodziło o art. 32 ust. 1 Konstytucji). Po ukończeniu 25 lat skarżący nie ma prawa do renty socjalnej, co według Piotra D. jest dyskryminacją ze względu na wiek.

Trybunał Konstytucyjny był innego zdania. Stwierdził, że dokonanie ograniczenia w przyznawaniu świadczenia z zabezpieczenia społecznego, jakim jest renta socjalna, nie narusza Konstytucji. Świadczenie to całkowicie finansowane z podatków ogólnych, bez jakiejkolwiek partycypacji osoby, której taka renta jest przyznana. Ponadto państwo, finansując takie świadczenia, ma prawo wprowadzać ograniczenia limitujące dostęp do renty socjalnej. Trybunał zauważył, że skarżący ma prawo do korzystania z innych form wsparcia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (152):

Sortuj komentarze:

Podatnik
  • Podatnik
  • 18.10.2011 10:43

Dlaczego tych rent nie dadzą w takim razie wszystkim? Taki co chodzi i nie chodzi mają renty. To jest jakieś porąbane. Pracuje bo może i nie pracuje bo nie może też ma rentę.
Ile pieniędzy jest w ten sposób wyłudzane z budżetu, bo to idzie z podatków a nie ze składek.

Komentarz został ukrytyrozwiń
jakos
  • jakos
  • 08.10.2011 16:31

Do 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia będą mogły zarobić bez utraty świadczenia osoby pobierające rentę socjalną - zakłada nowela ustawy o rencie socjalnej, którą podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Prawo do renty socjalnej mają osoby pełnoletnie całkowicie niezdolne do pracy z powodu niesprawności, która powstała albo przed ukończeniem 18. roku życia, albo w trakcie nauki w szkole lub szkole wyższej (przed 25. urodzinami), albo w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.

A najlepsze jest to "Prawo do renty socjalnej mają osoby pełnoletnie całkowicie niezdolne do pracy" to jest jakiś absurd niezdolne ale zdolne bo będą mogły dorobić.Niech mi to ktoś wytłumaczy bo nie rozumiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stary rencista
  • Stary rencista
  • 01.09.2011 07:34

Rozumuje Pana bez uwzględnienia prostej sprawy. Młody człowiek na rencie marzy o tym, żeby pracować. Przynajmniej spróbować. Żeby nie myśleć o sobie, że jest wrakiem, skazanym na jałmużnę społeczeństwa (za 500zł nie będzie nigdy żył samodzielnie). Te próby czasem kończą się po miesiącu, czasem po trzech. Ale ślad takiej próby owocuje utratą renty. "Nie jest całkowicie niezdolny do pracy" - pisze w odmowie przyznania renty mądry urzędnik, skrupulatnie analizując życiorys delikwenta.
Ale na tę "częściową" zdolność żaden urzędnik pracy nie zaoferuje. "Panie, tyle młodych osób, zdrowych i z wykształceniem jest bez pracy, to co ja mam PANU zaproponować?" - piszczy urzędniczka.

Może pan podpowie, za co ma żyć w tym międzyczasie?

Zdroworozsądkowym rozwiązaniem jest zawiesić wypłacanie tych "darowanych" przez podatników pieniędzy w okresach, kiedy człowiek poczuł się na tyle "zdrowy", że podjął pracę, która zapewniła mu pokrycie rachunków i skromne utrzymanie (wie pan jaka to kwota? na pewno nie 500zł!)

Przywrócić wypłatę przyznanej renty, kiedy próba skończyła się fiaskiem lub po prostu praca była tylko na czas określony.
Jest to rozwiązanie motywujące do aktywności zawodowej i w pewnym sensie bezpieczne. Teraz dla wielu ryzyko utraty renty jest skutecznym stoperem jakiejkolwiek zawodowej aktywności!
Bo co będzie jak się nie utrzymam w pracy? Z czego będę żył? Za 500zł nie da się żyć, ale też trudno umrzeć. To i tak jest tylko wegetacja i podwieszenie do garnuszka innych.

I takich ludzi, dzięki "zdrowemu" systemowi jest coraz więcej. A im człowiek starszy, tym mniej odwagi i możliwości do rozpoczynania życia zawodowego. Czy pomyślał pan o tym? Zamiast kilku lat, takie osoby pozostają na łasce podatników, wspierane przez bliskich (o ile ich mają) przez całe życie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ABC
  • ABC
  • 29.08.2011 18:10

do ludzie Dzisiaj 16:51

I właśnie po to są dopłaty z PEFRON, tylko jak widać ZPCHr to wielki pic na wodę. Zatrudniają zdrowych ludzi na grupach inwalidzkich. Ten system w p.. du rozwalić i zastąpić go czymś innym i tak pokombinować aby głusi, niewidomi i inni z bardzo cieżkimi schorzeniami mieli pracę. Po to jest do cholery ten PEFRON który corocznie przeznacza miliardy na dopłaty tylko nie tym co trzeba.

Rentę powinni przyznawać lekarze ze specjalizacją w danej dziedzinie schorzenia chorego i tylko tym co rzeczywiście nie mogą pracować.

Popieram "Ludzie", najpierw praca a renta tylko wyjątkowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ludzie
  • ludzie
  • 29.08.2011 16:51

osoba niesłysząca jaka jest dla nich praca? na policji, w kopalni. w straży miejskiej, jako lekarz czy pilot? Są zawody które większośc osób niepełnosprawni nie mogą wykonywać i to jest ta rekompensata za niemożnośc w pracy na remowie. tylko w takiej pracy jak ZPCH mogą niepełnosprawni pracować. więc renta socjalna powinna im sie należeć. Osobie pełnosprawnej jest łatwiej się dosnać na policje lub być lekarzem niż niepełnosprawnym i mają możliwośc wiekszych zarobków a osoby z rętą z jakąś kolwiek wadą np. niedosłuch całkowity?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Erazer
  • Erazer
  • 26.08.2011 22:20

Ci co mają renty czasowe już mogą się z nimi pożegnać. Będzie cicha weryfikacja (nieprzedłużanie). Pracujesz to koniec renty. Długo się tym nie nacieszycie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marika
  • Marika
  • 24.08.2011 18:03

Wasze tłumaczenia są śmieszne. Nie pracuję bo boję się stracić rentę.
Jak nie będzie limitu dorabiania to pójdziecie do pracy. A przepraszam bardzo kto was zatrudni, jak nigdy nie skalaliście się pracą. Zero doświadczenia to zerowa szansa na pracę.

To mi się kojarzy z tym jak ktoś nigdy nie uczył się niemieckiego i myśli że jak pojedzie do Niemiec to od razu będzie szprechał po niemiecku? Myślenie życzeniowe.

Czy ktoś wie, że przy następnej wizycie w ZUS ten mu zabierze rentę. Tłumaczenie będzie takie, że ależ proszę pani, pani jest zdolna do pracy, przecież pani pracuje. No przykro mi, renta socjalna jest tylko dla tych co nie mogą pracować. Wtedy wam szczęka opadnie ze zdziwienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
loskileros
  • loskileros
  • 23.08.2011 00:45

Panie Kozyra , dobra niech państwo zapewni osobom niepełnosprawnym godne życie np. mieszkanie, co 5 lat niech sponsoruje wózek inwalidzki <koszt wózka ok 8tys i leki ! Jeśli tak będzie to ok,i nie chce renty. Osoby niepełnosprawne nie mogą wszędzie pracować np. w fabrykach albo z tego powodu, że pracodawca jest rasistą ! Byłem w Niemczech i w Usa ... Tam owszem jak pracujesz to nie masz renty ale za to dostajesz mieszkanie ,bon na jedzenie i darmową opiekę medyczną <leki itp >
Pan chwali się ukończeniem studiów dziennikarskich . Jak widać nie czytał Pan "kodeks etyczny dziennikarzy" . Ja właśnie Panu zacytuje pewien fragment do którego Pan w ogóle nie stosuję się .

"Zasady postępowania dziennikarzy grupy Media Regionalne

Obowiązkiem redaktorów i dziennikarzy jest poszukiwanie prawdy poprzez wyczerpujące i rzetelne relacjonowanie faktów oraz bezstronne prezentowanie opinii, analiz i komentarzy. Ich zadaniem jest pomaganie odbiorcom w zrozumieniu otaczającego ich świata. Redaktorzy i dziennikarze nie powinni kierować się interesem osobistym, ulegać naciskom władz politycznych, gospodarczych ani właścicieli mediów. Uczciwość zawodowa stanowi podstawę wiarygodności dziennikarskiej. Redaktorzy i dziennikarze są zobowiązani wypełniać swoje obowiązki zgodnie z zasadami niniejszego kodeksu, Misją Mediów Regionalnych oraz Kartą redaktora naczelnego.

Dziennikarz powinien być obiektywny i dokładny &#8211; przygotowane przez niego materiały powinny uwzględniać racje wszystkich stron, bez tendencyjnych pominięć. ...

Redaktor naczelny ponosi pełną odpowiedzialność za zawartość publikacji i stoi na straży przestrzegania tych zasad w mediach, którymi kieruje.

Dziennikarz nie powinien otrzymywać poleceń podejmowania jakichkolwiek działań sprzecznych z niniejszymi zasadami oraz obowiązującym porządkiem prawnym."

Komentarz został ukrytyrozwiń
AgentUbezpieczeń
  • AgentUbezpieczeń
  • 20.08.2011 22:35

@Lukasz M
""Tzn. od jakich "innych"? Pracowac mogli i wczesniej. Sek w tym ze tzw. pulapka rentowa uderza w osoby zarabiajace niewielkie kwoty- renta + dozwolony dochod to niewiele mniej niz zarobia. Generalnie socjalni sa wlasnie w gorszej sytuacji w momencie gdy osoby na inwalidzkiej moga dorobic 3 krotnie wiecej i renty nikt im nie ruszy. To od kogo sa lepsi w takim razie?""

Są renciści socjalni, którzy mają po 525 zł i nie mogą pracować ze względu na stan zdrowia. Ci co mają renty socjalne i pracują to wybacz, ale muszą mieć to zdrowie. Nawet pisanie na klawiaturze, no musisz mieć sprawne ręce. Są osoby co nawet szklanki wody nie utrzymają, i niby dla nich pułapka rentowa to problem? Ja na to nabrać się nie dam.
Renciści inwalidzcy opłacali składki i renta inwalidzka to świadczenie ubezpieczeniowe.
Renta socjalna to świadczenie socjalne.

Porównywanie renty socjalnej z inwalidzką i opowiadanie o różnych limitach, to jak porównanie wózka inwalidzkiego z samochodem - może samochody powinny kosztować tyle samo co wózki inwalidzkie?. Co z tego że mają po cztery kółka. To zupełnie co innego.
Rentę socjalną z inwalidzką łączny tylko rzeczownik "renta" z resztą niesłusznie. Renta socjalna powinna nazywać się świadczenie socjalne, bo z rentą to nie ma nic wspólnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nikita
  • Nikita
  • 14.08.2011 22:04

Słusznie, albo renta bo jesteś chory albo praca.
Ci co mają renty i pracują powinni stanąć ponownie na komisję ZUS i oddać to co brali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.