2010-02-09 17:19, aktualizacja: 2010-02-09 17:19:03
Podróżując samochodem po Szwecji, napotkanie na drodze stada wędrujących reniferów jest na porządku dziennym. Zwierzęta powolnym, beztroskim krokiem poruszają się po drogach i wygląda na to, że nic sobie nie robią z obecności człowieka.
Ewa Krzysiak 09.02.2010 18:37
Na Święta dotrą do Polski, Jeszcze Św. Mikołaj, sanie i prezenty :)
Antoni Nadzikowski 09.02.2010 18:50
Zimą poruszać się po tamtych drogach, nie sposób, natomiast jak to latem wygląda, widać na tych kilku zdjęciach. Do świąt może ten biały renifer podrośnie i jak znalazł na kolejne zimowe święta.
Ewa Krzysiak 09.02.2010 18:57
I zastąpi te link
Inka Malinowska 09.02.2010 19:00
Antoni , dlaczego nie przyjrzałeś się który z nich miał czerwony nos? Może minąłeś na drodze Rudolfa i nawet o tym nie wiedziałeś :)
Antoni Nadzikowski 09.02.2010 19:14
Po pierwsze, na taki widok zdębiałem, po drugie, to było tak fascynujące, że nie śmiałem im bezczelnie w oczy patrzeć. To władcy tamtych terenów. Nie znam szwedzkiego, może i któryś z nich i był Rudolfem, ale jakoś nie obiło mi się o uszy, o oczach nie wspomnę, bo je pełne strachu miałem.....
Jolanta Paczkowska 09.02.2010 19:23
Prawie jak w lubuskim Świerkocinie - link
Ewa Krzysiak 09.02.2010 19:24
Takie rogi to i strasznie...
Inka Malinowska 09.02.2010 19:27
Rogi straszne ,ale pyski(?) sympatyczne !
Paweł Krymarys 09.02.2010 19:32
5 fotka to jakiś albinos chyba , fajne fotki , uwielbiam takie relacje
Antoni Nadzikowski 09.02.2010 20:10
Za albinosem, to się uganiałem, ale w końcu go dorwałem tylko, zdjęcia robione komórką i słabszej jakości, dlatego nie wystawiałem ich. Dorwałem go i prawie twarzą w twarz stanęliśmy, nie wiem jak on, ale ja w pewnym momencie niezbyt pewnie się poczułem, jak wielki byk ze swym wspaniałym porożem - podążał w moim kierunku...
Wybrane oferty pracy: