Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9874 miejsce

Stop wulgaryzmom. Zostań awulgarnym awulgarystą

Fala wulgaryzmów niczym powódź zalewa nasz język. W pracy, autobusie, sklepie, piaskownicy, w szkole i mediach, wszędzie dokonuje spustoszeń. Zbudujmy tamę chroniącą przed powodzią wulgarnej mowy. Dołącz do akcji Stop-Wulgaryzmom.pl.

Wulgarność jest wszechobecna. Słownik rodem z koszar, rynsztoku i karczmy, panoszy się w naszym języku. Może się wydawać, że tak już musi być, ale to nieprawda. Wraz z grupą, awulgarnych entuzjastów postanowiliśmy rozpocząć walkę z tym zjawiskiem. Przykład walki z paleniem papierosów pokazuje, dlaczego warto prowadzić takie akcje. W wielu środowiskach palenie, a co za tym idzie i uzależnienie od nikotyny, spadło nawet o 90 proc. Jesteśmy przekonani, że kampania przeciwko zaśmiecaniu języka wyrazami powszechnie uznawanymi za wulgarne, przyniesie podobne efekty. Wszystkich nie uda nam się do tego zachęcić, ale wielu może przychylnie zareagować na taką akcję. Może podobnie jak z niepaleniem, pojawi się moda na nieprzeklinanie? Potrzeba nam motywacji, argumentów oraz sposobów walki z wulgaryzmami. Chcemy wspólnie z internautami, przychylnymi akcji, walczyć o czystość języka.

Wulgaryzmy mają destruktywny wpływ na społeczeństwo, może nawet bardziej szkodliwy - w sensie moralnym - niż palenie. Używanie wulgaryzmów jest przejawem braku szacunku do rozmówców (słuchaczy) i wbrew obiegowej opinii wcale nie służy rozładowaniu emocji, lecz często jeszcze je wzmaga.

Jeśli wyjdziemy z założenia, że bycie wulgarnym jest po prostu modne, trendy, czy cool, to możemy wprowadzić nową modę. Modę na „niewulgarność”. Społeczna akceptacja dla wulgarności jest konsekwencją braku świadomości szkodliwości tego zjawiska oraz przychylnego traktowania, a w pewnym sensie nawet promowania wulgaryzmów przez media. Większość z tych, którzy posługują się rynsztokową gwarą, nawet nie zauważa, jak często owa „gwara” pada z ich ust. Sposób wyrażania się ludzi, z tak zwanego świecznika, pozostawia wiele do życzenia. Politycy, biznesmeni, artyści, ci którzy są wzorem dla wielu z nas, niestety też nie stronią od wulgaryzmów. Wszystko to sprzyja modzie na bycie wulgarnym.

Czy musimy być bierni? Czy naprawdę nie przeszkadza wam wulgaryzm? A może nie wiecie jak się temu sprzeciwić? Może obawiacie się to zrobić, by nie być wyśmianym? Walcząc z wulgarnością pokazujemy, że nie jest nam obojętne, jakim językiem się posługujemy. Wyrażamy swój brak aprobaty dla tego zjawiska. Prostymi metodami możemy nauczyć ludzi, z którymi przebywamy, że należymy do osób nie tolerujących tzw. brzydkich wyrazów. Wielu, gdy zaczyna sobie uświadamiać, iż nie życzymy sobie takiego słownictwa, z czasem przestaje używać wulgaryzmów w towarzystwie „awulgarystów”.

W podobny sposób należy spojrzeć na to, co serwują nam media. Mamy prawo żądać znaków ostrzegawczych, informujących o wulgaryzmach w: filmach, kabaretach, programach telewizyjnych, w prasie i książkach. Jeżeli sobie tego nie życzymy, nie musimy być narażeni na ich słuchanie. Mamy do tego prawo!

Jeśli jesteś przekonany o słuszności naszych działań, i chcesz wziąć udział w promowaniu akcji STOP Wulgaryzmom, przyłącz się do nas. Zostań AWULGARYSTĄ. Promując naszą akcje, pomożesz innym dostrzec problem.

Zapraszamy do wyrażania swoich opinii, sugestii i pomysłów na naszej stronie internetowej
www.Stop-Wulgaryzmom.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Walka z wulgaryzmami jest niezbędna, ale to walka z wiatrakami. Próbowałam i to nie raz, nie dwa! Dzisiejsza młodzież, ba, nawet dzieci, używają publicznie słów,którymi ja nawet nigdy nie myślałam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram waszą akcję,a słowa powszechnie uznawane za obraźliwe są na porządku dziennym,jakże często zamiast usłyszeć słowa typu:proszę,dziękuję przepraszam słyszymy słowa o których wspomniałem. Nie wiem ,czy przez ich używanie ludzie ci chcą sobie dodać "powagi"czy też splendoru. A może jedno i drugie. Wiadomo czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał.
A na koniec chamstwo trzeba zwalczać wszystkim dostępnymi środkami w granicach prawa. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.06.2009 20:50

Osoby o bardzo ubogim zasobie słów, uzupełniają ich braki za pomocą przekleństw. Te słowa kilkadziesiąt lat temu powiedziała mi moja nauczycielka ze szkoły podstawowej. Utkwiło mi to tak w pamięci, że pomimo upływu lat potrafię obejść się całkowicie bez używania wulgaryzmów. Na marginesie dodam, że autorka pisząc słowa ,, Słownik rodem z koszar,, nie jest na bieżąco informowana o życiu w koszarach. Tam chyba teraz najbardziej się tępi wulgaryzm, nawet pod groźbą surowych postępowań dyscyplinarnych. Poza tym cóż?! Armię mamy taką, jakie mamy społeczeństwo... Mam dużo znajomych w tamtym środowisku i raczej jestem poinformowany na bieżąco.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram akcję oczyszczania polskiej mowy. Niestety, nasze, polskie morale spada. I nie będzie powiedzeniem błędnym, jeśli powiem, że spada po stromej równi pochyłej. Wydaję mi się, że jest to skutek zaniedbania procesu edukacji społecznej. Dodam jeszce - edukacja i służba zdrowia w Polsce to dziedziny najbardziej zaniedbane. Na razie tego nie zayważamy i nie uaktywniamy procesów naprawczych. A szkoda. Bo to się zemści.
Pozdrawiam Serdecznie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To prawda, to nieobojętne jakim jęzkiem się posługujemy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.