Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17691 miejsce

Stowarzyszenie Poland Street protestuje przeciw „Londyńczykom”

Monika Tkaczyk, członek zarządu Stowarzyszenia Poland Street, sprzeciwia się przedstawianiu nieprawdziwego obrazu Polaków, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii, aby polepszyć swój status materialny.

Aktorzy serialu "Londyńczycy": od lewej: Lesław Żurek - Andrzej, Dominic Cazenove- Peter, Przemysław Sadowski - Darek podczas konferencji prasowej w Warszawie. / Fot. PAP/Tomasz GzellSerial „Londyńczycy” traci widzów i budzi protesty środowisk emigracyjnych. Film, zdaniem członków zarządu Poland Street ukazuje Polaków tylko pod kątem patologii społecznej. Do chwili obecnej w serialu nie pojawił się żaden wątek, żadna nawet sytuacja, która pokazywałaby pozytywne aspekty życia Polaków na Wyspach. Ukazuje polskich emigrantów wyłącznie jako ludzi, którzy zainteresowani są tylko korzyściami materialnymi. Monika Tkaczyk w swoim proteście stwierdza: – Myślę, że niektóre historie są zmyślone. Proszę podać mi adres sklepu z bielizną, gdzie Polka pracuje jako ekspedientka w samej bieliźnie – osobiście to sprawdzę.

Zauważa dalej, że Brytyjczyków serial ukazuje wyłącznie pozytywnie, co w zestawieniu z prezentowanymi negatywnymi cechami Polaków powoduje, że film nie jest obiektywny. - Film jest tendencyjny i nieobiektywny. Polacy są bardzo często również ofiarami ataków na tle rasistowskim i ten pełny obraz polskiej „rzeczywistości” nie został przedstawiony – ocenia ostro Tkaczyk.

Brytyjczycy kupią prawa do serialu?

Aktorka Natalia Rybicka. / Fot. PAP/Tomasz GzellMagazyn „Plejada”, powołując się na na dziennik „The Guardian” informuje, że duża angielska stacja telewizyjna wyraziła zamiar zakupu pomysłu scenariusza „Londyńczyków”. Anglicy stwierdzili, że jest to pierwszy serial ukazujący prawdę o Polakach na emigracji. Podkreślają, że scenarzyści serialu spędzili dużo czasu w środowisku Polaków zamieszkujących w Finchley, słuchając opowieści o życiu polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii.

- Prowadzimy rozmowy z kilkoma stacjami telewizyjnymi - powiedziała w rozmowie z „Plejadą” producentka filmu Dorota Kośmicka. - Serialem interesuje się nie tylko Wielka Brytania, ale też i inne kraje. Na razie jesteśmy w trakcie bardzo poważnych negocjacji. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Poland Street ocenia, że serial „Londyńczycy” nie przynosi niczego dobrego, wręcz przeciwnie. Apeluje więc o zainteresowanie się tym problemem i wyrażenie sprzeciwu przez wszystkie organizacje przeciwne propagowaniu fałszywego obrazu polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii, rozpowszechnianiu go przez brytyjskie i być może inne, zagraniczne media.

Źródło: Goniec Polski Wielka Brytania

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Dla Polakow mozna wszystko zrobic z Polakami nic.Obecnie przegralem w Strasburgu,ze postawilem sie za Polakami za mna nie wstawil sie nikt.


Czytaj wiecej: link

00447985284791
technik888@gazeta.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polak Polakowi wilkiem nie tylko poza granicami kraju. To jest straszne, ale wystarczy przejrzeć komentarze pod artykułami na tym portalu. Zamiast rzeczowej dyskusji, życzliwości, uśmiechu i radości przebywania ze sobą bardzo często pojawia się chamstwo, kalumnie, agresja i chyba...zawiść. Pod tym względem różnimy się wyraźnie od cywilizowanych społeczeństw Europy!

Komentarz został ukrytyrozwiń

W końcu to serial TVP więc nie ma się co dziwić, że przedstawia życie Polaków na wyspach w kiepskim świetle. Rząd przecież najchętniej by chciał żeby ci ludzie wrócili. Choć z drugiej strony serial ten jedną rzecz pokazuje dobitnie i jest to niestety fakt - Polak, Polakowi wilkiem, zwłaszcza poza granicami kraju. Dlatego ja będąc w UK cieszyłem się, że nie pracuję z Polakami, a jak już przychodziło mi się z nimi zetknąć to i tak mówiłem tylko po angielsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

[+] Akurat dawanie minusa autorowi tekstu za przytoczenie opinii jakiegoś stowarzyszenia uważam za głupotę. W tekście nie ma ani słowa od autora, jest za to rzeczowa relacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ) Hmm ... niestety nie znam opinii osób tam przebywających, a serialu nie oglądałam; trudno więc wypowiedzieć mi się, ile w tym wszystkim prawdy.
Moim zdaniem, należy unikać jednostronnego naświetlania zjawiska, jak to uczyniono /wg autora/ w "Londyńczykach".
Nie dziwi zatem, że stowarzyszenie Polad Street protestuje.
Ale produkcją filmową rządzi /to nie dokument/ komercja i taki pewno cel twórcy filmu zamierzali osiągnąć. Nie na darmo mówią, że pertraktują z kilkoma stacjami tv.
Pecunia non olet!

Komentarz został ukrytyrozwiń

zapomniałam o +

Komentarz został ukrytyrozwiń

mnie osobiście podoba się serial, byłam w Anglii i może dlatego, czuję, że to wszystko jest "bliżej mnie", co nie znaczy, że wierzę, że wszystko to mogło zdarzyć się w realu, serial polecam każdemu :) dlatego nie rozumiem, o co chodzi państwu ze Stowarzyszenia Poland Street, serial - jest serialem, a nie filmem dokumentalnym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Dokładnie jak powyżej - serial to serial, nie dokument, przecież musi coś się dziać, żeby przyciągał widownię - choć sam zrezygnowałem z oglądania, po początkowych odcinkach. Chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że już od pewnego czasu zarówno emigranci, jak i samo zjawisko emigracji "piętnowane" jest przez rozmaite środowiska. Taka swoista propaganda XXI w. Wystarczy rzucić okiem na bzdury, które wypisywane są na internecie - konia z wozem temu, kto na Onet.pl znajdzie tekst nie będący naganą emigracji! Politycy, media, prasa, często wspominają jak źle jest za granicami, i jak to wszyscy Polacy wracają do domu. Mamy pomyśleć, hmm, skoro inni wracają, to może rzeczywiście już czas... na szczęście mamy się dobrze, i nie zwracamy uwagi na gupoty. Serial, jakby nie było, wypełniając swoistą misję telewizji publicznej wpisuje się w kanon owych propagandowych haseł, krzycząc "wszędzie dobrze ale w Polsce najlepiej" i "po co durnie wyjeżdżaliście?", dając pewnikiem swoiste poczucie wyższości, jego fanom, nota bene potencjalnym przyszłym wyborcom. Dac it

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Głupie i bezpodstawne czepianie się"... Bardzo mądra i uzasadniona opinia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Głupie i bezpodstawne czepianie się, tylko dlatego, że serial wyprodukowało TVP. Zaślepienie? Nie umiejętność zrozumienia dramaturgii ważnej w każdym serialu, filmie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.