Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

140283 miejsce

Stowarzyszenie Przyjaciół Plucia

Sądząc po mnogości powstających stowarzyszeń Polska winna być wzorem obywatelskiej demokracji. Jeśli jednak obserwujemy malejącą frekwencję wyborczą Polaków, zastanawiamy, czy rzeczywiście tak jest.

Jednym ze znaczących objawów demokracji jest powstawanie stowarzyszeń. W założeniu reprezentują one dążenia społeczeństwa i są wyrazicielami ich oczekiwań w stosunku do instytucji państwa oraz kierunków jego rozwoju. Na bok odkładany jest głos obywatelski - a tym bardziej głos pojedynczego obywatela. I tak w sytuacji, gdy znaczenie ma jednostka i prawa tej jednostki są nadrzędne, naprawdę liczą się grupy, koterie i towarzystwa wzajemnej…. Już nie kończę.

Popatrzmy na hipotetyczne Stowarzyszenie Przyjaciół Plucia. W skład wchodzą zaangażowani ludzie, którym na sercu leży popularyzacja statutowego celu. Występują więc do wszelkich organów administracji publicznej jak i innych instytucji państwowych i prywatnych z różnego rodzaju inicjatywami "obywatelskimi" .

Są aktywni na etapie uzgadniania planów miejscowych jak i pojedynczych projektów architektonicznych. Radykalne skrzydło tej organizacji posuwa się nawet do tego, by mieć wpływ na ilość powstających balkonów i tarasów zarówno w powstających budynkach administracyjnych jak i dużych osiedlach mieszkaniowych. Dzięki swej aktywności i zrozumieniu przez znaczące czynniki państwowe i kościelne udaje im się pozyskiwać przychylność wielu instytucji. Mogą też liczyć na pomoc finansową, również ze strony instytucji dysponujących funduszami UE.

Podnoszące się z początku pewne sceptyczne głosy rodaków, z powodu rozdrobnienia i małego znaczenia, stają się coraz cichsze. Stowarzyszenie natomiast staje się coraz popularniejsze i zdobywa coraz to nowe kręgi odbiorców. Charyzmatyczni przywódcy zaczynają skupiać wokół młodych i ambitnych studentów różnorakich uczelni i kierunków. Niezbyt przychylnych urzędników publicznie opluwa się, czym wzbudza aplauz mediów i nieme zdumienie milczącej większości. Opluwa się też całe organizacje, których celem jest nieustanne sprzątanie i wycieranie podłóg oraz trotuarów. Te z pokorą przyjmują co rusz świeże razy. Ci, którzy warcholili, zostali zwolnieni z zajmowanych stanowisk.

Wydaje się, że nic już nie stoi na przeszkodzie dla opanowania większości struktur państwowych przez skromne z początku Stowarzyszenie Przyjaciół Plucia.
Choć nie jestem zwolennikiem tego Stowarzyszenia to widzę, że legnie ono w gruzach, lecz razem z nami wszystkimi.

Wcześniej jednak będziemy bili brawo na paneuropejskiej olimpiadzie plucia, gdzie w 12 konkurencjach nasi przedstawiciele sięgną po najwyższe zaszczyty.
Tfffuj, tfuuuj, hurrra.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie wiem czemu-ale druga część mojego komentarza nie ukazała się. Powyżej przedstawiłem najprostsze przykłady, Bo jeśli wyjazd-to plecak, ognisko, festyn -kiełbaski. Takich przypadków są tysiące,a pewną ilość z tzw funduszy miękkich na takie rzeczy wolno wydać, poza oczywiście "budzeniem postaw, wdrażaniem do aktywności, zacieśnianiem więzi...". Potrzebna jest wg mnie i lepsza kontrola, i zmiana ludzkiej mentalności..." P.O.ZDRAWIAM:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O należycie funkcjonującej demokracji w państwie prawo a świadaczy mi. ilość organizacji społecznych i odsetek ludzi w nich uczestniczacych. I tą drogą idąć z danych z Australi gdzie od kilku lat funkcjonuje coś takiego jak SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE ten odsetek jest bardzo , bardzo wysoki / CO 5 MIESZKAŃIEC AUSTRALI NALEŻY DO JAKIEJŚ ORGANIZACJI SPOŁECZNEJ /. Nie wiem jaki ten odsetek jest w Polsce ale pomimo że jest sporo różnego rodzaju OPP to jednak nie widać na codzień "aktywności" tych organizacji , no chyba że są "wyspecjalizowane" i poniekąd trudno je w jakiś sposób odnależść.
Co nie zmienia faktu iż należy zakładać jak najwiecej różnego typu inicjatyw SPOŁECZNYCH.
Żeby uniknać zarzutów o jakich pisze Robert można powołać do życia STOWARZYSZENIE ZWYKŁE , które opiera się tylko i wyłącznie o składki i darowizny osób będacych w jej składzie , tym sposobem autentycznie można wykluczyć jakaiekolwiek zarzuty innych , ale to nie znaczy że do naszego stowarzyszenia nie mogą należeć osoby zamożene i wpłacać dowolne własne datki na ten cel tym bardziej że nie ma w tej kwestii ograniczeń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stowarzyszenia moga korzystać z rozlicznych przywilejów, np dostają lokal, dotacje z gminy lub powiatu, bo niech samorząd nie da, TO SIĘ GO OPLUJE-DOSŁOWNIE, pod hasłem znieczulicy np na krzywdę innych. Ale stowarzyszenia moga tez zatrudniać, znam np przypadki zatrudniania w placówce prowadzonej przez stowarzyszenie córek PAŃ Z ZARZĄDU TEGOŻ STOWARZYSZENIA! Poza tym trudno takie stowarzyszenie rozliczyć. Imprezy organizowane przez stowarzyszenia są rozliczne- firmy dają im np produkty spożywcze, a odliczają żywą kaskę. Tylko kto sprawdzi, czy np na pikniku było 100 kiełbas, czy tysiąc? Przypadki częste i trudne do udowodnienia. Rachunek przyjmie wszystko, kupuje się się np plecaki dla biednych dzieci, bo na jakiś wyjazd typu integracja, czy zielona szkoła będą miały i potem ksiązki będzie w co włożyć. Kupuje sie najtańsze z możliwych, a na rachunku widzimy cenę jednostkową o wiele wyższą.Dzieciom plecaki rozlatują się po paru dniach (osłupiali uczniowie patrzą na nie ze zdziwieniem, w stowarzyszenia" nie wierzą już w ogóle", że zacytuje Mrożka). Kontrola wykaże,że "cena plecaka spełniała zasadę konkurencyjności i nie odbiegała znacząco od cen tego towaru w danym mieście". Potem dziwimy się,że np dzieci osób z zarządu stowarzyszeń kupuja (budują) domy lub mieszkania.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.