Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

31942 miejsce

"Stowarzyszenie umarłych poetów" - o nauczycielu inaczej

„Stowarzyszenie Umarłych Poetów” wyreżyserowany w 1989 przez Peter’a Weir’a to amerykański dramat opowiadający o walce między szkolną tradycją a marzeniami i wolnością.

Jest 1959 rok. Początek kolejnego roku szkolnego w Akademii Weltona. To szkoła z zasadami, których uczniowie nie mogą łamać. Nacisk położony jest na cztery najważniejsze zasady -tradycję, honor, dyscyplinę i doskonałość. Z nowym rokiem szkolnym przybywa również nowy nauczyciel od języka angielskiego, John Keating, który doskonale zna tę szkołę i jej wszystkie reguły, ponieważ jest jej absolwentem. Profesor stara się nauczyć młodych ludzi używać wyobraźni. Pokazuje im, że istnieją marzenia. Jego ekscentryczne lekcje wszystko to podkreślają. Zainspirowana przez niego grupa chłopców odnajduje historię rocznika profesora, z której dowiadują się o przeszłości nauczyciela. To zmienia ich życie. Zaczynają wierzyć w siebie, a przede wszystkim poznają smak zasady „Carpe diem” („chwytaj dzień”), dzięki której przestają być potulnymi dziećmi swoich rodziców. Za wszelką cenę starają się być wolni…

Jak zawsze rewelacyjny Robin Williams świetnie wczuł się w rolę dziwnego profesora, którego lekcje wykraczają poza normy systemu nauczania w Akademii Weltona. Zdobyte nagrody świadczą o tym, że praca reszty obsady aktorskiej nie poszła na marne.

Ten obraz bardzo do mnie przemawia za każdym razem, kiedy go oglądam. Opowiada on o tym, że najważniejsze nie są ambicje rodziców, lecz marzenia uczniów i to, co chcą oni osiągnąć w życiu. Nawet jeśli chodzą do elitarnej szkoły. Można również zobaczyć jaki duży wpływ ma człowiek na drugiego. Film polecam osobom młodym jak i starszym, aby zrozumieli człowieka w jego najtrudniejszym okresie życia - podczas szukania swojej drogi i wkraczania w dorosłe życie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Adrian Wawrykiewiecz
  • Adrian Wawrykiewiecz
  • 25.10.2010 20:06

6/10

Komentarz został ukrytyrozwiń

A skąd on ma przyjść?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.02.2008 19:24

A cóż to za dziwny tekst? Nie dość, że krótszy niż krótki, to w dodatku przychodzi znikąd. Myślę, że ma się on do prawdziwej, wartościowej recenzji tak, jak książka "Stowarzyszenie umarłych poetów" do filmu o tym samym tytule.

Słabiutki tekścik...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie, uświadomiłam sobie pewne sprawy na temat szkoły oraz nauczycieli i prypomniał mi się ten film.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam nadzieję, że jedyną przesłanką nie był fakt, że autorka recenzji go ponownie obejrzała?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krótko i na temat, a do tego o jednym z moich ulubionych filmów, ale jakie są przesłanki do przypomnienia o tak starym filmie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.