Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Ekologia > Strach przed ekologią!
556 miejsce

Dział: Ekologia

Ocena: 275pkt

Oceń:

Strach przed ekologią!


Przystąpienie Polski do UE zostało okupione wieloma wynegocjowanymi przez polski rząd kompromisami. M.in. kompromis, dotyczący ochrony środowiska, przewidywał dziewięć okresów przejściowych dla wejście w życie dyrektyw EWG, WE, EURATOM.

Polskie Prawo Ochrony Środowiska (Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Dz.U. Nr 67, poz. 627) musiało być na bieżąco aktualizowane (tylko w 2009 r. Ministerstwo Środowiska opracowało 45 rozporządzeń oraz 7 ustaw). Rola przepisów związanych z ochroną środowiska stale wzrasta, obejmując swym zasięgiem m.in. prowadzenie działalności gospodarczej.

Rosnąca lawinowo liczba przepisów Prawa Ochrony Środowiska wyznacza coraz większy zakres obowiązków dla przedsiębiorców, a nawet prowadzących jednoosobowo działalność gospodarczą. Ekologiczna biurokracja tak się rozrosła, że generuje potrzebę zatrudnienia osobnego pracownika, który zajmowałby się w zakładzie problematyką ochrony środowiska, obliczał i odprowadzał opłaty za emisję i składowanie odpadów, sporządzał sprawozdania do Inspektoratu Ochrony Środowiska i Urzędu Marszałkowskiego.

Na każdym przedsiębiorcy spoczywa szereg obowiązków w zakresie ochrony środowiska, wynikających bezpośrednio z ustaw i rozporządzeń, m.in. obowiązek uzyskania odpowiednich decyzji administracyjnych: pozwoleń, zezwoleń, uzgodnień itp., obowiązek ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska, obowiązek prowadzenia ewidencji rodzaju i wielkości korzystania ze środowiska, obowiązek prowadzenia pomiarów emisji, obowiązek opracowania dokumentów związanych z możliwością wystąpienia poważnych awarii, obowiązek sprawozdawczości, itp.

Nie będę tu wymieniał wszystkich obowiązków nałożonych przez Prawo Ochrony Środowiska, gdyż byłby to materiał na kilka artykułów. Tematem mojego artykułu jest właśnie strach przed mnogością przepisów i rozporządzeń o ochronie środowiska, a dokładnie: możliwym nawet mimowolnym uchybieniu w przestrzeganiu tych przepisów. Kontrole podmiotów, korzystających z ochrony środowiska, prowadzone przez inspektorów ochrony środowiska, mogą się zakończyć dotkliwymi karami od 5 – 10 tys. zł.

Większe zakłady poddały się wymaganiom Prawa Ochrony Środowiska i starają się w miarę możliwości prowadzić „ekologiczną biurokrację”. Prowadzący jednoosobową lub kilkuosobową działalność gospodarczą nie zdają sobie nawet sprawy, że też są podmiotem korzystającym z ochrony środowiska (komputer, drukarka, świetlówki, samochód itp.) i za brak prowadzenia sprawozdawczości w temacie ochrony środowiska (w razie kontroli), może ich czekać niemiła niespodzianka w postaci dotkliwej kary, czy odmowy otrzymania dotacji.

Ostatnie dyrektywy EWG i WE w sprawie ochrony środowiska mają wejść w życie 31 grudnia 2015 r. Strach się bać!

Zobacz także:

Andrzej Sadowski OFFline profil autora

Autor: Andrzej Sadowski

Napisz do autora

Artykuły (74) Galerie (9) Średnia ocen (4.72)

Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska

O mnie: Pisałem dotychczas w MM Moje Miasto Szczecin, ale rodzice namówili mnie do wzięcia udziału w konkursie na Dziennikarza Obywatelskiego 2009 r a w konsekwencji do zarejestrowania sie w wiadomościach24.pl. W pierwszej kolejności przedstawię moje... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Miro

Miro 27.02.2012 05:11

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 6

Pan Sadowski oszukuje na punktacji. Nikt w historii W24 nie zdobył takiej ilości punktów co On i żadne teksty innego niż Pan Sadowski autora nie były nigdy tak wysoko punktowane przy tak małej liczbie odsłon.

Takie zachowanie dyskredytuje Pana Sadowskiego jako dziennikarza, gdyż wykazuje się kompletnym brakiem obiektywizmu, że o zwykłej ludzkiej uczciwości nie wspomnę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 26.02.2012 12:27

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 1

Słowo ekologia, które oznacza określoną naukę i wiedzę nie ma nic wspólnego z działaniami politycznymi obserwowanymi w naszym kraju. To tu mówi się od lat o skażonych wodach, niezagospodarowanych śmieciach, brakiem recyklingu. Rozwiązania prawne działają zaś w większości na innych płaszczyznach.
Wiele firm, które chciały się zająć czynną ochroną już dawno się przekształciły w ośrodki monitorujące, opiniujące i diagnozujące. Na to jest bardzo dużo środków.
Natomiast realne działania mają mocno ograniczone możliwości z tytułu ... prawa ochrony środowiska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 26.02.2012 12:18

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 1

Wcale się nie dziwie tej bojaźni. Ale nie wynika to z obowiązującego prawa unijnego lecz sposobu jego implantacji na nasz rodzimy grunt. A to nie dokonało się wprost, lecz pod określone dyktando. W związku z powyższym większość krajowego prawa ochrony środowiska jest robiona mocno na wyrost i nie prezentuje wcale oczekiwań UE. Naprawdę, warto by było już stracić niezależność by wrócić do normalności.
Nie tak dawno Minister Kraszewski meldował Tuskowi, że Ustawa o ochronie przyrody jest już zrobiona i teraz można się spodziewać przyspieszenia w budowie dróg i autostrad. Prawo tworzone pod dyktando Gawłowskiego i Trzeciaka, rzeczywiście wspomogło, ale najbardziej przy tworzeniu plantacji orzecha włoskiego (lada moment sprawa Trzeciak ulegnie umorzeniu). Autostrady są w powijakach a i tak należą do najdroższych w Europie - i w budowie i w użytkowaniu.
Całe Prawo Ochrony Przyrody i klujące się wciąż rozporządzenia wykonawcze miały na celu zaspokojenie roszczeń stowarzyszeń ekologistycznych oraz zabezpieczenie interesów, ale wcale nie publicznych. Na dalszym miejscu było dostosowanie prawa do wymogów UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Żywy Sadek

Żywy Sadek 25.02.2012 08:49

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 1

Duchu Sadka, słyszałem że miałeś wypadek. Że upadłeś twarzą na kulę z pistoletu. Co za niefart!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Duch Sadka

Duch Sadka 21.02.2012 08:48

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 6

Nabijaj Andrzejku - nabijaj punkty - coś się nie przykładasz :)))))))))))) Tatusia czy mamusię teraz będziesz gwiazdkował?????????

Komentarz został ukrytyrozwiń
Sadowscy

Sadowscy 20.02.2012 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 6

Jak idzie nabijanie gwiazdek? Fajna zabawa? Żałośni jetseście

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Kołdun

Marek Kołdun 20.02.2012 18:51

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 2

Obawiam się, że Polacy tak przyzwyczajeni do omijania przepisów, nie biorą poważnie ekologicznych przepisów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisław, Wincenty Sadowski 20.02.2012 09:11

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 2

Marek Osajda napisał w Kurierze szczecińskim, że nawet prawnicy prowadzący własne kancelarie adwokackie boją się kupić toner do drukarki" na firmę", bo większość z nich jest szkodliwa dla środowiska. Wolą kupić je z własnej kieszeni, żeby nie narażać się na konieczność umieszczenia go w sprawozdaniu do Inspektoratu Ochrony Środowiska i Urzędu Marszałkowskiego. Bo gdyby tego nie zrobili i kontrola inspekcji ochrony środowiska, udowodniła im używanie w firmie tonera szkodliwego dla środowiska, bez "ekologicznej biurokracji" mogą zostać ukarani karą nawet do 5 tys. złotych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jan Kowalski

Jan Kowalski 20.02.2012 08:36

Ocena: Ocena pozytywna 8 Ocena negatywna 2

"Prowadzący jednoosobową lub kilkuosobową działalność gospodarczą nie zdają sobie nawet sprawy, że też są podmiotem korzystającym z ochrony środowiska (komputer, drukarka, świetlówki, samochód itp.) i za brak prowadzenia sprawozdawczości w temacie ochrony środowiska (w razie kontroli), może ich czekać niemiła niespodzianka w postaci dotkliwej kary, czy odmowy otrzymania dotacji".
Ciekawe, kiedy to do nich dotrze?.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.