Facebook Google+ Twitter

Stracił jądra na 40-centymetrowym hydrancie, bo pociągnął go york?

Głos Szczeciński z 14 grudnia 2011 r., zamieścił na pierwszej stronie artykuł pt. "Stracił swoją męskość na małym hydrancie".

Mały hydrant na środku chodnika / Fot. Andrzej SadowskiDziennikarz Głosu Szczecińskiego Mariusz Parkitny napisał w artykule, że: "100 tys. zł odszkodowania za zmasakrowane jądra, domaga się mieszkaniec Dobrej, twierdząc, że to finał zderzenia z hydrantem podczas spaceru z psem".

Może w tej sprawie nie byłoby nic bulwersującego (chociaż hydrant przy ul. Granicznej w Dobrej, rzeczywiście stoi na środku chodnika), gdyby nie słowa poszkodowanego 60-letniego mieszkańca Dobrej, który utrzymuje, że nadział się na hydrant, bo szarpnął go pies. Okazało się bowiem, że hydrant ma zaledwie 40 cm wysokości, a pies to... malutki york.

Jak pisze autor artykułu: "Poszkodowany mieszkaniec Dobrej (Szczecińskiej) wysłał pozew z obdukcją do starostwa w Policach. Żąda w nim 100 tys. zł odszkodowania, za uszkodzenie przyrodzenia na hydrancie. Niecodzienny pozew jest już gotowy. Sprawą wkrótce może zająć się sąd cywilny. Nie wiadomo jednak, kto odpowiada za hydrant".

Okazało się, że w tej sprawie jest wiele wątpliwości, nie tylko dotyczących własności hydrantu (do którego na razie nikt się nie chce przyznać), ale i przebiegu zdarzenia, np. czy na sięgającym kolan hydrancie można sobie uszkodzić przyrodzenie, chyba że się na niego rzeczywiście przewrócił, szarpnięty przez małego yorka. I tu następna wątpliwość. Faktem jest jednak to, że może zostać kaleką. Potwierdza to obdukcja lekarska.

Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Radzę też mężczyznom uważać na słupki blokujące parkowanie, tym bardziej, że z reguły są wyższe od tego hydrantu. Może byłoby i śmieszne, gdyby dla zainteresowanego nie było przykre bardzo. A swoją drogą warto by się dokopać do tego kto odpowiada za umieszczenie hydrantu w takim miejscu. Dziecko jakieś krzywdę sobie może zrobić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten 'york' to musi być chyba mieszanką z rottweilerem i bernardynem ;) Niezła bestia.
Swoją drogą - miasto powinno wystąpić z wnioskiem o ukaranie jegomościa za publiczne kontakty "jądra-hydrant". Hydrantofilia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Lolitka, ty potrafiłaś byś cenić swojego męża.!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lolitka
  • Lolitka
  • 15.12.2011 18:56

I to mężczyźni piszą? no coś podobnego! że 60 letniemu, i to ze starości, coś podobnego. ? przecież mężczyźni mogą ze swą potencją do 90 tki dzieci płodzić.

A chłop się poślizgnął. TANIO ceni swą męskość, gdybym była żoną zaskarżyłabym więcej . jako główna poszkodowana.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz Flak
  • Mateusz Flak
  • 15.12.2011 17:53

Mogło też być tak, że ze starości jajka (jadra), wyciągnęły mu się do kolan i dlatego zahaczyły o 40 cm hydrant.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powinien być skazany na trzy dni pręgierza za zapaskudzenie hydrantu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oberwał i się wstydzi?
Bił się z żoną i przegrał a teraz porażkę chce przekuć w sukces finansowy?...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hydrant na drodze męskości?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.