Facebook Google+ Twitter

Stracili dom, proszą o pomoc

Mariusz Adamczyk z rodziną cieszą się, że mają jakiś dach nad głową, ale warunki miejsca zmusiły ich do oddania najmłodszego syna, Patryka, swoim rodzicom, mieszkającym w Świebodzinie, oddalonym 60 km od Rzepina.

 / Fot. Grażyna AdamczykJak zaczęła się tragedia Mariusza Adamczyka i jego rodziny? Z domu, w którym mieszkał, wydobywał się dym... Mariusz Adamczyk ubrał siebie i Patryka, po czym opuścili mieszkanie.

Sytuacja początkowo wyglądała niegroźnie lecz niestety straż nie przyjechała od razu. Po upływie kilkudziesięciu minut pojawiła się Ochotnicza Straż Pożarna, w składzie 3-osobowym, która nie dysponowała potrzebnym sprzętem. OSP wezwała zawodową straż, ale niestety i ta również w sposób nieudolny prowadziła akcję w rezultacie czego rodzina Adamczyków straciła wszystko na co ciężko pracowała.

Anna Adamczyk, od śmierci swojej mamy w 2004 roku, stanowiła rodzinę zastępczą dla szóstki swojego rodzeństwa. Czworo z nich osiągnęło pełnoletniość i po skończonej szkole średniej usamodzielniła się. Jako rodzina zastępcza Anna Adamczyk wraz z mężem i synkiem oraz swoim rodzeństwem mieszkała wraz z ojcem w Poroninie.

 / Fot. Grażyna AdamczykNiestety życie ich nie rozpieszczało…Pobicia, liczne awantury i groźby ze strony ojca Anny Adamczyk zmusiły ich do opuszczenia skromnego rodzinnego domu. Mieszkanie, które spłonęło było dla nich oazą spokoju i bezpieczeństwa. W końcu zaczęli normalnie żyć i cieszyć się sobą. Ich synek Patryk zaczął szkołę, z czego był bardzo dumny a chłopcy odpoczęli psychicznie od ojca Anny Adamczyk.

Mariusz i Ania pracowali, dbali o rodzinę i bardzo się starali by im niczego nie brakowało aż do przedwczoraj. Ogień strawił dosłownie wszystko, co mieli.

Została im tylko nadzieja...Pomóżcie...


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

karolina
  • karolina
  • 03.12.2010 19:53

Bardzo wam wspolczje ,wielka tragedia was spotkala,trzymam kciuki i rowniez prosze innych o pomoc dla was.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dołączam do prośby o pomoc..

Komentarz został ukrytyrozwiń

POTRZEBNE JEST DOSLOWNIE WSZYSTKO ALE NAJBARDZIEJ Przydałyby się w miarę wysokie i bardzo ciepłe buty dla nich wszystkich Ania rozm 38, Mariusz- 43, Karol- 41, Andrzej-40, Patryk-29

Komentarz został ukrytyrozwiń

CHCACYCH UDZIELIC POMOCY KIERUJE NA STRONE http://nk.pl/#profile/968689 LUB Parafialny Zespół CARITAS
przy Parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa
pl. Kościelny 4
69-110 Rzepin

Nr konta: PKO BP Oddział Rzepin
53102020360000060200022913 koniecznie z dopiskiem: „Dla pogorzelców z Rzepina- RODZINA ADAMCZYK”

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.