Facebook Google+ Twitter

Stracone nadzieje Łodzi na "Euro 2012"

20012 to nie błąd w tytule artykułu, lecz cytat z wniosku władz miasta Łodzi, który został wysłany do PZPN. Łodzianie walą głową w mur, urzędnicy chodzą z podniesioną głową. W Łodzi nie milkną echa straconej szansy na mecze w ramach mistrzostw Europy.

Druga co do wielkości metropolia w Polsce nie zorganizuje meczów mistrzostw Europy, które odbędą się za 5 lat. Wniosek Łodzi przegrał m.in. z Sosnowcem czy Bydgoszczą, ale o tym fakcie cały kraj już wie. Po przegranej Łodzi w staraniach o organizację meczów Euro 2012 poleciała pierwsza głowa. Dyrektor wydziału sportu UMŁ Mieczysław Nowicki podał się do dymisji.

W Łodzi – mieście, w którym dwa kluby grają w pierwszej lidze, a prawdziwych piłkarskich kibiców nie brakuje, panuje wielkie rozgoryczenie i frustracja. W pubach, galeriach, tramwajach tematem numer jeden jest nieudolność władz, a w szczególności prezydenta Jerzego Kropiwnickiego. Młodzież jak i seniorzy nie mogą uwierzyć doniesieniom gazet, że Łódź w swoim zaledwie 100-stronicowym wniosku "chwaliła się" strzelaniną na Juwenaliach czy jednym trzygwiazdkowym hotelem. Dla porównania wniosek Gdańska został przekazany w sporej liczbie segregatorów, które zawierały wizje i zapewnienia finansowe. Po raz kolejny łodzianie muszą przełknąć gorzką pigułkę. Władze miasta, które nie od dzisiaj lekceważą rolę sportu, dokonały największej wpadki w swojej kadencji. Dzisiaj poleciała pierwsza głowa, do dymisji podał się dyrektor wydziału sportu UMŁ Mieczysław Nowicki.

W tym kontekście największym paradoksem jest budowa ultranowoczesnej hali sportowej, która jest dumą prezydenta Kropiwnickiego. Powstający na terenach ŁKS obiekt ma być m.in. areną mistrzostw Europy w koszykówce. Koszt budowy oszacowano na 90 mln zł. Obecnie wiadomo, że moloch pochłonie przynajmniej 250 mln. Tylko pan prezydent wie po co powstaje ten obiekt. Łodzianie ponownie walą głową w mur, bo w przeciwieństwie do rządzących, zwykli ludzie wiedzieliby jak zainwestować tak ogromne pieniądze. Kalkulacja jest niezwykle prosta: dwa pierwszoligowe kluby nie mają gdzie grać, ich stadiony to ruiny bez bazy treningowej, a hala ludowa mogąca pomieścić ok 10 tys. widzów jest czynna, odbywają się w niej mecze Ligi Światowej siatkarzy, koncerty, targi. Wniosek nasuwa się sam.

Łodzianom można tylko współczuć, że osoba którą wybrali na prezydenta miasta lekceważy ich potrzeby i nie zna sentencji Juliusza Cezara: "Ludziom do szczęścia potrzeba jedynie chleba i igrzysk".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

weronika      wronka
  • weronika wronka
  • 31.03.2012 21:11

Euro 10012 zapowiada się super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.04.2007 16:54

Euro 2012 jest stracone, ale Euro 20012 na pewno nie.;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że nie napisałeś więcej o tym fatalnym wniosku, trzeba się domyślać. Ale rzeczywiście cymbały u Was rządzą. Do kopania rowów ich!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.