Klienci banków, sieci komórkowych, gazowni czy elektrowni powinni zainteresować się swoimi rachunkami. Znacząca część tych usługodawców dostarcza nam je bowiem za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Największe koszty wynikające z opóźnienia mogą nam
grozić w przypadku zobowiązań wobec banków. Nie należy się spodziewać,
że banki przymkną oko na spłatę kredytów czy długów na kartach
kredytowych. - Zobowiązania klientów są zobowiązaniami określonymi w
umowach kredytowych, więc wszystko, łącznie z terminami, jest tam
określone. Inaczej jest z kartami kredytowymi. W tym przypadku klienci
powinni dowiedzieć się w siedzibie banku - za pośrednictwem internetu
czy telefonicznie - o swojej sytuacji - mówi Jerzy Bańka ze Związku
Banków Polskich.
Tymczasem Poczta Polska ma
nadzieję, że w poniedziałek sytuacja wróci do normy i rozmowy
przyniosą skutek. - Na pewno jakieś opóźnienia w dostarczaniu
korespondencji się pojawią. Nie będzie to dotyczyło wszystkich
województw. Wierzymy, że te opóźnienia nie będą wpływały na terminowość
dokonywania opłat - powiedziała Maria Banach z biura prasowego Poczty. Zobacz także:
Kolejna awaria na torach. Czy polskie koleje są bezpiecznie?
(odsłon: +245)