Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2014 miejsce

Strasburg - miejsce, gdzie Francja spotyka Niemcy

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-01-11 14:00

Dzieje stolicy Alzacji są bardzo burzliwe. Strasburg położony na spornym terenie dwóch potęg - Francji i Niemiec często przechodził z rąk do rąk. W efekcie powstała bardzo interesująca mieszanka.

Typowe dla Strasburga stare budownictwo / Fot. Rafał Andrzej SmentekGdyby zapytać rodowitego mieszkańca Strasburga o narodowość, to najprawdopodobniej odpowiedziałby, że jest Alzatczykiem. Jeśli natomiast będziemy chcieli porozmawiać z nim w jego języku, to potrzebna nam będzie znajomość alzackiego, czyli dialektu niemieckiego z francuskimi zapożyczeniami. Tutejsza ludność w znacznej części płynnie posługuje się jednak zarówno francuskim, jak i niemieckim. Nie zdziwi nas to jeśli, choć pobieżnie, prześledzimy historię tego miejsca. Strasburg założony został przez Rzymian około 12 roku p.n.e., by następnie dostać się pod panowanie Franków. Po nich miasto dostało się Niemcom, zyskując status wolnego miasta Rzeszy. Polityka reunionów króla Francji Ludwika XIV na powrót przywróciła Strasburg Francuzom, a po Rewolucji utracił on status miasta Rzeszy. Kolejnym wydarzeniem był rok 1870, zwycięstwo Niemców i utworzenie Cesarstwa Niemieckiego, w ramach którego znalazła się Alzacja. Jak doskonale wiemy z podręczników, była to jedna z wielu przyczyn I Wojny Światowej, po której zakończeniu językiem oficjalnym w Strasburgu ponownie był francuski. To jeszcze nie koniec. II Wojna Światowa to obecność na tym terenie wojsk III Rzeszy, które jednak w 1944 roku zostały stąd przepędzone przez generała Leclerca. Uff...

Wnętrze katedry Notre Dame / Fot. Rafał Andrzej SmentekPrzedstawione powyżej dzieje są, rzecz jasna, absolutnie uproszczone, ale po ich przeczytaniu powinniśmy już zrozumieć dlaczego tak silne jest tu poczucie przynależności do wspólnoty regionalnej. Alzatczycy, nie mogąc liczyć ani na Niemców, ani na Francuzów, postawili na siebie samych. Jak dziś pamiętam przewodniczkę, która opowiadając nam o historii, raz za razem, w różnych konfiguracjach, powtarzała słowa "brutal" i "radikal". A skoro jesteśmy już przy takich tematach, to wspomnijmy jeszcze o dwóch wydarzeniach związanych z tym miejscem. W roku 842 Ludwik Niemiecki i Karol Łysy zawarli tu tzw przysięgę strasburską, zgodnie z którą zobowiązali się zbrojnie walczyć przeciw swemu starszemu bratu Lotarowi. Jak wiemy, w wyniku traktatu z Verdun bracia ostatecznie podzielili się spuścizną swojego ojca. Drugie wydarzenie to fakt, że właśnie tu napisana została "Marsylianka", czyli obecny hymn Francji. Pieśń, na prośbę mera Strasburga, dla Armii Renu stworzył Claude Joseph Rouget de Lisle. Pieśń zrobiła zawrotną karierę, lecz jej autor skończył w biedzie. To już jednak inna historia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.01.2012 13:22

To na razie niestety jedyne miasto we Francji jakie zwiedziłem i to też nie do końca, bo Alzację traktuję trochę jako region mieszany francusko-niemiecki. Miałem szczęście być w Strasburgu podczas jarmarku bożonarodzeniowego, kiedy plac katedralny wygląda przepięknie, a wyroby cukiernicze są jeszcze lepsze :) Blisko jest też do ciekawych okolic w Niemczech - Baden-Baden i Freiburga. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo sympatyczny ten opis Strasburga. Przejeżdżałam kilka razy, ale nigdy nie miałam okazji poznać dobrze tego miasta.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.01.2012 17:45

Ja ze Strasburga pamiętam jeszcze bardzo dobrze ciasto cytrynowe :) W cukierni nie było problemów z niemieckim, ale wiem, że często na widok turysty ludzie od razu przechodzą tam na angielski. A jedzenie mają naprawdę pyszne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oooo, i kolejne miasto z mojego szlaku podróży :)

link

Miło poczytać sobie trochę o historii, ja byłam tam latem, wczesnym rankiem na kilka "ukradzionych" godzin. Nieplanowana wizyta, więc nic o mieście wcześniej nie czytałam. Pamiętam ciekawie obudowaną historyczną fasadę dworca, ciche tramwaje o bardzo niskich podwoziach i całe stada pluszowych bocianów w sklepikach :)

Mimo niemieckiego, ekspedientka szybko przeszła ze mną na angielski, nie wiem, kto kogo nie zrozumiał :D

Dzielnica Mała Francja (dobrze wiedzieć, że taką ma nazwę :) przepiękna. Na budynki parlamentarne zabrakło czasu :( W tym roku nadrobimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Taliesin
  • Taliesin
  • 11.01.2012 19:52

Kolejne miasto założone i zbudowane przez rzymskich legionistów.Jego pierwotna nazwa to Argentoratum zmieniona na przełomie III i IV w na Stratoburum.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.