Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3373 miejsce

Straszna pogoda na brązowym karle. Z nieba spada żelazny deszcz

W atmosferze brązowego karła, o nazwie umownej Luhman 16B, spada na jego powierzchnię niezwykły żelazny deszcz. Jak to się dzieje? Z czego powstaje?

 / Fot. CC, Autor: NASA/JPL-Caltech/K. Luhman, Penn State/B. Patten, Harvard-SmithsonianNa pięknej zielonej planecie Ziemia, mieliśmy i mamy w naszych dziejach, różne dziwy w przyrodzie i pogodzie. Były okresy wielkiego zlodowacenia i ocieplenia, masowego wymierania zwierząt i organizmów roślinnych, uderzenia planetoid i potężne wybuchy wulkanów, silne trzęsienia ziemi i tsunami, cyklony i orkany, burze piaskowe i pyłowe, spadające z nieba ryby i żaby, czerwony deszcz i śnieg, a teraz w nadbałtyckiej Jastarni, mamy niezwykłe zjawisko, jakim są najprawdziwsze lodowe kule.

To nic nadzwyczajnego w porównaniu z tym, co odnotowali po raz pierwszy w historii badania kosmosu, naukowcy NASA, w atmosferze brązowego karła o nazwie WISE J104915.57-531906.1B, nieformalnie określanego planeto-gwiazdą Luhman 16B. Tam spada na powierzchnię obiektu, z wielką siłą lotu, niezwykły żelazny deszcz.

Ta planeto-gwiazda istniejąca w dalekim obcym układzie gwiezdnym, odległa o 6,7 roku świetlnego od Ziemi, pokazała astronomom ziemskim, swoje prawdziwe cuda pogodowe. Według amerykańskich astronomów na hybrydowej planeto-gwieździe Luhman 16B występuje "deszcz stopionego żelaza".

Zobacz zdjęcie - powierzchnia Luhmana 16B jest tak rozgrzana, że metal paruje i tworzy chmury - metal paruje.

Jak to jest z tym żelaznym deszczem? Otóż na brązowym karle, odległym od Ziemi o 6,7 lat świetlnych, temperatura wynosi blisko 1000 stopni C, czyli dokładnie 1 700 stopni Fahrenheita (927 stopni Celsjusz. Wobec tak piekielnego gorąca, z parującego żelaza powstają chmury, a z nich spadają skroplone cząsteczki żelaza, w postaci – według naszego ziemskiego rozumienia - deszczu. Na zdjęciu w artykule, Gwiazda 54 Piscium i krążący wokół niej brązowy karzeł 54 Psc B (oznaczony w kółeczku), sfotografowane przez Kosmiczny Teleskop Spitzera (Wikipedia, foto NASA).

Parujące żelazo, wznosząc się w atmosferze na duże wysokości, krzepnie i spada na powierzchnię planeto-gwiazdy jako drobne, ciężkie, silnie rozgrzane kropelki. Tamtejsze przyciąganie grawitacyjne, 300 razy większe niż na Ziemi, powoduje, że krople żelaza spadają z prędkością 150 km/h. Warto pamiętać, że na naszej planecie, deszcz spada z prędkością pięć razy mniejszą.

W badaniach brązowego karła WISE J104915.57-531906.1B, uczeni amerykańscy wykorzystali moc bardzo dużego i silnego teleskopu VLT, stojącego na pustyni Atakama w Chile, zdolnego nie tylko do robienia zdjęć brązowych karłów, ale również do opracowania mapy ciemnych i jasnych struktur, na powierzchni Luhmana 16B.

Zobacz film - Wizualizacja brązowego karła Luhman 16B, NASA/JPL-Caltech/University of Western Ontario/Stony Brook University, WIDEO tvn24.pl.

Wielki VLT, międzynarodowej europejskiej organizacji ESO, złożony z czterech teleskopów optycznych, pozwolił dostrzec określone zmiany jasności, zachodzące na skutek obrotu Luhmana 16B dookoła swojej osi, jak też sprawdzić czy ciemne i jasne struktury brązowego karła poruszają się w kierunku do lub od obserwatora. Astronomowie, łącząc wszystkie te informacje, mogli bez większych przeszkód opracować mapę ciemnych i jasnych obszarów na powierzchni Luhmana 16B.

- Mapa brązowego karła, pomaga nam wykonać kolejny krok, w stronę zrozumienia zmian pogody w innych układach słonecznych. Od wczesnego wieku, jako dziecko, wychowywałem się w klimacie uznania piękna i użyteczności map. To pasjonujące, że zaczynamy wykonywać mapy obiektów położonych poza Układem Słonecznym! – mówi główny autor prognozy pogody, Ian Crossfield.

Zobacz zdjęcia - Prawdopodobny wygląd brązowego karła Luhman 16B i zachodzących na nim zjawisk - wygląd Luhmana 16B.

Brązowe karły, w klasyfikacji ciał niebieskich, zajmują godne miejsce pomiędzy olbrzymimi planetami gazowymi, takimi jak Jowisz i Saturn, a słabymi, chłodnymi gwiazdami. Uchodzą za nieudane gwiazd i tak też są nazywane, bo nie mają wystarczająco dużej masy, aby wywołać w swoich wnętrzach syntezę jądrową, a mogą jedynie słabo świecić w zakresie fal podczerwonych.

Pierwsze potwierdzone brązowe karły astronomowie znaleźli około 20 lat temu. Obecnie nauka zna kilkaset takich obiektów kosmicznych. Jak wskazują obserwacje teleskopu kosmicznego WISE, brązowych karłów w otoczeniu Słońca jest średnio, jeden na sześć gwiazd. Zespół naukowy zajmujący się obsługą teleskopu WISE podkreśla, że szacunki te mogą się zmienić, w toku dalszych badań.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.