Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

181566 miejsce

Straty po pierwszym sztormie oszacowane na ponad 10 mln zł

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-11-09 08:50

Zalane porty morskie w Ustce, Łebie i Darłowie, zniszczone zejścia na plaże i zjazdy dla służb ratowniczych. Zamulone wejścia do portów i uszkodzone nadmorskie wydmy.

Wystarczyły tylko dwa dni sztormowego wiatru, aby szkody oszacowane przez słupski Urząd Morski wyniosły ponad 10 milionów złotych. Meteorolodzy nie mają jednak złudzeń. Takich sztormów tej jesieni będzie więcej.

Ostatni raz tak silne szkody wyrządzone przez wiatr i wodę odnotowano w 2004 roku. Wtedy woda zalała porty morskie i całkowicie zniszczyła plaże. Szkody wyliczono na ponad 14 milionów złotych. Tej jesieni może być podobnie.
– Najwięcej szkód woda wyrządziła na samej plaży - mówi Mariusz Burdukiewicz, naczelnik inspektoratu Ochrony Wybrzeża w słupskim Urzędzie Morskim. – Poza tym wiatr wiejący w kierunku lądu naniósł do kanałów portowych ogromne ilości piasku i mułu. Cała praca pogłębiarek poszła na marne. Wichura uszkodziła również większość zejść na plażę. Podmyte są magazyny i urządzenia, szczególnie w Darłówku, gdzie woda podniosła się o ponad metr od stanu alarmowego (6 metrów) Urzędnicy z Urzędu Morskiego w Słupsku już piszą do Ministerstwa Gospodarki Morskiej wnioski o dodatkowe pieniądze z przeznaczeniem na pokrycie szkód po huraganowym wietrze.

fot. Dziennik BałtyckiW Jarosławcu po sztormie część kutrów rybackich stoi ponad dwa metry nad poziomem morza - na skarpie, bo woda całkowicie zabrała plażę i rybacką przystań. W Łebie uszkodzone została część nabrzeża portowego. Pracownicy słupskiego Urzędu Morskiego nadal szacują straty po ostatnim huraganie na Pomorzu. Noc z 1 na 2 listopada dla wielu rybaków, marynarzy, pracowników straży pożarnej, straży granicznej i innych służb nadmorskich długo pozostanie w pamięci. To właśnie tej nocy nad Pomorzem przeszedł huragan. Siła wiatru na Bałtyku przekroczyła 12 stopniową skalę Beuaforta, w której mierzy się siłę wiatru na morzu. W portach z cum zrywały się kutry, morze zabierało całe nabrzeża portowe i wyposażenie plaż. Po sztormie zaczęto liczyć straty.

– Na razie naprawy, modernizacje i samo usuwanie szkód wyliczyliśmy na około 10 milionów złotych - mówi Bogusław Piechota, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku. – Do tego dochodzi jeszcze pogłębianie zapchanych piaskiem kanałów portowych. Nie są to jednak szacunki ostateczne, bo na morzu nadal trwa sztorm, choć już o wiele słabszy.
Piechota zapewnia, że jak tylko pogoda się uspokoi, wszyscy pracownicy urzędu wyjadą w teren i oszacują straty. To jednak może potrwać, bo jak zapowiadają meteorolodzy, sztormowa pogoda może utrzymać się przez długie tygodnie.
Nie wszyscy jednak są niezadowoleni ze sztormów. Okazuje się bowiem, że wzburzone morze to nie lada atrakcja dla przebywających w nadmorskich miejscowościach turystów.
Hubert Bierndgarski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.