Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Straż Miejska kazała "za karę" biegać kobiecie dookoła radiowozu

Dział: Polska

Ocena: 5pkt

Oceń:

Straż Miejska kazała "za karę" biegać kobiecie dookoła radiowozu

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • 2010-03-12 08:24
  • Odsłon: 3479
  • Komentarzy: 3

Takiego upokorzenia się nie spodziewała. Młoda kobieta "za karę" musiała biegać wokół radiowozu, przy głośnym rechocie strażników miejskich. Dlaczego? Gdańscy mundurowi zatrzymali ją w parku, bo pies, z którym spacerowała, nie miał kagańca. Zamiast pouczenia, dostała karę - do wykonania na miejscu.

Fotografia z miejsca zdarzenia / Fot. Fot. nadesłana przez czytelnika- W samo południe 4 marca, w parku Reagana w pasie nadmorskim, widziałem na własne oczy, jak dwóch funkcjonariuszy Straży Miejskiej kazało młodej kobiecie biegać wokół radiowozu. Słychać było głośny rechot strażników, którzy mieli ubaw ze zestresowanej obywatelki - opowiada dr hab. Kazimierz Puchowski, profesor Uniwersytetu Gdańskiego, który akurat przechadzał się równoległą ścieżką.

Już po drodze kilka osób mówiło mu, żeby miał się na baczności i w żadnym wypadku nie spuszczał psa ze smyczy, bo w parku dzieją się dziwne rzeczy. - Straż robi sobie żarty z właścicieli czworonogów - ostrzegali spacerowicze. Gdy zobaczył, że wokół radiowozu biega kobieta, aż przetarł oczy ze zdumienia.

Mężczyzna opowiada, że wiele razy widział, jak w tej samej okolicy strażnicy miejscy robili polowania na Bogu ducha winnych spacerowiczów - głównie osoby starsze.

Leszek Walczak, komendant Straży Miejskiej, naszym czwartkowym sygnałem o tym, co wydarzyło się w parku Reagana, był zaskoczony i zszokowany. - Nie mieści mi się to w głowie! Tego typu zachowania są niedopuszczalne i nie będą akceptowane. Od razu zaczynam wyjaśniać wszelkie okoliczności zdarzenia. Jeśli potwierdzi się podana przez świadka wersja, będą kary. Takich ludzi u siebie nie chcemy - przekonuje Walczak.

Komendant zaznacza, że strażnicy patrolujący park Reagana przekroczyli swoje uprawnienia.
- Nie mieli prawa postąpić w ten sposób. Powinni pouczyć kobietę. Zrobię wszystko, co mogę, by ponieśli za to odpowiednie konsekwencje dyscyplinarne, z wydaleniem ze służby włącznie - zapewnia Walczak i dodaje, że to, co się stało, godzi w wizerunek wszystkich pracowników gdańskiej straży. - Nie jest to miłe ani dla mnie, ani dla całej instytucji. Dlatego nawet jeśli będzie nas to dużo kosztowało, nie zamierzamy sprawy zamiatać pod dywan - dodaje.

Strażnicy miejscy, którzy pełnili opisywaną służbę, mają opinię spokojnych. Komendant sprawdza teraz, czy wcześniej były na nich skargi, a poszkodowaną prosi o kontakt. Do tematu wrócimy.

Ewelina Oleksy

Dziennik Bałtycki

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Mateusz Rogala 12.03.2010 13:29

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 42

A straże gminne? Przeważnie ich jedynym zajęciem jest rozstawienie fotoradaru i oglądania w przytulnym samochodzie filmów na DVD ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbara Jamroz 12.03.2010 12:58

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 37

Moim zdaniem to nic dziwnego, mnie dziwi jedynie udawane zdziwienie komendanta... Nie wiem jak to jest w Gdańsku, ale widzę jak darmozjady włóczą się po ulicach po to aby wypisywać mandaty za nieprawidłowe parkowanie. To jest aktywność miasta, zamiast budować parkingi to każą głąbom czaić się w zaroślach i wyskakiwać jeżeli zobaczą kogokolwiek kto źle zaparkował. Każda złotówka na Straż Miejską to stracone pieniądze - należy dać odpowiednie środki policji, a nie tworzyć służby kwazipolicyjne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Judyta Rykowska 12.03.2010 11:04

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 36

nie do pomyślenia, nudzi im się najzwyczajniej - zamiast zajmować się poważniejszymi rzeczami - stresują niewinnych obywateli ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.